Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziemia egipska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziemia egipska. Pokaż wszystkie posty

30 lipca 2014

Moje kosmetyczne skarby: rozświetlacz i bronzer

Przedstawiłam Wam ostatnio moje ulubione róże do policzków. Pomyślałam sobie, że w kolejnej odsłonie kosmetycznych skarbów można by zaprezentować coś z mini powiązanego. W notesie mam spis tematów do tej serii postów. Jest tam też przewidziany wpis o bronzerze i rozświetlaczu. 


ESSENCE Rozświetlający puder do twarzy 
z limitowanej kolekcji The Twilight Saga Breaking Dawn part 2


Stosuję go jako rozświetlacz. Spodobał mi się głównie dlatego, że nie ma w sobie wielkich i okropnych drobin brokatu. Ma za to tylko kilka takich złotawych i bardzo delikatnych. Znajduje się w solidnie wykonanym opakowaniu. Mam go już chwile i nie popsuło mi się jeszcze, jedynie dość sporo porysowało. Rozświetlacz ten jest wydajny, nie pyli i nie kruszy się. Ma on ładny, ciepły, złotawy odcień. Ślicznie prezentuje się na skórze. Daje taki lekko satynowy efekt. Ja lubię go też używać jako cień do powiek. Szkoda, że to była limitowana edycja. Ostatnio zaczął mnie jednak kusić puder rozświetlający The Balm Mary-Lou. Na razie powstrzymuję się przed jego zakupem, ponieważ ten z Essence jest wystarczajacy jak na moje potrzeby. Za niewielką cenę jest to bardzo przyzwoity produkt. Ładnie się nakłada, nie robi plam, długo się utrzymuje. 

IKOS Ziemia Egipska


Jest to palona glinka nadająca skórze naturalny wygląd opalenizny słonecznej. Znajduje się w plastikowym opakowaniu, które jest bardzo eleganckie, a przy tym też trwale. Ziemia egipska dostępna jest w dwóch wersjach: jaśniejszej i ciemniejszej. Ja wybrałam tą jaśniejszą "Naturelle", jako że jestem posiadaczką jasnej karnacji. W opakowaniu wygląda ona na bardzo ciemną, ale odcień ten okazał się dla mnie w sam raz. Bardzo ładnie wtapia się w skórę, a jej kolor to ciepła, brzoskwiniowa-morela. Jest to kosmetyk mocno sprasowany, dlatego ciężko przesadzić i nałożyć jej zbyt dużo na raz. Bardzo łatwo jest stopniować jej nakładanie. Po nałożeniu kolejnych warstw nie pojawiają się plamy, a efekt nadal jest bardzo naturalny. Ziemię egipską można używać na dwa sposoby: na całą twarz, szyję i dekolt lub w roli bronzera nakładając ją jedynie pod kośćmi policzkowymi. Ja aplikowałam ją na oba te sposoby. Jednak częściej służy mi jako bronzer. Ziemia Egipska jest bardzo trwała i wydajna - mam ją już dwa lata i na razie nie widać na niej dużych śladów zużycia. Można ją kupić w dwóch pojemnościach: 7g oraz 13g. Ja wybrałam mniejszą. Ziemia egipska to nie jest tani kosmetyk (za moją zapłaciłam 69 zł), ale moim zdaniem warto wydać na nią te pieniądze. Biorąc pod uwagę jej wydajność te 7g wystarczy mi chyba do końca życia ;P

A Wy macie swoje ulubione rozświetlacze i bronzery ???
Czytaj dalej »

3 sierpnia 2012

IKOS Egyptische Erde - Ziemia egipska

O tym kosmetyku było głośno jakiś czas temu, kiedy sporo blogerek dostało go do przetestowania od sklepu Ciao.pl. Przeczytałam w tedy wiele jego recenzji (wszystkie bardzo go zachwalające) i muszę przyznać, że skusiło mnie to na jego zakup. Byłam bardzo ciekawa jak działa i jak sprawdzi się u mnie.


Od producenta:
Ziemia egipska to palona glinka nadająca skórze naturalny wygląd opalenizny słonecznej. Zawiera 68% minerałów, proteiny jedwabiu, olejek jojoba, wit. E i liposomy. Możliwość manipulowania kolorem pozwala pięknie modelować twarz, ukryć niedoskonałości i przebarwienia. Nie zatyka porów, nie przyczynia się do powstawania zaskórników.
Opis użycia: kosmetyk nakłada się pędzelkiem. Niewielką ilość kosmetyku rozprowadzamy ruchami kolistymi pędzla, wcierając kosmetyk w skórę twarzy, szyi i dekoltu. Drugą naniesiona warstwą można wymodelować rysy twarzy.


Opakowanie: plastikowe utrzymane w brązowej kolorystyce ze złotymi napisami. Jest bardzo eleganckie, a przy tym też trwale - nie popękało mi nigdzie i bardzo niewiele się porysowało.


Konsystencja: jak podaje producent jest to palona glinka. Jest to kosmetyk mocno sprasowany. Patrząc pod światło zobaczymy w nim połyskujące drobinki, ale na szczęście nie widać ich po aplikacji na twarzy. Najbardziej jestem pozytywnie zaskoczona faktem, że kosmetyk ten się nie kruszy w opakowaniu, nie leci z niego tez żaden pyłek. Opakowanie jest cały czas czyste - nie musiałam go nawet wycierać do robienia zdjęć.

Zapach: przyjemny, trochę słodkawy, ale bardzo delikatny i ledwo wyczuwalny.

Działanie: Ziemia egipska dostępna jest w dwóch wersjach: jaśniejszej i ciemniejszej. Ja wybrałam tą jaśniejszą "Naturelle", jako że jestem posiadaczką jasnej karnacji. W opakowaniu wygląda ona na bardzo ciemną, ale odcień ten okazał się dla mnie w sam raz, bo na skórze wygląda o wiele lepiej. Bardzo ładnie wtapia się w skórę, a jej kolor w tedy to ciepła, brzoskwiniowa-morela.
Żeby nabrać ją na pędzel trzeba nim trochę pokręcić po kosmetyku. Dlatego ciężko przesadzić i nałożyć jej zbyt dużo na raz. Bardzo łatwo jest stopniować jej nakładanie. Po nałożeniu kolejnych warstw nie pojawiają się plamy, a efekt nadal jest bardzo naturalny.
Ziemię egipską można używać na dwa sposoby:
- na całą twarz, szyję i dekolt
- lub w roli bronzera nakładając ją jedynie pod kośćmi policzkowymi.
Ja aplikowałam ją na oba te sposoby, w zależności jaki efekt chciałam uzyskać: czy efekt naturalnej opalenizny czy tylko podkreślić kości policzkowe. Nakładam ją pędzlem Maestro numer 150 rozmiar 22, kolistymi ruchami. Jeśli chodzi o trwałość kosmetyku na twarzy, to jestem z niego zadowolona. Ziemia egipska jest też bardzo wydajna - używam ją od lutego, a wciąż nie widać na niej śladów zużycia.

Pojemność i cena: Ziemię egipską możecie kupić w dwóch pojemnościach: 7 g za 69 zł oraz 13 g za 109 zł (to są ceny ze strony sklepu ciao.pl, gdzie ja ją kupowałam). Ja wybrałam mniejszą pojemność, bo nie wiedziałam jak kosmetyk się u mnie sprawdzi. 

Moja opinia: Ziemia egipska to nie jest tani kosmetyk, ale moim zdaniem warto wydać na nią te pieniądze. Biorąc pod uwagę jej wydajność te 7g wystarczy mi chyba do końca życia ;P

Skład: MICA, TALC, CI 77492, ETHYLHEXYL, METHOXYCINNAMATE, CI 77891, CI 77491, MAGNESIUM STEARATE, MAGNESIUM ALUMINIUM SILICATE, CI77499, TOCOPHERYL ACETAE, PHOSPHOLIPIDOS,HYALURONIC ACID, SIMMONDSIA CHINENSIS SEED OIL, PARFUM, ZEA MAYS STARCH, DEHYDROACTIC ACID, PHENOXYETHANOL, MATHYLPARABEN, ETHYLPARABEN, BHT, PROPLYPARABEN.
Czytaj dalej »