Po solanki borowinowe z BingoSpa sięgam już od pewnego czasu i chętnie je używam. Miałam już wersje:
- a także sól borowinową z ekstraktem z krwawnika.
Tym razem postanowiłam wypróbować inną, czyli z arniką i eukaliptusem. Zawarte w niej składniki mają mieć następujące działanie:
- borowina jest bogata w kwasy huminowe, enzymy i mikroelementy. Poprawia krążenie krwi i rozgrzewa.
- arnika górska działa ściągająco, antyseptycznie, rozgrzewająco i przeciwzapalnie, poprawia ukrwienie skóry,
- olejek eukaliptusowy ma właściwości łagodzenia bóli reumatycznych, artretycznych, mięśniowych i ścięgien.
Solanka znajduje się w sporym, plastikowym opakowaniu. Ma postać jasno pomarańczowego proszku o dość mocnym, ziołowym zapachu. Producent zaleca, aby użyć jej dwie płaskie nakrętki. Mi jednak w zupełności wystarczy jedna, co daje ok. 7-8 kąpieli. Rozpuszczona w wodzie lekko barwi ją na pomarańczowo. Jej zapach nie jest już wtedy odczuwalny. Kryształki nie rozpuszczają się same - trzeba je zamieszać z wodą. Nie tworzy się piana. Dla niektórych osób mogą być to cechy powodujące zniechęcenie od wypróbowania tej solanki. Jednak dla mnie są to jej zalety, które świadczą o prostocie składu. Nie ma tu zbędnych składników poprawiających wygląd, zapach czy konsystencję.
Stosowanie:
- do kąpieli solankowych: do wanny wsypać dwie płaskie nakrętki solanki;
- do okładów zawijanych: w naczyniu wymieszać solankę z wodą do uzyskania konsystencji pasty. Grubą warstwą nakładać na wybrane części ciała. Zawinąć folią. Po ok. 10 minutach folię zdjąć, a okład zmyć.
Z działania poprzednich solanek byłam zadowolona. Również i tą nie jestem rozczarowana. Nie jest to tylko taki zwykły umilacz kąpieli, ale produkt dzięki, któremu po wyjściu z kąpieli czuję się bardzo świeżo i odprężona. W pewnym stopniu zmniejsza ona napięcie mięśni, na przykład po dniu pracy spędzonym w większości przed komputerem. Dodatkowo po kąpieli z solanką skóra nie jest wysuszona. Nie czuję żadnej suchości i nie muszę od razu smarować się balsamem. W składzie znajdują się obiecane ekstrakty, czyli z borowiny, arniki i olejek eukaliptusowy. Ale są też dwa dodatkowe: z pokrzywy zwyczajnej (Urtica Dioica Extract) oraz z miłorzębu japońskiego (Ginko Biloba Extract). Wiadomo, że muszą być też środki przeciw-zbrylające i ułatwiające rozpuszczenie w wodzie. Ale skład ogólnie jest krótki, prosty i z licznymi ekstraktami. Nie używałam solanki do okładów zawijanych, bo uważam, że za dużo zabawy jest z tym. Prościej jest mi ją stosować do kąpieli.
Pojemność: 600g
Cena: 11,00 zł
Dostępność: sklep internetowy BINGOSPA, a także w hipermarketach, osiedlowych drogeriach, sklepach zielarskich
Skład: Sodium Chloride, Sodium Bicarbonate, Fertilizer Urea, Magnesium Sulfate, Bog Moss Extract, Eucalyptus Oil, Propylene Glycol, Ginko Biloba Extract, Arnica Montana Extract, Urtica Dioica Extract, CI 20285.
Znacie solanki z BingoSpa ???