29 grudnia 2012

Zużycia grudniowe



1. DERMASEL SPA - sól kąpielowa z Morza Martwego - kupiłam ją jakiś czas temu w Drogerii Natura na przecenie za 5,99 zł. Jej pojemność to 500g. Producent zaleca, aby rozpuścić cale opakowanie soli w wodzie, ale ja podzieliłam ją na trzy użycia. Lubię sobie co jakiś czas użyć taką sól, ponieważ ma w składzie tylko Maris Sal, czyli sól z Morza Martwego.

2. LIRENE - krem chłodzący do modelowania ciała oraz serum ujędrniające do biustu - tak się złożyło, że recenzje tych kosmetyków napisałam w jednym poście, razem się też zużyły - ich recenzja znajduje się TUTAJ.

3. FARMONA - Tutti Frutti cukrowy peeling do ciała brzoskwinia i mango - uwielbiałam jego zapach. Jeśli chodzi o jego działanie to już mniej - jego recenzję możecie przeczytać TUTAJ.

4. FEMI - olejek antycellulitowy - miał świetny zapach i dobrze nawilżał skórę. Niestety jego cena jest za wysoka jak na możliwości finansowe mojego portfela. Dlatego cieszę się, że miałam możliwość, aby go wypróbować. Jego recenzja znajduje się TUTAJ.

5. BIELENDA - olejek do kąpieli afrodyzjak piżmo i jaśmin - pisałam o nim TUTAJ.



6. BARWA MISS - pielęgnacyjny krem do nóg z ekstraktem z kasztanowca - jego recenzja pojawiła się TUTAJ.

7. LIRENE -City Matt fluid matująco-wygładzający - pisałam o nim TUTAJ.

8. BIOCHEMIA URODY - olej monoi - na zdjeciu nie ma oryginalnego opakowania, w którym znajduje się ten olej. W tym opakowaniu trzymałam moją część oleju. Za jakiś czas zapewne kupię go ponownie. Jego recenzję możecie przeczytać TUTAJ.

9. ORIFLAME - perfumowana woda toaletowa Volare Magnolia - kupiłam ją w ciemno, bo koleżanka mi ją polecała. Jako, że mamy zbliżone gusta zapachowe, to skusiłam się na nią. I nie zawiodłam się, bo bardzo podoba mi się ten zapach. Miałam ją ok. 1,5 roku.

10. BANDI - krem odżywczo-nawilżający - dobrze się spisywał przez te zimowe dni. Myślałam, że skończy się końcem listopada, ale miałam go jeszcze przez pierwszy tydzień grudnia. Jego recenzja pojawiła się TUTAJ.

11. ALTERRA - odżywka nawilżająca granat i aloes - szampon z tej serii bardzo przypadł mi do gustu. Jednak ta odżywka już nie. Dlatego to malutkie opakowanie, bo zaledwie 50 ml nie mogłam zużyć przez długi czas. W tym miesiącu jednak postanowiłam wykończyć je i już mieć z tą odżywką spokój.

12. ZRÓB SOBIE KREM - olej z pachnotki - miałam go dwie buteleczki po 15 ml każda. Pierwszą zużyłam głównie na twarz - na początku podobało mi się jej działanie, ale po wypróbowaniu oleju tamanu wolałam go bardziej. Drugą buteleczkę oleju z pachnotki zużyłam głównie na włosy i tu sprawdził całkiem nieźle.

13. LIRENE - maseczka samowchłaniająca z protein ze słodkich migdałów - jej recenzja pojawiła się TUTAJ.

14. BIOSILK - jedwab - służył moim włosom dobrze i jestem z niego zadowolona. Ta mała buteleczka jest niezmiernie wydajna, ponieważ wystarczy użyć niewielką kropelkę jedwabiu na całe włosy.

15. BENTLEY ORGANIC - żel pod prysznic - ta próbeczka nie zrobiła na mnie dużego wrażenia - takiego, że skusiłaby mnie na zakup pełnowymiarowego produktu.

16. NEOBIO NATURAL COSMETICS - krem magnolia - próbka ta okazała się być bardzo wydajna, ponieważ wystarczyła na cztery użycia (na twarz i szyję). Jednak choćbym nie wiem jak mało go użyła, to i tak krem ten rolował się na skórze. Nie zachęciło mnie to do zakupu pełnowymiarowego opakowania.

17.  CALYPSO - gąbeczka celulozowa do demakijażu - jej recenzja jest w przygotowaniu.

18. THE SECRET SOAP STORE - mydło luksusowe ARGAN&GOATS oraz mydło rewitalizujące - PIEPRZ CZARNY Z OLIWKAMI - nie ma ich na zdjęciu, ale też należą do zużyć z tego miesiąca. Pisałam o nich TUTAJ.

52 komentarze

  1. sporo tego :)
    ja niestety zapomniałam kupić sól w Naturze jak była ta promocja :/ a lubię wszystko co ma w nazwie MM ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie! Sól do kąpieli, to jest tego czego już od dawna brakuje w mojej łazience :) Trzeba ruszyć na większe zakupy..

    OdpowiedzUsuń
  3. zaciekawił mnie ten olej z pachnotki - może go sobie zamówie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo, sporo :)
    Muszę wypróbować tą maseczkę anty-stres z Lirene.
    Bardzo dobrze się u mnie sprawdza odżywcza.

    OdpowiedzUsuń
  5. spore denko :) moje też będzie podobne, zazdroszczę zużycia wody - moje jakoś nie chcą się kończyć :/

    OdpowiedzUsuń
  6. lirene do biustu nie bardzo się u mnie sprawdziło

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam tę serię Lirene i niestety nie byłam zadowolona. Pozdrowionka!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ładne zużycia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No proszę proszę, całkiem spore zużycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ładne zużycia:) czekam na recenzję gąbeczki z Calypso:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale tego - ja cos ostatnio nie umiem nic zuzyc :P

    OdpowiedzUsuń
  13. całkiem pokaźne te Twoje grudniowe zużycia :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio ciagle trafiam na sól z Morza Martwego w kosmetykach. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo dużo zużyłaś , ja w grudniu troche mniej ;]

    OdpowiedzUsuń
  16. te gąbki z calypso bardzo polubiłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. :o a ja niczego w calosci nie zuzylam :o haha

    OdpowiedzUsuń
  18. dla mnie odzywka Alterra jest boska:) a olejek antycelilitowy ma boski zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie u każdego wszystko się sprawdzi.

      Usuń
  19. trochę się tego widzę nazbierało:)

    OdpowiedzUsuń
  20. gąbeczka Calypso to fajna sprawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Sporo tych zużyć, a o dziwo nic jeszcze z tego nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi akurat kosmetyki z alterry się nie sprawdzają ;/. Pozdrawiam i zapraszam do siebie www.shellmua.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładne denko, u mnie Max Slim jeszcze w użyciu :) Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  24. Sporo tego zużyłaś. Bardzo fajnie wygląda ta gąbka Calypso. Czekam na jej recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow ile zużyć gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  26. lubię te gąbeczki od Calypso - jestem z nich bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapach magnolii z oriflame jest cudny. Moja buteleczka stoi na półce ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. trochę tego jest :> chyba nie używałam żadnego z tych produktów :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Pokaźne denko :) Ja mam dosyć brzoskwini i mango, bo mordowałam mus Farmony o tym zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. no kochana, bardzo dużo zużyłas:)
    najbardziej jednak lubie tutti frutti ,miałam kiedys arbuzowy- zapach mega:) ciekawe jak ten pachnie..

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie lubię tych gąbeczek wolę używać szmatki- jak się ubruzi to piorę a gąbeczka twardnieje i szybko się brudzi i jeszcze kilka lat temu były grubsze a teraz widzę że coraz cieńsze robią a szczególnie przy zmywaniu glinkowych maseczek jest ciężko zmyć taką gąbką a szmatką raz dwa i po sprawie :)

    Sól miałam ale zupełnie nic nie robiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam przez pewien czas szmatki, ale bardziej wolę gąbeczki.

      Usuń
  32. gratuluję zużyć:)
    nad gąbeczką calypso zastanawiam się od kilku tygodni-kupić czy nie kupić;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Podkład i peeling uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. gąbeczka ? nie słyszałam o niej! czekam na jej recenzję ! :P

    OdpowiedzUsuń
  35. świetnie ci idzie u mnie gorzej ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. na pewno wypróbuję kilka z tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. no, no jest tego troszkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. ile tego zuzyłaś ;) ja chyba nigdy tyle pustych opakowań nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  39. fajne, duże denko;)
    też w tym miesiącu zużyłam podkład z Lirene ;D

    OdpowiedzUsuń
  40. fantastyczne produkty;)
    uwielbiam ten peeling farmony;)

    OdpowiedzUsuń
  41. dobrze Ci poszło ze zużyciami w tym miesiącu :-)
    zawsze zapominam sobie kupić tą gąbeczkę calypso - chyba czas na zakupy chodzić z listą hihihi
    zazdroszczę zużycia wody perfumowanej - u mnie stoi kilka flakoników i nijak nie daja się wykończyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam kilka flakonów z ostatkiem perfum i postanowiłam zabrać się za ich zużycie. znudziły mi już się te zapachy i chcę wypróbować nowe.

      Usuń
  42. Szczerze mowiac nie przepadam za tym kremem push up,zdecyowanie nie daje efektu jaki ma dawać ale szybko się wchłania i ma sliczny zapach więc go wykańczam i bede szukać czegos innego.

    OdpowiedzUsuń