18 maja 2020

POLNY WARKOCZ - Oczyszczający koncentrat z olejem lnianym (olejek emulgujący do mycia twarzy)

W ciągu ostatnich miesięcy staram się częściej sięgać po produkty polskich firm. Jedną z takich, które odkryłam jest Polny Warkocz. Sami o sobie piszą, że: "to linia naturalnych kosmetyków inspirowana wiedzą, kulturą oraz dziedzictwem naszych przodków. Radosne święta ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju i płodności tworzą pełen miłości i harmonii z naturą festiwal życia Słowian. Takie właśnie są produkty w serii Polny Warkocz. Proste i harmonijne receptury oparte na wiedzy o naturalnych składnikach, które odpowiednio zestawione wzmacniają swoje działanie, stanowią o ich wartości". Z asortymentu tej matki postanowiłam wypróbować Oczyszczający koncentrat z olejem lnianym. Jest to olejek emulgujący, czyli taki, który w kontakcie z wodą zmienia się w białą emulsję. Dzięki takiej formule jest bardzo łatwy do spłukania.


Koncentrat ten stosuję w drugiej fazie demakijażu. Najpierw przy pomocy Lekkiej Emulsji 2 w 1 marki Shy Deer rozpuszczam makijaż i zmywam jego sporą część. Następnie resztę domywam tym koncentratem. Jego niewielką ilość nanoszę na dłonie i rozprowadzam po skórze. Potem spłukuję. Produkt znajduje się w szklanym opakowaniu z pompką, co sprawia, że wygodnie się go używa. Ma on dość gęstą konsystencję, dlatego nie używam go tak jak zaleca producent, czyli na suchą skórę. Ja wolę go trochę rozmieszać z wodą. A że jest bardzo lekki, to nie pozostawia tłustej warstwy. Skutecznie usuwa makijaż, a przy okazji jest bardzo delikatny. Nie powoduje uczucia ściągnięcia, ani wysuszenia skóry. Producent poleca go do każdego rodzaju cery. Nie narusza warstwy hydrolipidowej skóry, dzięki czemu nie mam problemów z jej nadmiernym przesuszaniem. Jego zapach jest neutralny. Po demakijazu wykonanym opisanym tu duetem moja skóra jest dobrze oczyszczona, a zarazem miękka w dotyku. 


Do kupna tego produktu zachęcił mnie też jego skład. Jest on prosty, a zarazem fajnie skomponowane składniki zapewniają dobre działanie. Produkt ma pojemność 150 ml. Jego standardowa cena to ok. 50 zł. Ja kupiłam go za 44, 99 zł.

SKŁAD INCI: Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Linum Usitatissimum Seed Oil, Aqua, Ricinus Communis Seed Oil, Sucrose Laurate, Rosmarinus Officinalis Leaf Water, Tocopheryl Acetate
SKŁADNIKIOlej ze słodkich migdałów, Gliceryna Roślinna, Trójglicerydy Kaprylowo – Kaprynowe, Olej lniany, Woda, Zimnotłoczony Olej Rycynowy, Laurynian Sacharozy, Hydrolat z Liści Rozmarynu Lekarskiego, Witamina E.

Używaliście kosmetyków marki Polny Warkocz?
Co o nich sądzicie?

6 komentarzy

  1. Dużo czytałam o produktach tej maki, ale jeszcze niczego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I skład i opakowanie wyglądają super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zupełnie nie znam, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze okazji używać kosmetyków tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znałam wcześniej tej marki. Produkt mnie zaciekawił i jestem ciekawa jakby się u mnie sprawdził :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń