13 września 2012

Z serii posty ślubne: wystrój sali

Witajcie !!!

Wracam powoli do blogowania po weselu. Przygotowań było wiele, dużo stresu, ale ostatecznie goście dopisali i dobrze się wszyscy bawili. Nam nerwy opadły dopiero po pierwszym tańcu. Chcieliśmy, aby wszystko wyszło jak najlepiej, ale nie obyło się bez kilku wpadek. Na przykład: zaraz przed wejściem do kościoła zapodziali się gdzieś nasi świadkowie. Musieliśmy ich szukać, a tu zaraz ksiądz miał po nas wyjść. Podłoga w sali do tańca była bardzo śliska i na początku naszego pierwszego tańca pośliznęłam się. Na szczęście nie przewróciliśmy się i taniec wyszedł dobrze.

Chciałam Wam podziękować za odzew pod postem: Z serii posty ślubne: coś co zrobiłam sama, gdzie pytałam Was czy zostawić te białe wyłogi przy marynarce czy odpruć. Większość z Was doradziła, aby je odpruć i tak też postanowiliśmy zrobić.

Jeśli chodzi o zdjęcia, to na razie nie mam ich za wiele. Mam tylko te, które zrobiłam w trakcie przygotować na sali. Tych z wesela sami jesteśmy bardzo ciekawi i czekamy, aż rodzinka zacznie nam je zsyłać. Na materiał od kamerzysty i fotografa trzeba czekać około miesiąca. Na razie zaprezentuję Wam kilka moich zdjęć zrobionych w trakcie ubierania sal. Utrzymane są one w kolorystyce różowo-bordowo-białej. Na sali, w której podawano posiłki dominował róż z bielą. Nie przepadam za bardzo za tym kolorem, ale na sali prezentował się bardzo uroczo:


Sala do tańców utrzymana była natomiast w bordowo-białej kolorystyce.


A ja teraz zmykam nadrabiać zaległości w czytaniu Waszych postów :))
Czytaj dalej »

6 września 2012

Co by pięknie pachniało w pokoju

Chodząc ostatnio po sklepach natknęłam się na likwidowane stanowisko z zapachami do pomieszczeń. Nie było już wszystkich dostępnych zapachów, ponieważ z racji tego, że zostały przecenione, wykupiono je. Zostało ich jednak na tyle dużo, aby coś wybrać. Na początku żaden mi się nie podobał. Pomyślałam sobie: sprawdzę jeszcze jeden i idę stąd. To był właśnie ten zapach, który mi się bardzo spodobał. Nosi nazwę MARINE, czyli morski. Producent opisuje go tak: Orzeźwiający zapach morskiej bryzy wyłoniony dzięki niezwykłemu połączeniu czystego, chłodnego cytrusa z kwiatową nutą jaśminu i lawendy. Całość kompozycji dopełnia aromat drzewa cedrowego i paczuli tworząc esencje przywołująca wspomnienie wakacji.


Zapach ten znajduje się w szklanej, sześciokątnej buteleczce, zwanej karafka kubik mini. Opakowanie to jest zakręcane. Dołączone są do niego również patyczki.
Sposób użycia jest następujący: trzeba odkręcić karafkę. Następnie włożyć do niej dołączone patyczki. Potem pozostaje rozsiąść się w pokoju i wąchać.
Opakowanie ma pojemność 50 ml i powinno wystarczyć na 3-4 tygodnie. Kosztowało 20,93 zł.


Karafka z tymi patyczkami prezentuje się moim zdaniem dość dziwnie. Na początku zastanawiałam się czy to "będzie działać". Ale stoi sobie na meblach już prawie tydzień, a wydobywający się z niego zapach unosi się po pokoju. Zapach jest na tyle mocny, że czuć go z jednego końca pokoju do drugiego końca. A mój pokój jest dość duży.
Czytaj dalej »

2 września 2012

Z serii posty ślubne: coś co zrobiłam sama

Chodząc po sklepach z artykułami ślubnymi wypatrzyłam wiele ciekawych rzeczy. We wielu z nich mają miniaturki ubrań Państwa Młodych na butelki od wódki. Spodobał mi się ten pomysł. Jednak nie skusiłam się na zakup żadnego z nich, ponieważ kosztowały ok 30 zł, a jakość ich wykonania budziła wiele do życzenia. Dlatego postanowiłam sama spróbować takie ubranka zrobić. Większość materiałów miałam w domu. Musiałam tylko kupić koronkę i różyczki do ozdoby. Za co zapłaciłam ok 5 zł.


A teraz efekt końcowy. Stroje Państwa Młodych na butelki w moim wykonaniu prezentują się następująco:


Będzie to taki ciekawy dodatek Jeszcze nie wiem, gdzie ich postawimy. Wszystko okaże się w trakcie ubierania sali.

Mam do Was pytanie odnośnie ozdobienia wyłogów marynarki Pana Młodego białym materiałem. Był on dołączony do kamizelki. Doszyłam je do marynarki, aby zobaczyć jak to się będzie prezentować. Nie możemy zdecydować się czy to odpruć czy zostawić. Jednym się to bardzo podoba, bo wygląda oryginalnie. Mówią, że pan Młody musi się przecież wyróżniać. Inni mówią, że to wygląda okropnie i zbyt strojnie. Co o tym sądzicie ???


P.S. To będzie chyba ostatni post przed weselem. Mamy teraz bardzo dużo załatwień, ustaleń, zakupów, sprzątania, itp. Jednak będę tu zaglądać, aby poznać Wasze zdanie na temat zdobienia marynarki.
Czytaj dalej »