6 marca 2012

e.l.f. Cosmetics - sypki podkład mineralny

Gdy w paczce znalazłam ten podkład, byłam trochę przerażona, ponieważ obawiałam się czy kolor będzie pasował do mojego odcienia skóry. Kiedy otworzyłam kartonik, w którym znajdował się podkład, moje obawy rozwiały się. Podkład pasuje do mojego odcienia skóry teraz, będzie też pasował za jakiś czas, gdy trochę opali mnie słońce. Jak to jest możliwe - zaraz pokażę.


Od producenta:
Dopasuj kolor podkładu do swoich potrzeb. Ten innowacyjny skład zawiera 4 doskonale skomponowane odcienie sypkiego podkładu mineralnego, które można dowolnie mieszać tworząc idealny na daną porę roku odcień. Podkład opracowany jest w 100% na bazie mineralnej, bez parabenów, środków konserwujących oraz barwników chemicznych. Jego drobinki idealnie stapiają się ze skórą tworząc nieskazitelny, zdrowy wygląd. Dodatkowo posiada w składzie witaminę E oraz naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15.




Opakowanie: przezroczysty, plastikowy słoiczek z czarną nakrętką. Słoiczek ten podzielony jest na 4 części, w każdej znajduje się inny odcień podkładu. Opakowanie posiada też plastikową nakładkę, którą można przekręcać, aby wysypać ten odcień, który jest nam potrzebny. Można ją też przekręcić tak, aby podkład nie wysypywał się.


Działanie: sposób aplikacji sypkiego podkładu mineralnego, który opisałam TU nie sprawdza się w przypadku tego podkładu. Po dociskaniu podkładu mokrą gąbeczką, zbiera się on w jednych miejscach, pozostawiając inne puste. Podkład ten najlepiej wygląda, gdy rozprowadzam go po twarzy zwilżonym pędzlem. Trzeba mu też dać trochę czasu, aby pod wpływem ciepła skóry stopił się z nią. Daje w tedy piękny naturalny efekt. Podkład ma lekkie krycie. Nie radzę nakładać kolejnych warstw, aby osiągnąć mocniejsze krycie, bo zaczyna wyglądać bardzo nienaturalnie. Podkład ten dobrze utrzymuje się na twarzy i nie ściera zbyt szybko. Nie podkreśla u mnie suchych skórek ani porów. Okres ważności od otwarcia wynosi 6 miesięcy. Na opakowaniu tego kosmetyku znajduje się oznaczenie, że nie był testowany na zwierzętach.

Posiadam kolor najjaśniejszy czyli Light, który zawiera nasypujące odcienie: Porcelain, Fair, Light, Beige. Na sucho prezentują się one następująco:


Obecnie idealnym kolorem dla mnie jest Porcelain. Czasem używam też Fair. Odcienie Light i Beige powinny bardziej pasować latem. Ja jednak preferuję, gdy podkład nałożony jest na mokro. Wygląda w tedy tak:


Moja opinia: mogę polecić ten podkład osobom, które lubią naturalne wykończenie i delikatnie kryjące podkłady.

Pojemność: 8,5 g

Cena: 11,99 Euro (na stronie: http://www.elf-kosmetik.de/pl/)

Skład: MICA, BISMUTH OXYCHLORIDE, TITANIUM DIOXIDE, TOCOPHERYL ACETATE, BORON NITRIDE. Może zawierać: IRON OXIDES (CI 77491, CI 77492, CI 77499), MANGANESE VIOLET (CI 77742), ULTRAMARINE BLUE (CI 77007).

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dziękuję firmie e.l.f. Cosmetics za udostępnienie mi tego produktu do przetestowania. Pragnę zaznaczyć, że fakt otrzymania kosmetyku za darmo w żaden sposób nie wpłynął na obiektywność mojej recenzji.

38 komentarzy

  1. fajny pomysł z tym różnymi odcieniami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. great color range

    would love if you checked out my new blog

    www.mommyalldolledup.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne opakowanie ELF ma naprawde dobre jakosciowo kosmetyki ja mam puder HD i jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  4. jakoś nie używam tego typu kosmetyków,
    fajny masz licznik, myślałam, ze to etykiety, i zdziwiłam się, że ja tam jestem:)też by mi się takie cudo przydało:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawye pomysł z tymi 4 odcieniami w jednym, ale patrząc na ten kosmetyk rpzez pryzmat bladziocha podejrzewam, że ciemniejsze 3 wylądowałyby w koszu:(

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny pomysł zrobili z 4 częściowym pudrem.
    Zaopatrzyłam bym się w niego, ale jeżeli kosztuje w Euro to gorzej ;/
    świetna notka ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. no dla mnie bylby bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie bym go wypróbawała. Zainteresowała Mnie Twoja opinia.

    Zapraszam serdecznie do Mnie

    ściskam mocno
    kissiorki

    OdpowiedzUsuń
  9. elfikom już podziękowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego jezeli to nie tajemnica?;)

      Usuń
  10. no ja mialam rozne przygody z rimmelem, ale ten wyjatkowo mnie ujal :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajny pomysł z podziałem opakowania na 4 części ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawe rozwiązanie z tymi kolorami, pierwszy raz sie spotykam z czymś takim :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wow, jakie ciekawe opakowanie, fajne odcienie, w sam raz dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz widzę taki "bajer" z 4 odcieniami w jednym :))
    Z elf-a uwielbiam eyeliner w kremie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz w życiu widzę sypki podkład, zawsze spotykałam się z podkładem w płynnej postaci, jestem w ciężkim szoku :) Wygląda ciekawie, zwłaszcza, że ma bardzo jasne kolory, czyli pasowałby idealnie do mojej karnacji :) Dzięki za ocenę :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę w końcu spróbować nakładania minerałów na mokro.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwiebiam podklady minerlane z kilkoma kolorami w opakowaniu. Sama mam taki z bourjois tyle ze tam sa tylko 2 odcienie, nawet robilam jego recenzje u sibie. Takie rozwiazanie pozwala ZAWSZE dopasowac sobie do skory idelany odcien:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Pomysł rewelacyjny ;) ale ta cena przeraża ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. dziekuje za komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  20. lubie ta firme :)
    bardzo ciekawy pomysł

    OdpowiedzUsuń
  21. ja mój mineralny nakładem pedzlem "ogon królika"

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziekuje :) o, jak to dla tych kobiet, ktore lubia naturalny efekt- to jak najbardziej dla mnie ;) Pozdrawiam i zapraszam na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla mnie chyba byłby za mało kryjący ale chciałabym kiedyś wypróbować jakiś podkład mineralny.

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierwszy raz widzę takie czterokolorowe cudo ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubie podklady mineralne chociaz chwile potrwalo dobranie tego wlasciwego oraz odnalezienie wlasciwej bazy;)Od czasu do czasu wracam do nich z przyjemnoscia choc ogolnie bardziej wole plynne podklady.
    Z ELF-a mam troche kolorowki i zadowolona jestem. Ciekawy patent z kilkoma kolorami w jednym opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  26. O proszę nie widziałam tego podkładu ELFa. Interesowałam się tylko pudrem i pędzlami. Podkłady sypkie są chyba nie dla mnie jednak, jakoś na mojej buzi mi się nie podobają i mam problem z odpowiednią aplikacją.

    OdpowiedzUsuń
  27. a próbowałaś może innych kosmetyków mineralnych? Masz może jakieś porównania, bo ja jestem bardzo zadowolona z produktów Ery Minerals, gdzie dobrałam sobie podkład za pomoca wyszukiwarki Match it up! świetna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam tej firmy. Ja miałam jeszcze podkład mineralny z EDM. Chciałabym kiedyś wypróbować te z Lily Lolo.

    OdpowiedzUsuń