5 lipca 2012

BeSave! - mleczko organiczne do demakijażu odżywiająco nawilżające


Od producenta:
Łagodnie usuwa makijaż bez podrażnienia skóry. Roślinne, organiczne, aktywne składniki nawilżają skórę. Oczyszczona i nawilżona skóra staje się jędrna i miękka.

Przeznaczenie: dla każdego rodzaju skóry.

Aktywne składniki:
- ekstrakt z liści rokitnika,
- wosk pszczeli,
- masło SHEA,
- miętowa woda kwiatowa,
- puder ryżowy.

Certyfikaty: ECOCERT, COSMEBIO.

Informacje dodatkowe:
- 98% wszystkich składników pochodzenia naturalnego
- 21% wszystkich składników pochodzenia organicznego
- 99% składników roślinnych pochodzenia organicznego.
Wyprodukowano we Francji.


Opakowanie: biała plastikowa butelka. Niestety nie posiada ona pompki przez co, gdy kosmetyku zaczyna ubywać coraz gorzej jest go wydobyć.


Konsystencja: kremowa - typowa jak ma mleczko do demakijażu.


Zapach: przyjemny, delikatny, ziołowy zapach

Działanie: mleczko spełnia swoje podstawowe zadanie czyli usuwa makijaż (nie testowałam go tylko na produktach wodoodpornych, bo takich nie posiadam). Dobrze radzi sobie z demakijażem oczu, ale ja używam go głównie do demakijażu twarzy, bo po przemyciu oczu mleczkiem przez pewien czas widzę jakby przez mgłę. Nie tyczy się to tylko tego mleczka - ja mam tak z wszystkimi, które do tej pory używałam. Mleczko to nie tylko dobrze oczyszcza skórę, ale też nawilża ją. Czasem nawet zapominam posmarować się potem kremem, bo nie mam uczucia ściągnięcia ani suchej skóry. Produkt ten nie podrażnił mnie, ani nie uczulił.

Moja opinia: jestem zadowolona z działania tego mleczka do demakijażu, ale raczej nie kupię go ponownie, bo jest dosyć drogie. To opakowanie kupiłam, bo miałam na nie zniżkę - 50 %. Poza tym wolę kupić jakiegoś micela, bo używałabym go i do demakijażu oczu i twarzy.

Pojemność: 200 ml

Dostępność: w sklepach internetowych.

Cena: 56 zł, ale widziałam, że można je też kupić na promocji za ok 20 zł.

Skład: AQUA (WATER), MENTHA PIPERITA (PEPPERMINT) WATER, CETEARYL ALCOHOL, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, GLYCERYL STEARATE, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA BUTTER), ISOPROPYL PALMITATECETE, CETEARYL GLUCOSIDE, BENZYL ALCOHOL, CERA ALBA (BEESWAX), ORYZA SATIVA (RICE) STARCH, SODIUM LAURYL GLUCOSE CARBOXYLATE, GLYCERIN, HIPPOPHAE RHAMNOIDES (SEA-BUCKTHORN) EXTRACT, TOCOPHEROL, LAURYL GLUCOSIDE, SCLEROTIUM GUM, DEHYDROACETIC ACID, PARFUM (FRAGRANCE).

39 komentarzy

  1. Ja mleczkami zmywam twarz a micelami oczy

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm, faktycznie trochę drogie.
    No i to opakowanie mi się nie podoba.
    Wyglada troszkę jak jakiś środek czyszczacy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to mi to opakowanie też się nie podoba. Ciekawe porównanie do środka czyszczącego ;P

      Usuń
  3. Regularna cena faktycznie strasznie wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też widze jak przez mgłę, gdy robię demakijaż oczu mleczkiem

    OdpowiedzUsuń
  5. oj faktycznie cena wysoka, a ja mleczek nie lubię więc nawet tych 20 zł bym chyba nie wydała.

    OdpowiedzUsuń
  6. zapowiada się ciekawie... troszkę drogi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeszcze nigdy nie słyszałam o tym kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też mleczkami oczyszczam tylko twarz, ale o tym konretnym nigdy nie słyszałam. Cena trochę odpychająca!

    OdpowiedzUsuń
  9. no takie mleczko to mi sie podoba..ciekawa szata graficzna:)

    OdpowiedzUsuń
  10. No to ja bede polowac na promocje ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. stosowalam kiedys jakies mleczko i rzeczywiscie jak przemyje sie nim oczy to pozniej widzi się mgłę..:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie cena zdecydowanie za wysoka:)

    OdpowiedzUsuń
  13. pierwszy raz o takim słyszę, ale fajnie wygląda:D

    OdpowiedzUsuń
  14. cena straszna ;/ ale ja nie lubię mleczek do oczu nie wiem czemu ;) wolę płyny lub micelki ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. faktycznie troche drogie, ja kupuje z ziaja za dyche i tez jest ok ;d

    OdpowiedzUsuń
  16. a mi melczko lepiej zmywa i nie podraznia tak oczu :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow skład tego mleczka jest imponujący ;) Będę musiała koniecznie wypróbować ;)

    U mnie recenzja róży mineralnych Anabelle Minerals :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jeszcze nigdy nie uzywalam, jestem ciekawa jak dziala:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Faktycznie bez znizki/promocji jest drogi. I nie znosze mgly, bo mam wrazenie, ze na starosc slepne i popadam w paraoje.
    Ostatnio testuje micele, problem jest taki ,ze z domu nie wychodze a upaly takie, ze moj makijaz ogranicza sie do kremu z SPF 50 :D

    OdpowiedzUsuń
  20. jeszcze sie z nim nie spotkałam;p

    OdpowiedzUsuń
  21. cena wysoka, więc trzeba polować na promocje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mi zawsze takie mleczka podrażniają cerę ;d

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie widziałam jeszcze tego mleczka, osobiście się nie skusze na nie gdyż ta cena odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygląda całkiem fajnie ;)
    Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Strasznie zaciekawiło mnie to mleczko :>

    OdpowiedzUsuń
  26. fajnie wyglada, a cena powala z nóg . xd

    OdpowiedzUsuń
  27. No cena regularna rzeczywiście jest wysoka. Jak dla mnie zbyt wysoka. Jeśli chodzi o mleczka do demakijażu to preferuję to z Biedronki za około 5 złotych :P

    OdpowiedzUsuń
  28. jeśli spotkałabym je na promocji, to rozważę zakup:)

    OdpowiedzUsuń