Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inglot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inglot. Pokaż wszystkie posty

27 listopada 2015

Ulubińcy października i listopada 2015 r.

W październiku nie wykrystalizowali mi się żadni konkretni ulubieńcy. Miałam tylko kosmetyki, które zaczęłam wtedy używać i jeszcze nie wiedziałam jak się u mnie sprawdzą. Nie chciałam do ulubieńców dawać niesprawdzonych produktów. Na chwilę obecną używam te kosmetyki na tyle długo, że już wiem, że mają to "coś" co sprawia, że mogę zaliczyć ich do grona ulubieńców.


INGLOT - konturówka do brwi w żelu
-------------------------------------------------

Używam tą konturówkę nieco ponad miesiąc. Mam ją w odcieniu numer 12, czyli jest to jasny, ciepły brąz. Znajduje się w malutkim zakręcanym słoiczku o pojemności 2 g, ale jest bardzo wydajna. Ładnie rozprowadza się na brwiach. Ma kremową konsystencje, ale nie skleja włosków, ani nie tworzy grudek. Łatwo się nią pracuje, a uzyskany efekt wygląda bardzo naturalnie. Z łatwością można ją cieniować: można nałożyć bardzo mało, tak aby tylko delikatnie podkreślić brwi, można też budować mocniejsze krycie. Kosztuje 37 zł.

BALNEOKOSMETYKI 
Malinowy Zdrój - biosiarckowy żel głęboko oczyszczający do mycia twarzy
---------------------------------------------------------------------------------------------------

Mam go z pierwszej edycji ShinyBoxa Inspired by Charlize Mystery. Między innymi ze względu na ten żel skusiłam się na to pudełko. Bardzo chciałam go wypróbować. Ma on pojemność 200 ml i kosztuje 29 zł. Jest bardzo wydajny - używam go dwa miesiące i jeszcze powinien wystarczyć na grudzień. Ma przyjemny i delikatny zapach. Skutecznie oczyszcza skórę - nawet z azjatyckiego kremu BB, który przecież nie jest tak łatwo zmyć, aby go skutecznie usunąć, bez pozostawiania resztek. Wszelkie inne zanieczyszczenia skóry też usuwa. A przy tym jest bardzo delikatny - nie podrażnia, nie uczula, nie powoduje uczucia ściągnięcia. Zawiera w sobie delikatne, malutkie drobinki jojoba, które podczas mycia rozpuszczają się. Ma dobry skład. Podsumowując - jestem z niego zadowolona.

KOSMETYKI Z KWASAMI
--------------------------------

Do mojej pielęgnacji skóry twarzy włączyłam też kosmetyki zawierające kwasy Jednym z nich jest NOREL żelowy tonik z kwasem migdałowym. Zawiera on w składzie: 6% kwas migdałowy, glukonolakton, kwas laktobionowy, pantenol. Używam go wieczorem, po zmyciu makijażu. Nakładam go na skórę twarzy, szyi i dekoltu. Jest bardzo wydajny, bo wystarczy mi tylko jedna pompka. Potem odczekuję trochę czasu i nakładam krem na noc. Tonik ten złuszcza martwy naskórek, nie powodując przy tym podrażnień. Ujednolica koloryt skóry - stopniowo pozbywam się przebarwień po lecie. Można go stosować do cery delikatnej, naczyniowej - ja taką mam i pomaga złagodzić zaczerwienienia. Powoduje oczyszczenie skóry, dlatego na początku jego używania miałam wysyp pryszczy. Jednak bardzo się z tego ucieszyłam, ponieważ pomógł mi się pozbyć takich podskórnych gól, które gromadziły mi się na czole. Wydobył je na wierzch i mam z nimi na razie spokój. Efekty jego działania są widoczne stopniowo. Pierwsze pojawiły się po miesiącu. Ale jest to korzystniejsze dla skóry - każdy chce widzieć duże efekty już od razu. Lepiej jednak jest osiągać je stopniowo. Jest bardzo wydajny. Używam go dwa miesiące, a zużycie jest bardzo minimalne (około 1 cm mierząc od góry opakowania). Dodatkowo udało mi się go kupić w hurtowni kosmetycznej w korzystnej cenie, czyli 33 zł za 200 ml. Na internecie widziałam, że kosztuje ok. 45 zł. 


Drugi produkt to tonik z kwasem laktobionowym i glukonolaktonem - 100 ml kosztuje 29 zł. Zawiera: kwas laktobionowy, glukonolakton, ekstrakt z lukrecji, witaminę B3, pantenol, alantoinę. Ten tonik również pomaga w uzyskaniu efektu rozświetlonej skóry z wyrównanym kolorytem. Delikatnie złuszcza skórę, bez nadmiernego podrażnienia. Hamuje stany zapalne. Aplikuję go rano - przemywam nasączonym wacikiem skórę twarzy. Potem po około 10 minutach nakładam krem. Użynam go dwa miesiące. Zostało mi go już niewiele - wystarczy pewnie jeszcze na pierwszy tydzień grudnia. Kupiłam go dzięki poleceniu tego typu produktów na swoim kanale przez Agnieszkę (nissiax83). U niej zawsze coś dobrego podpatrzę.

Mieliście któryś z tych kosmetyków ???
Jacy są Wasi ulubieńcy w tym miesiącu ???
Czytaj dalej »

17 listopada 2015

INGLOT - konturówka do brwi w żelu

Chciałabym pozostać jeszcze w tematyce brwi i przedstawić Wam produkt, z którego jestem bardzo zadowolona. A mowa będzie o konturówce do brwi w żelu marki Inglot. Bardzo mnie ten produkt zaciekawił. Przeczytałam wiele wpisów na jego temat i zdecydowałam się go kupić. Na naszym rynku kosmetycznym potrzebny był produkt do stylizacji brwi, który będzie stosunkowo niedrogi, łatwo dostępny w Polsce i równie dobry jak inne oferowane u konkurencji.


Oto mamy do wyboru 12 różnych ciekawych odcieni szarości, zgaszone i ciepłe brązy. Chyba najbardziej popularny stal się kolor numer 12. To właśnie na niego się zdecydowałam. Jest to ciepły odcień dość jasnego brązu.

Konturówka znajduje się w malutkim, zakręcanym słoiczku. Dobrze mi się się go używa. Lepiej niż produkty, które wyciska się z tubki. Nie zajmuje on dużo miejsca w kosmetyczce. Może się wydawać, że 2 gramy produktu to za mało - jednak jest on bardzo wydajny. Gdy go używam, to wystarcza mi jedno przyłożenie pędzla do żelu i wymaluję tym całą brew. Może to też dlatego, że nie lubię zbyt mocno podkreślonych brwi. Lubię, gdy produkt jest roztarty - gdy podkreśla brew, ale delikatnie.


Konturówka Inglot ładnie rozkłada się na brwiach. Ma kremową konsystencje, ale nie skleja włosków, ani nie tworzy grudek. Łatwo się nim pracuje, a uzyskany efekt wygląda bardzo naturalnie. Z łatwością można go cieniować: można nałożyć go bardzo mało, tak aby tylko delikatnie podkreślić brwi, można też budować mocniejsze jego krycie. 


Jego pigmentacja jest bardzo dobra. Jestem w stanie pomalować całą brew tylko za pomocą jednego zaczerpnięcia produktu ze słoiczka. Zaczynam od wyrysowania brwi od ich środkowej i dolnej części (tam gdzie chcę, aby zarys był mocniejszy), a na koniec - gdy już żelu nie zostało na pędzlu dużo - ich początek. Nie zauważyłam, aby ta konturówka była wodoodporna. Zastyga na brwiach, ale wystarczy kontakt z wodą i lekkie potarcie po skórze, to rozmazuje się. Mi to nie przeszkadza.


Konturówka do brwi Inglot kosztuje 37 zł za 2 g produktu. W porównaniu z innymi dostępnymi produktami to całkiem nieźle. Na przykład: pomada Anastazji kosztuje 125 zł za 4 g, a Aqua Brow 105 zł za 7 ml. Do podkreślania brwi używam też cienia do powiek Maybelline Color Tattoo w odcieniu 40-Permanent Taupe. Do tej pory on mi wystarczał. Jednak nie używa się go tak fajnie jak konturówki Inglota - niby jest kremowy, ale jest bardziej suchy. Ma też znacznie bardziej chłodny odcień i jest mniej trwały.

Mieliście konturówkę do brwi z Inglota ???
Co o niej sądzicie ???
Czytaj dalej »

27 grudnia 2012

Świąteczne paznokcie

Nie jest to może jakieś skomplikowane zdobienie. Niestety nie mam do tego talentu. Postawiłam na proste zdobienie, które powstało z pomalowania paznokci niebieskim lakierem numer 309 z Inglota oraz lakierem Jolly Jewels numer 102 z Golden Rose

Efekt jest następujący:

Czytaj dalej »

10 sierpnia 2011

INGLOT baza pod cienie


Nigdy nie kupowałam kosmetyków z Inglota, ponieważ nie miałam zbyt wiele pieniędzy i nie znałam produktów tej firmy. Słyszałam jednak dużo pozytywnych opinii o tej firmie i tak się złożyło, że akurat poszukiwałam bazy pod cienie, a w Inglocie była promocja. W konsekwencji moim pierwszym zakupem z Inglota okazała się ta baza – kupiłam zdaje się najgorszą rzecz z ich asortymentu.


Baza ta ma postać kremowej konsystencji w neutralnym kolorze. Przypomina mi swoją konsystencją podkład w musie. Jedynym zauważalnym jej plusem jest to, że wyrównuje koloryt powieki.


W moim przypadku produkt ten nie sprawdza się. Bez znaczenia czy używam cieni tanich czy drogich - na moich powiekach nic nie utrzymuje się dłużej jak godzinę – nie przesadzam tu z podanym czasem. Cienie się rolują i pozostają na powiekach tak samo krótko jak bez jej użycia.  Dodatkowo nie nadaje kolorom wyrazistości.

Pojemność: 5,5g
Cena: 19 zł
Czytaj dalej »