9 grudnia 2011

AVON - kąpielowe konfetti płatki śniegu

Parę słów od producenta:
Romantyczna kąpiel w płatkach śniegu. Przenieś się do cudownego świata marzeń i miłości w czarującej oprawie śnieżnego konfetti. Poczuj wyrafinowaną przyjemność kremowej pianki i subtelnego aromatu kwiatu lotosu, które otulą Twoje ciało i pobudzą zmysły.
Kąpielowe konfetti:
  • daje delikatną kremową pianę i piękny relaksujący zapach kwiatów lotosu,
  • dzięki idealnej cienkiej strukturze doskonale rozpuszcza się w wodzie,
  • doskonałe na drobny prezent.

Kąpiel w płatkach śniegu - to brzmi ciekawie. Dlatego jak zobaczyłam w jednym z katalogów Avonu taki produkt, postanowiłam go wypróbować.
Płatki znajdują się w przezroczystym, plastikowym opakowaniu o pojemności 25g.
W trakcie swojej premiery kosztowały 9,90 zł, w nastepnym katalogu już 12, 90 zł.


Płatki te wyglądają jak śnieżynki wycięte z kartki papieru. Niektóre z nich są białe, a niektóre jasno-fioletowe. Jeśli chodzi o zapach - moim zdaniem nie jest to aromat kwiatu lotosu - jest to taki mydlany zapach, który po rozpuszczeniu płatkow w wodzie ulatnia się szybko.


Po wrzuceniu do wody tworzą pianę, jednak jest ona bardzo mała i delikata. Dosyć szybko się rozpuszczają w wodzie. Nie kleją się do wanny. Cieżko jest mi wyczuć ile ich dozować. Nawet producent podaje tylko informację: dozować według potrzeb. Nie mają też żadnych właściwości nawilżajacych skórę.

Uważam, że jest to fajna dekoracja do kąpieli, zwłaszcza dla dzieci. Taka kąpiel sprawi im dużą frajdę. Drugi raz jednak na nie się nie skuszę.
Czytaj dalej »

7 grudnia 2011

YVES ROCHER - peelingująca pianka do demakijażu z wyciągiem z 3 herbat

Parę słów od producenta:
Delikatna konsystencja pianki z drobinkami peelingującymi. Polecana przy skórze mieszanej i tłustej - codziennie; przy innych rodzajach skory - okazjonalnie.
Rezultat: dokładny demakijaż, błyskawicznie oczyszczona i wygładzona skóra, rozświetlona cera.
Składniki pochodzenia roslinnego: wyciąg z zielonej herbaty, wyciąg z białej herbaty, wyciąg z herbaty z Madagaskaru, puder z pestek moreli.

Produkt ten znajduje się w zielonej tubce o pojemności 150 ml. Jest to wygodne w użyciu opakowanie.
Cena normalna wynosi 32 zł, jednak ja kupiłam na promocji za 19, 90 zł.



Na samym początku chciałabym odnieść się do słów producenta, że kosmetyk ten jest pianką. Produkt ten ma konsystencję kremową, niektórzy powiedzieliby, że to mleczko; ale na pewno nie pianka. Jeśli chodzi o drobinki peelingujace, to faktycznie je posiada. Jednak moim zdaniem jest ich za mało, aby dobrze złuszczyć i wygładzić skórę. Zapach niespecjalny. Nie wiem co mi przypomina, ale nie zapach herbaty.



Jest to produkt polecany do skóry tłustej i mieszanej - i ja własnie taki rodzaj skóry posiadam. Dodatkowo spodobało mi się to, że posiada w składzie 3 herbaty, dlatego się skusilam na ten kosmetyk. Moja skóra po zastosowaniu tego produktu jest oczyszczona. Jednak jego pozytywne działania na moją skorę na tym się kończą. Za bardzo wysusza i matowi skórę. Cera nie wygląda na odświeżoną, tylko taką "tempą". Chciałabym go zużyć jak najszybciej, jednak skubaniec jest bardzo wydajny.

SKŁAD: AQUA, COCONUT OIL, STEARIC ACID, PALMITIC ACID, ETHYLHEXYL COCOATE, ISOPROPYL PALMITATE, GLYCERIN, GLYCOL DISTEARATE, METHYLPROPANEDIOL, AMMONIUM LAURYL SULFATE, POTASSIUM HYDROXIDE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, SHEA BUTTER, APRICOT SEED POWDER, MANGIFERIN, BUTYLENE GLYCOL, METHYLPARABEN, CRLLULOSE GUM, PARFUM/FRAGRANCE, PHENOXYETHANOL, ETHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT, MALTODEXTRIN, CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE).

Pisząc tę recenzję korzystałam ze strony: http://www.yves-rocher.com.pl/pianka_peelingujaca_do_demakijazu
Czytaj dalej »

2 grudnia 2011

Najnowsze nabytki część 2

Oto kolejna, a zarazem już ostatnia część zakupów listopadowych.


1. SYLVECO - Rokitnikowa pomadka ochronna o zapachu cynamonu.


2. INGLOT - lakier do paznokci numer 313 oraz 122, a także pomadka numer 139.


3. Bio olej kokosowy.


4.RIVAL DE LOOP - maseczka rozświetlająca.
5.YVES ROCHER - peelingująca pianka do demakijażu z wyciągiem z 3 herbat.


6. A także sporo próbek, które dostałam od znajomej.
Czytaj dalej »