5 października 2012

GREEN PHARMACY - kasztanowiec

Skusiłam się na ten krem głównie dlatego, że nie używałam jeszcze kosmetyków tej firmy i od czegoś postanowiłam zacząć. Jest to krem do stóp relaksujący i przeciw obrzękom.



Od producenta:

Olejek z pestek winogronowych, olejek z jodły i drzewa herbacianego, ekstrakt kasztanowca, ekstrakt liści czerwonych winogron i mięty, kamfora, alantoina, mentol. Krem skutecznie likwiduje objawy zmęczonych i obolałych nóg, łagodzi obrzęki i nieprzyjemnie uczucie pieczenia w stopach. Dzięki unikalnym właściwościom ekstraktu kasztanowca zapobiega obrzękom stóp w okolicy kostek, działa profilaktycznie przeciw powstawaniu żylaków. Aktywne składniki kremu poprawiają ukrwienie skóry. Polecany dla osób wykonujących pracę stojącą lub siedzącą. Regularne stosowanie kremu przywraca stopom zdrowie i uczucie komfortu. Krem wpływa odświeżająco i kojąco, dobrze nawilża i pielęgnuje skórę stóp.

Opakowanie: plastikowa tubka utrzymana w ciekawej kolorystyce. Przy zakupie krem zabezpieczony jest folią. Na początku dobrze się go wydobywa z tej tubki, ale pod koniec używania trzeba będzie ją porozcinać, aby zużyć go do końca.


Konsystencja: ani za gęsta, ani za rzadka. Dobrze się go rozsmarowuje.

Zapach: taki średnio przyjemny: ziołowo-chemiczny. Na szczęście nie utrzymuje się długo na skórze.

Działanie: krem ten wcieram w stopy codziennie wieczorem. Dość szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstewki na skórze. Zaraz po rozsmarowaniu daje przez chwilę uczucie chłodu na stopach. Gdy było cieplej uczucie to było nawet fajne, teraz gdy robi się coraz zimniej to już nie jest tak fajnie. Jednak ten "chłodek" jest bardzo skuteczny w przypadku obolałych stóp. Bardzo mi pomógł po weselu. Mimo że nie miałam żadnych odcisków, ale po całym meczącym dniu moje stopy były okropnie opuchnięte, obrzęknięte i bardzo mnie piekły. Uczucie chłodu, które sprawił ten krem było dla mnie ogromnym ukojeniem. Na następny dzień musiałam przecież być "na chodzie", bo były poprawiny i sesja zdjęciowa.
Przy okazji krem ten dobrze nawilża i pielęgnuje stopy. Jednak analizując jego skład można znaleźć w nim kilka niefajnych składników, a producent na opakowaniu podaje informacje: Natural Cosmetics.

Pojemność: 75 ml

Cena: ok 5 zł

Skład: aqua, mineral oil, monoglicerides, stearic acid, isopropyl myristate, horse chestnut extract, grape seed oil, glycerin, cera alba, camphor, isopropyl alcohol, cetostearyl alcohol, grape leaf extract, peppermint extract, allantoin, menthol, hamamelis extract, panthenol, thiamine, arnika extract, retinyl acetate, retinyl palmitate, tocopheryl acetate,  biotin, parfum, tea tree essential oil, fir essential oil, phenoxyethanol, methylparaben, TEA, etylparaben, propylparaben, butylparaben.

45 komentarzy

  1. no właśnie ten problem ze składem, którym niby szczyci się producent kosmetyków Green Pharmacy lekko mnie irytuje...

    OdpowiedzUsuń
  2. Kosmetyk bardzo ciekawy :)Ja ostatnio kupiłam sobie nowy krem do stóp z Rossmanna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam z Ziaji kasztanowego żelu do nóg i jestem z niego bardzo zadowolona. O Kasztanowym kremie do stóp i tej firmie jeszcze nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Te z efektem chłodzacym zostawiam sobie na lato.
    Teraz preferuję jakieś o pięknych rozgrzewajacych zapachach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie też odkrywam uroki i właściwości kasztanowca w kosmetykach. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze muszę zacząć dbać o moje stopy ;) Dziękuję za życzenia:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie trochę chemii w nim jest, ale gdzie jej teraz nie ma, prawda:)

    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w chwili obecnej nie mam żadnego kremu do stóp. Wcieram w nie za to masło do ciała i w sumie mi to wystarcza.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten chłodek może być bardzo fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jeszcze go nie miałam, ale jestem fanką słodkich zpachów
    ☆ ☆ ☆ ☆ ☆ ☆ ☆ ☆ ☆ ☆
    pozdrawiam:*:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  11. Krem do stop nie musi miec top skladnikow ;)

    ja obecnie nic nie stosuje, bo wszystko w pudlach. mam peeling od GP, ale jest dosyc malo drobinkowy jak na tego typu produkt.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zazwyczaj używam Bambino bo najlepiej nawilża moje stopy :) Ktoś, kto nie zna się na składach pewnie się nabierze na to co producent napisał ;/ Pozdrawiam i zapraszam do siebie www.shellmua.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze tego kremu,
    ale z miłą chęcią go wypróbuje ;)
    Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdaje mi się, że jakiś czas temu ten krem w naturze był w promocji:)

    OdpowiedzUsuń
  15. fajny na lato bo chłodzi , a teraz by się przydał rozgrzewający

    OdpowiedzUsuń
  16. BARDZO CIEKAWY I PRZYDATNY POST ZAPRASZAM SERDECZNIE!!!:*:*:*:*:

    OdpowiedzUsuń
  17. Z tym kremem nie miałam jeszcze do czynienia ;)) aktualnie posiadam inny.

    OdpowiedzUsuń
  18. s umie nie stosuje takich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. lubię kosmetyki z GP, ale jedynie te do wlosow mnie przyciągają do siebie na stałe :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja używam z Biedry kremu i też jest fajny. ;p

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda całkiem fajnie :) składy GP to czasami niezła kpina :P najlepsze co mają to olejki, eliksiry i jedwab :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja obecnie mam krem do stóp z Joanny ale jakoś teraz zaprzestałam, jak było lato to używałam
    robiłam też kąpiele stóp w siemieniu lnianym to dopiero był efekt

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja z tej frimy mam olejek łopianowy i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Minerałki też są fajne;-) Ja najbardziej lubię te z Lucy Minerals;-)

    Ja nie mam chyba żadnego kremu do stóp, wstyd;P

    OdpowiedzUsuń
  25. w takich kremach bardzo cenię szybką wchłanialność. nie lubię kiedy są długo tłuste, a potem muszę martwić się czy ubierać skarpetki, czymś owijać stopy czy po prostu zaliczyć otłuszczenie pościeli i liczyć na to, że "a może się uda?"

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam kremu z tej firmy, ale poluję na jedwab od nich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bym chciała ten jedwab wypróbować.

      Usuń
  27. No właśnie dziwna ta firma, promuje się na taką super naturalną, a wystarczy tylko spojrzeć na składy, żeby zobaczyć, że to lekka ściema

    OdpowiedzUsuń
  28. OOO szkoda że masz pracowity weekend. Może na tygodniu sobie odpoczniesz...:)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie używałam, ale wygląda fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Skład zachęcający, myślę, że warto wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  31. http://blizniaczki09.blogspot.com/2012/10/maa-pluszowa-sprawa.html nominowałam cię Kochana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wyróżnienie - jest mi bardzo miło :))

      Usuń
  32. Kasztanowe mają genialny zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Wygląda ciekawie, może wypróbuję :)

    http://soifverte.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. ja na razie do stóp używam svr ale jestem średnio zadowolona, choć cena powala :/

    OdpowiedzUsuń
  35. też mam w domu z tej firmy ale jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. o stopy muszę dbac bo mam strasznie suche i popękane ale uzywam kremu z ziaji ktory je dobrze nawilza;)

    OdpowiedzUsuń
  37. mam swój ulubiony żel z kasztanowce z FlosLeku i nie zamienię go na żaden inny!

    OdpowiedzUsuń
  38. dobrze, że działa:) w sumie chyba pierwszy raz widzę jakiś kosmetyk tej firmy, który nie jest do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciekawe jak ten krem sprawdziłby się na moich stopach.
    Ja lubię tłustą warstwę na skórze..więc no sama nie wiem.. :P

    OdpowiedzUsuń
  40. nie uæywam kremów do stop :)

    OdpowiedzUsuń