3 marca 2012

BIOTHERM - 123 AQUATRIO

Zestaw ten kupiłam już jakis czas temu  Douglasie. Trochę go używałam, potem trochę stał. Teraz postanowiłam pozużywać takie miaturki, które kiedyś kupiłam. Szkoda, by plątaly się na półce.


Zestaw ten przeznaczony jest dla skóry normalnej i mieszanej. Kupiłam go przez wzgląd na to, że mam cerę mieszaną i byłam ciekawa jak kosmetyki tej firmy sprawdzą się u mnie. Zestaw ten składa sie z trzech kosmetyków:

1. Oczyszczaj!
BIOSOURCE Cynk - oczyszczajaco-odświeżająca pianka do mycia twarzy z hydro-mineralami 20 ml.


Kosmetyk ten ma konsystencję kremową i zielonkawy kolor. Nie jest to jak sugeruje nazwa - pianka. Zapach ma mocny i dość przyjemny. Bardzo dobrze oczyszcza twarz. Jednak moja skóra po wymyciu była taka tępa w dotyku i trochę przeszuszna. Nie wpływało to dobrze na strefę T, ponieważ chwilę po umyciu przetłuszczała się jeszcze bardziej niż dotychczas. Nie używam go już wiecej. Nawet nie skończę opakowania do końca. Jedyną zaletą tego kosmetyku jest wydaność, ponieważ wystarczy niewielka ilość, aby rozprowadzić go po twarzy.

2. Tonizuj!
BIOSOURCE Cynk - tonik z hydro-minerałami o właściwościach oczyszczających i rozświetlających w postaci "aktywnej wody" 30 ml.


Jest on bezbarwny i ma bardzo delikatny zapach. W półprzezroczystej buteleczce dobrze było widać ile go jeszcze zostało. Dość dobrze było go dozować na płatek kosmetyczny. Bardzo przyjemnie mi się go używało. Nie wysuszył ani nie podrażnił mi skóry. Skóra po jego użyciu nie była też ściagnięta. Dobrze, ale jednak zarazem delikatnie czyścił skórę twarzy. Jest bardzo wydajny. Jednie nie zauważyłam, aby rozświetlał skórę. 

3. Nawilżaj!
AQUASOURCE - 24-godzinne głębokie nawilżenie żel z Wodą Komórkową Czystego Planktonu Termalnego 20 ml.


Jest to krem do twarzy, chociaż może przez jego żelową konsystencję nazwany jest żelem. Ma zielonkawy kolor i delikatny, przyjemny zapach. Krem ten dość szybko się wchłania, pozostawiając na skórze uczucie świeżości. Jednocześnie też nawilża skórę. Jest bardzo wydajny.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Cena: 29 zł

Moja opinia: Z działania toniku i kremu jestem bardzo zadowolona. Jednak nie kupię pełnowymirowych produktów, ponieważ są one dość drogie. Dodatkowo firma Biotherm jest na wizażowej liście firm testujacych kosmetyki na zwierzętach.

24 komentarze

  1. Cały zestaw prezentuje się dość ciekawie.
    Nazwa ostatniego żelu powala :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się być interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze, że dopisałąś że testują. Dlatego lubię kupować próbki, wydać kupę kasy na kosmetyk, który nie podziała/zaszkodzi jak u Ciebie i potem ma leżeć? Oszczędność kasy

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie mini zestawy to fajne rozwiązanie, można sprawdzić co i jak zanim się zapłaci za pełnowymiarowy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego czasem kupuję takie zestawy.

      Usuń
  5. Nie używam tej firmy również, jeżeli chodzi o cerę mieszaną ktora rowniez posiadam, lepiej sprawdza się u mnie SVR które bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny! Nawet nie jest drogi:) Dodałam notkę! Zapraszam:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam nic z tej firmy. Musze wypróbować szczególnie żel.

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda profesjonalnie cały zestaw;) kuurde, ale nie rozumiem jak mogą testować je na zwierzętach...

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo lubie ta firme :>

    OdpowiedzUsuń
  10. Po przeczytaniu ostatniego zdania zwątpiłam całkiem. :/
    Pewnie już mnie to odstraszy od tej firmy na dość długi czas. Chociaż krem wydaje się być całkiem, całkiem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na mnie kosmetyki tej firmy nigdy nie robiły wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda że testują na zwierzętach :( wydają się być ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ooo... nie słyszałam o tych kosmetykach :) miło poczytac recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam nic z Biotherm głównie przez cenę ich produktów. Szkoda, że pianka się nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda zachęcająco.Szczególnie krem.Musze mu sie przyjrzeć bo będę niedługo szukac czegos lekkiego na lato.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja takie miniaturki lubię zabierać w podróż - myślę, że są do tego stworzone!
    Za testami nie jestem ale jest naprawdę ciężko trafiać w te firmy, które tego nie robią... Nawet żywność produkowana przez gigantów tak właśnie zaczyna swoją popularność - choćby Nutella, Skittles... Nie tylko kosmetyki niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieżko jest wyszukiwać które firmy testują, a które nie. W miare możliwosci postaram się jednak nie kupować takich produktów.

      Usuń