17 marca 2019

ORIFLAME - Now Age Skin Renewing Peel, czyli odnawiający peeling z kwasami

Pozostając w temacie kosmetyków z kwasami chciałabym polecić Wam jeszcze jeden produkt. Nie spodziewałam się znaleźć coś tak fajnego w ofercie Oriflame. Nie jest to moja ulubiona marka, więc bardzo rzadko sięgam po ich kosmetyki. Tym razem jednak trafiła mi się prawdziwa perełka dla osób lubiących kosmetyki z kwasami, a zarazem obawiających się sięgnąć po mocniejsze produkty (na przykład te marki NEUTREA, które opisywałam w ostatnim poście). Peeling marki Oriflame jest skuteczny, a zarazem delikatniejszy. Nie pozostawia się go na skórze na całą noc, tylko stosuje jak maseczkę maksymalnie przez 20 minut.


Skin Renewing Peel ma za zadanie delikatnie złuszczać martwy naskórek, aby wygładzić powierzchnię skóry, co ma na celu poprawę jej wyglądu. W składzie znajduje się kwas glikolowy oraz salicylowy, a także enzymy granatu. Składniki te mają właściwości złuszczające skórę. 

kwas glikolowy - w stężeniu do 15% jest najbezpieczniejszy. Działa na skórę nawilżająco i złuszczająco. Pobudza syntezę fibroblastów, regeneruje i zwiększa nawilżenie skóry, obkurcza pory skórne i reguluje wydzielanie sebum, poleca się więc zabiegi z jego użyciem osobom z cerą tłustą, trądzikową.

kwas salicylowy - ma właściwości antybakteryjne, antygrzybiczne i przeciwzapalne. Stężenie na poziomie 10-20 % sprawia, że preparat zaczyna mieć właściwości keratolityczne, to znaczy, że jest peelingiem chemicznym. Jako dobrze rozpuszczalny w tłuszczach, przenika przez warstwę sebum na skórze i wnika w głąb mieszków włosowych. Tam rozpoczyna swoją działalność bakteriobójczą i łagodzącą, usuwając nadmiar tłuszczu i zanieczyszczeń. Z tego powodu jest on polecany dla osób ze skórą trądzikową oraz dla każdego, kto chce pozbyć się zaskórników.

enzymy granatu - stosuje się w produktach przeciwzmarszczkowych, gdyż spłycają już istniejące zmarszczki oraz zwiększają sprężystość skóry, wspomagając produkcję kolagenu. Są częstym składnikiem preparatów w pielęgnacji skóry trądzikowej, gdyż wspomagają gojenie się stanów zapalnych. Polecane do cery dojrzałej, suchej i podrażnionej poprawiając jej ukrwienie i koloryt.

Wysoko w składzie znajduje się glinka biała (kaolin), która ma właściwości oczyszczające, matujące, odkażające i wygładzające. Działanie kwasów złagodzone jest nawilżaczami (gliceryną, alkoholem cetylowym, masłem shea, allantoiną). 

SKŁAD INCI: AQUA, KAOLIN, GLYCERIN, CETYL ALCOHOL, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, DI-C12-13 ALKYL MALATE, MAGNESIUM ALUMINUM SILICATE, PPG-5-LAURETH-5, STEARETH-21, GLYCOLIC ACID, SALICYLIC ACID, XANTHAN GUM, PENTAERYTHRITYL DISTEARATE, SODIUM HYDROXIDE, STEARETH-2, PARFUM, IMIDAZOLIDINYL UREA, ALLANTOIN, DISODIUM EDTA, LACTOBACILLUS/PUNICA GRANATUM FRUIT FERMENT EXTRACT, CITRIC ACID, HEXYL CINNAMAL, BENZYL SALICYLATE, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, LINALOOL, CITRONELLOL, POPULUS TREMULOIDES BARK EXTRACT, CI 77891.


Dla kogo?
Produkt ten ze względu na użyte składniki zalecany jest dla skóry trądzikowej, tłustej i mieszanej. 

Jak często?
Producent zaleca stosować 2 razy w tygodniu, jednak nie w dni następujące po sobie. Ja jednak stosuję rzadziej, ze względu na to, że używam jeszcze inne kosmetyki z kwasami.

Jak używać?
Skin Renweing Peel ma postać kremowej maski i podobnie się go używa. Aplikuje się na oczyszczoną i osuszoną skórę, omijając okolice oczu. W celu uzyskania lepszych rezultatów można delikatnie masować skórę przez 1 minutę. Kosmetyk ten pozostawiamy na skórze maksymalnie 20 minut. Potem należy spłukać i osuszyć skórę. Łatwo się zmywa, nie zastyga na twarzy. Na koniec zostaje już tylko użyć stosowany przez nas kremem. 

Ostrzeżenia:
Nie należy używać tego produktu na podrażnionej lub uszkodzonej skórze. Zawarte w nim kwasy mogą zwiększać wrażliwość skóry na promienie UV, dlatego stosuje się go tylko na noc, a w dzień używa kremy z filtrami. Gdy pierwszy raz używałam ten preparat, to trzymałam go na skórze tylko przez 5 minut. Chciałam zaobserwować jej rekcję. W przypadku wystąpienia podrażnienia należy przerwać stosowanie. U mnie to nie nastąpiło, dlatego z każdym użyciem stopniowo wydłużałam czas trzymania produktu na skórze do 10, 15 i w ostateczności 20 minut. Jeżeli nigdy nie używało się kwasów lub stosowało się je dawno, to najlepiej jest powoli przyzwyczaić do nich skórę. 


Efekty:
Produkty z kwasami mogą powodować uczucie mrowienia czy szczypania. Ja też na początku tego doświadczyłam. Z czasem skóra przyzwyczaiła się i już tego nie odczuwam. Jedynie na policzkach skóra jest nieco zaczerwieniona, ale po posmarowaniu kremem nawilżającym zaczerwienienie mija. Za to efekty, które uzyskuję bardzo mnie zadowalają. Skóra jest gładsza i rozjaśniona. Dzięki delikatnemu złuszczaniu jest odnowiona i zregenerowana, podkłady wyglądają na niej ładniej, a także nie mam problemu z suchymi skórkami. Produkt ten może zaciekawić osoby, które z różnych względów nie mogą używać peelingów mechanicznych. Skin Renewing Peel ma 100 ml pojemności i kosztuje 39,90 zł.

Stosowaliście Skin Renewing Peel?
Co o nim sądzicie?
Czy zainteresowałam Was produktami z kwasami w składzie?

20 komentarzy

  1. aktualnie kosmetyki z kwasami sa dla mnie dość średnie. Muszę poczekać aż moja skóra się nieco polepszy i wtedy się na takie skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - nie należy używać takich kosmetyków na podrażnioną i uszkodzoną skórę.

      Usuń
  2. Jak widze, ze to produkt Oriflame to od razu mam jakies uprzedzenia xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię tej firmy, ale jak przeglądałam ich ofertę, to bardzo zaciekawił mnie ten peeling.

      Usuń
  3. mam coś podobnego z Avonu tyle że aplikuje się na noc ale jakoś efektu wow nie widzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam za kosmetykami z Avonu, bo przekonałam się, że obietnice producenta nie mają odzwierciadlenia w rzeczywistości.

      Usuń
  4. Nie znam tego produktu. Teraz stosuje krem z kwasem glikolowym na dzień Colline Pharm :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dawno nie miałam kosmetyków tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś żel do mycia twarzy z tej serii i był fajny. Temu peelingowi też muszę się baczniej przyjrzeć...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Raczej nie sprawdziłby się na mojej suchej cerze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawi mnie :) ale niestety nie mam dostepu do tej marki :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Obecnie jestem w trakcie kuracji kwasem migdałowym, więc nie dokładałabym już skórze dodatkowych, ale na ogół mam dobre relacje z produktami zawierającymi kwasy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie zwróciłam na niego uwagi! A on ma całkiem nie głupi skład! Następnym razem biorę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie zwracałam uwagi na kosmetyki tej marki. Aż do czasu jak koleżanka dała mi katalog do przeglądnięcia.

      Usuń