4 listopada 2012

Nowy członek rodziny

Mamy już jednego kota i nie planowaliśmy powiększenia ich liczby. Stalo się jednak inaczej. W nocy z piątku (19.10.2012) na sobotę (20.10.2012) babcia usłyszała jak jakiś samochód zatrzymuje się na drodze koło domu. Pomyślała sobie, że to sąsiedzi mogli wrócić z imprezy lub po prostu ktoś nawracał. W sobotę koło godz. 10 mama zauważyła coś szarego siedzącego w krzakach. Okazało się, że to mały kot. Mama powiedziała, że do końca życia nie zapomni jakie miał smutne i przerażone oczy.



Zrobiło jej się go szkoda i postanowiła go nakarmić. Przez następnych kilka dni szukaliśmy kogoś, kto by go przygarnął, ale nikt nie chciał. I tak oto tym sposobem kiciek został u nas. Nasz kot go nie lubi, bo ten mały to kocur. Musimy cały czas pilnować, aby nasz kot temu małemu krzywdy nie zrobił.


Jeśli chodzi o ich charakter to są one swoimi przeciwieństwami. Nasz kocurro jest z rodzaju: tylko mnie na ręce nie bierzcie, bo po twarzy podrapię, i nawet o tym nie myślcie, że na kolana przyjdę spać. Podziwiajcie mnie z daleka. Natomiast ten mały to straszna przylepa. Lubi jak się go nosi na rękach, a spać to chce tylko na kolanach. Na początku był małym słodkim koteczkiem i wszyscy wołali na niego Miluś. Teraz jak nabrał sił i się rozbrykał to jego ulubionym zajęciem jest gryzienie rąk, jak się mu na to nie pozwoli to się drze. Dlatego daliśmy mu maskotkę tygrysa do zabawy i gryzienia. Biega już po całym domu i nadaliśmy mu pseudonim Perszing. Bo teraz to mała rakieta jest. Ciężko było zrobić mu zdjęcie, bo cały czas jest w ruchu.
I jeszcze sweet focia z ostatniej chwili - piszę ten post, a kiciek śpi mi na kolanach. Obudził się jak mu robiłam zdjęcie.

84 komentarze

  1. Cudowny jest!
    Przeuroczy :)
    No ie ślepka piękne ....

    Kochajcie i opiekujcie się swoim Milusiem :)
    My mamy dwa kotki znajdki - Klarę i Adolfa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale piękny!!! Cudowny jest, prześliczny!!
    Ja sama też niedawno miałam przygodę z kotem, znajomi mnie prosili by poszukać dla nich kotka, znalazłam, wzięłam do siebie na jedną noc, zanim go odbiorą.. kot był po prostu cudowny, az zal było oddawac

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest przepiekny i ten czarny nosio, niech sie dobrze chowa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku myśleliśmy, że ma brudny nos i chcieliśmy mu go umyć. Jednak okazało się, że ma taki czarny nosek :))

      Usuń
  4. ale fajowy, zazdroszczę malucha, jak mu nowe ząbki zaczną rosnąć to dopiero da popalić z gryzieniem moje koty były pod tym względem nie do zniesienia ale i tak je uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeeeej jakie słodkości :D
    Nigdy nie zrozumiem jak można być takim potworem, żeby zostawić zwierzaka na drodze :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki jaki on słodki,ja też ostatnio z siostrą znaleźliśmy małego kotka i go wzięliśmy do domu.Jest takim samym przylepą jak twój :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jaki słodziak, jak można na takie mróz małego kotka wyrzucić

    OdpowiedzUsuń
  8. jejku, jest słodki! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uroczy :) Cieszę się, że znalazł dobry dom.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak nie przepadam za kotami, tak ten mnie kupił ;-) jest cudowny!!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej ale słodziak, naprawdę uroczy, uwielbiam takie małe kociaki, te duże już nie

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękny. Ja zwierzaka nie mogę mieć niestety. Gdybym przyniosła kota bez pozwolenia to wylądowałabym za drzwiami razem z nim :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczności! Jak można wyrzucić takie maleństwo:(

    OdpowiedzUsuń
  14. jest piękny :) fajnie że go wzięliście do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jakie CUDO !
    słodki maluszek <3

    OdpowiedzUsuń
  16. To cudowne, że są jeszcze na świecie tacy ludzie: o dobrym, bezinteresownym serduszku, co nie pozostaje obojętne na dobro takich bezbronnych istotek. Wielkie uznanie :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak to dobrze że są jeszcze tacy fajni ludzie jak Wy :)! Aż mi się humor poprawił - koteczek cudny :)))!

    OdpowiedzUsuń
  18. przeuroczy jest:)
    uwielbiam koty, szczególnie dachowce:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaki śliczny!:) Chętnie bym takiego przygarnęła:) Miałam kiedys podobnego, no ale teraz w moim domu nie ma żadnego kocurka:(

    OdpowiedzUsuń
  20. ale śliczny i te oczka *.* . Nie wiem co za ludzie wyrzucają niczemu nie winne zwierzaki ;c .
    - admin stylówki

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaki kochany, uwielbiam zwierzątka ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. słodziutki:))
    ale takie znajdy mają to do siebie, że szybko przyzwyczajają się do nowej pozycji i przestają być milutkie, a zaczynają być jak normalny kot;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Słodziak!! :*
    Miałam kotka, ale mieszkam koło lasu i jak poszedł to już nie wrócił. :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak z reklamy Whiskas! <3

    Jest przepiękny, gdybym tylko mogła, wzięłabym go do siebie <3 Cudny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie wygląda jak z tej reklamy. Nawet mama jak kupiła mu Whiskas, to mówiła, że mamy takiego kota jaki widnieje na opakowaniu.

      Usuń
  25. Zwierzaki oczywiście bardzo lubię :)Oby oba kotki się polubiły :)

    OdpowiedzUsuń
  26. jaki piękny szaraczek, a jaki ma nosek fajny:D nigdy nie pojmę ludzi, którzy potrafią tak postąpić, mój jeden z obecnych kotów został znaleziony związany w plastikowej torbie:( i mimo, że teraz jest szczęśliwy to nowych ludzi się boi.

    OdpowiedzUsuń
  27. ale słodziak :) sama mam kotkę która też lubi nie raz gryźć ręce podczas zabawy :)a tak przy okazji to wspaniali z was ludzie że się nim zaopiekowaliście jeszcze mam nadzieję że są dobrzy ludzie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. jeny ale słodziutki! <3 jak można takie małe biedne kocie dzieciątko wyrzucić i zostawić na pastwę losu :( cieszę się, że są jeszcze tacy dobrzy ludzie jak Ty i Twoja Mama, mały na pewno będzie szczęśliwym kociakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ale prześliczne maleństwo. moja kotka (a raczej moich rodziców, bo już z nimi nie mieszkam) też została znaleziona przez nas w krzakach pewnej zimy. przygarnęliśmy ją i mieszka już z nami kilka lat :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudownie czytać takie posty :). Niech zdrowo rośnie :)!!

    OdpowiedzUsuń
  31. ojeju slodziak<3
    tez bym go nie potrafila tak po prostu zostawic;)
    zapraszam do mnie (Miss Independent) pod nowy adres bloga: http://aktorka-milionaform.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Koteczek prześliczny, ale jak mu dacie na imię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miał być Miluś - teraz wołamy na niego Złośnik, bo się okropnie wścieka jak mu się rąk do gryzienia nie da.

      Usuń
    2. Oj tam, bo ząbki mu wychodzą:) Śliczny jest! Niestety nie mogę mieć kotów ze względu na uczulenie... a kiedyś miałam kocurka:(

      Usuń
  33. Ale cudowny! Ludzie nie mają serca.. Dobrze, że Twoja mama go wzięła, niech rośnie zdrowo:)

    OdpowiedzUsuń
  34. jeju jaki maluszek kochany :) dobrze, że się nim zaopiekowaliście, bo takie maleństwo pewnie długo by nie przetrwało, ludzie to jednak nie mają serca (domyślam się, że ktoś go wyrzucił z samochodu) :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to wygląda, że ktoś go z samochodu wyrzucił.

      Usuń
  35. Jaki słodziak:) Ja też niedawni przygarnęłam kotka też niestety ktoś go wyrzucił, zabiłabym takich ludzi:(

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale Ty masz szczęście, jest cudowny . Ja mam 3 koty i z chęcią wzięłabym jeszcze, może finansowo nie mogę wyrobić na puszki ale "kocham je" ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kocham koty! Też mam kocurka... Twój jest przesłodki!!!

    OdpowiedzUsuń
  38. jaki śliczny kociak!!!

    zapraszam do mnie w wolnej chwili , może znajdziesz coś co Cię zaciekawi:)

    OdpowiedzUsuń
  39. biedactwo :( jest cudowny :)
    powiem Ci, ze takie 'znajdy' sa jeszcze bardziej wdzieczne, niz nasze wlasne koty. Sama mialam do niedawna 7 kotow, ale 1 zginal kilka dni temu, wiec obecnie mam ich 6, w tym jedna taka 'znajda', taki podrzutek, tez ja ktos wyrzucil, bo wyglada na max. 1,5 roku, z tego, co zdazylam zauwazyc musi byc wysterylizowana, bo cale lato biegala z moimi chlopakami (kocurami) i nadal nie jest kotna ;>
    wiec jestem pewna, ze ktos chcial sie jej pozbyc, tak jak tego Twojego kociaczka. :(
    I powiem Ci, ze nigdy nie mialam tak wdziecznego kota, jak ona, mimo, ze co roku od ponad 12 lat wzbogacam sie o 1 lub 2 koty wiecej i wszystkie od zawsze sa miziane, przytulane i zaglaskiwane na smierc:) mam mnostwo przylep, ale ona jest najwieksza i po prostu widac, jak bardzo cieszy sie z malych rzeczy i jaka jest szczesliwa, ze znow ma dom. :)

    OdpowiedzUsuń
  40. jaki słodki! nienawidzę tych wszystkich ludzi, którzy wyrzucają psy i koty! na moich oczach w centrum miasta na krzyżówce z z samochodu który się nawet nie zatrzymał jacyś kretyni wyrzucili psiaka. Miasto zamarło a oni pojechali dalej! był mały, ledwo dobiegł do chodnika! na szczęście jakaś babcia go przygarnęła. po prostu nie da się opisać tego co czuję, gdy myślę o tych ludziach!

    OdpowiedzUsuń
  41. no to niezle:/ ale za to masz slicnego kocurka;) moja mamuska uwielbia koty i jest ich chyba z 5:) takze całkiem wesolo:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Kicia jest cudowny ! uwielbiam takie małe kotki ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jejku jaki on jest śliczny! :)) Nie rozumiem, jak ktoś mógł go wyrzucić... Ludzie naprawdę potrafią być bestiami ;/.
    To świetnie, że mama ma dobre serduszko i nie była obojętna na jego krzywdę ! :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie wiem jak można tak kotka wyrzucić..

    OdpowiedzUsuń
  45. Jeju on jest przecudowny, ja go chcę!! Jejjjjjjj :) Zazdroszczę Ci :) Dbaj o niego :* I ratuj przed starszym :))

    OdpowiedzUsuń
  46. Heh po tytule myślałam że chodzi o dziecko a tu kotka widzę :D Słodziak u mnie niestety moja mama ma uczulenie na sierść ;(

    OdpowiedzUsuń
  47. Prześliczny i taki słodziak... Strasznie podobny do mojego Figla :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Cudowna kicia! Uwielbiam koty, wychowałam się w rodzinie kociarzy i jestem jedną z tych dziwnych ludzi mających kota nawet na studiach...
    Dbaj o nią i zabierz prędko do weta żeby przypadkiem nie zaraził czymś starszego kota!

    OdpowiedzUsuń
  49. Jaki słodki!! :-)))) Na pierwszym zdjęciu wygląda jak maskotka :-)))

    OdpowiedzUsuń