17 maja 2015

DOUGLAS - spotkanie i prezentacja nowości (dużo zdjęć)

Ostatnio nagromadziło mi się sporo zajęć, z tego powodu mam mniej czasu na blogowanie. Dlatego też długo zbierałam się do opisania spotkania w biurze Douglas, w którym miałam okazję uczestniczyć. Odbyło się ono 8 maja w Rzeszowie. Brało w nim udział kilka blogerek, a o kosmetykach opowiadały nam przedstawicielki marki Douglas. Na spotkanie zostałam zaproszona przez Anię z bloga Balbina Ogryzek. Bardzo chętnie wzięłam w nim udział.




Na początku pani Natalia (Regionalny Ekspert ds. Pielęgnacji) przedstawiła nam jedną z marek partnerskich Douglas - szwajcarską firmę ARTEMIS. Marka ta opatrzona jest "szwajcarskim krzyżem" co oznacza, że kosmetyki te w 100% opracowane i wyprodukowane są w Szwajcarii. Charakteryzuje je brak parabenów, olejów parafinowych, substancji zapachowych. Zawierają górską szwajcarską wodę źródlaną, wyciągi z naturalnych olejków oraz mają hipoalergiczne formuły. Główne składniki w nich zawarte to szarotka alpejska, lilia wodna i glukan (aminokwas pozyskiwany z owsa). 


Pani Natalia dawała nam te kosmetyki po kolei do "pomacania". Mnie najbardziej zaciekawiły kapsułki Wrinkle Lift Capsule, które mają w składzie mnóstwo odżywczych składników. Niestety trudno je kupić, ponieważ ledwo się pojawiają w sklepie, to się zaraz rozchodzą.


Następnie pani Natalia przeszła do pielęgnacyjnej marki własnej Douglas, czyli Douglas Home Spa. Wcześniej nie zrwacałam na te kosmetyki uwagi. Okazuje się jednak, że są bardzo ciekawe. W ofercie jest kilka linii zapachowych: 
- Harmony of Ayurveda - zapach kwiatowy-orientalny-zmysłowy z nutą: pomarańczy, brzoskwini, mango, nasion kakaowca.
- Spirit of Asia - zapach kwiatowy-cytrusowy-delikatnie świeży z nutą: zielonej herbaty, cytryny, jaśminu.
- Beauty of Hawaii - zapach kwiatowy-owocowy-pachnący latem z nutą: grapefruita, gorzkiej pomarańczy, mięty.
W skład kazdej linii wchpdzą kremy, balsamy, olejki do ciała, żele i pianki pod prysznic.


Miałam też okazje przyjrzeć się z słynnym szczoteczkom do czyszczenia twarzy Foreo oraz Philips Visa Pure. Najbardziej zaciekawiła mnie Foreo w wersji mini. 


Druga cześć dotyczyła kolorówki - Douglas Make-up. Opowiadała nam o nich pani Kinga (makijażysta regionalny marki). Kosmetyki te to nowość w ofercie marki. Ich oferta jest bardzo szeroka - jest w czym wybierać. Po kolei oglądałyśmy wszystkie te nowości.


Mnie bardzo zaciekawiło kilka z nich. Na początku fluid: Fluide Veloirs Supreme 12h Foundation. Ma on kremową konsystencje, daje w miarę dobre krycie, a przy tym jest bardzo lekki. Pierwsze wrażenie zrobił na mnie bardzo pozytywne.


Kolejny produkt to Aquarelle Powder, czyli połączenie pudru w trzech różnych tonacjach, które można stosować oddzielnie lub ze sobą mieszać. Tym ciemniejszym można zrobić cieniowanie twarzy, a dwoma jaśniejszymi rozświetlić skórę. Dodatkowo bardzo uroczo się on prezentuje. 


Uwagę wszystkich przykuły dość dziwnie wyglądające róże do policzków - Cream Blush. Ich opakowania mają bardzo futurystyczny wygląd. Ma to umożliwić precyzyjniejsze i łatwiejsze nakładanie. Mają kremową konsystencje. Można stosować je jako róż, ale także na usta jako pomadkę.


Na koniec miałyśmy możliwość dowiedzieć się więcej na temat innowacyjnej metody doboru podkładu - Douglas Color Expert. Usługa ta pozwala określić odcień naszej skóry oraz dobrać odpowiedni podkład. Dzięki mobilnemu urządzeniu pomiarowemu w kilka minut zostaje wygenerowany Color Code. Działa to bardzo prosto. Robi się trzy pomiary: na czole, policzku i szyi. Mój kod to W303. Urządzenie skonfigurowane jest z tabletem, który po wpisaniu kodu pokazuje dostępne w danej perfumerii produkty, które będą dla nas odpowiednie. Można też ściągnąć aplikację na telefon i sprawdzać dostępność kosmetyków online. Usługa ta jest darmowa.


Cały ten wieczór spędziłam bardzo miło w świetnym towarzystwie i atmosferze. Otrzymałyśmy też mały upominek ze spotkania.


Mieliście okazje używać kosmetyków marki własnej Douglas ???
Co o ich sądzicie ???

33 komentarze

  1. Swietne doswiadczenie :) fajnie poznac tyle nowosci:) zawsze chodzilam do Sephory, ale ostatnimi czasy wolę Douglasa za milsza atmosfere i obsluge :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też od pewnego czasu bardziej wolę Douglas niż Sephorę.

      Usuń
  2. Świetne spotkanie, sama chętnie poznałabym te kosmetyki.
    Te różo-szminki widziałam chyba też w Sephorze, ale głowy nie dam czy moga byc różem, chodzi mi o opakowanie które jest bardzo zbliżone ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie patrzyłam czy w Sephorze mają coś podobnego.

      Usuń
  3. Ja do Douglasa nie chodzę ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. To urządzenie "dobierające" podkład ciekawe się wydaje. :)
    Spotkanie musiało być fajne. Natalia i Kinga mają sporą wiedzę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - panie te mają sporą wiedzę o kosmetykach :))

      Usuń
  5. Jakoś nigdy nie po drodze mi do Douglasa ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesujące spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. z Douglada jakoś nic nie mam i nie chadzam tam:D

    OdpowiedzUsuń
  8. fajna relacja, musiało być super miło i edukująco na tym spotkaniu

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie chodzę do Douglasa :) miło popatrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  10. O jakie fajne spotkanie i to w moich rodzinnych okolicach ;) sama niedługo wybieram się do Rzeszowa.
    Ja jeszcze nie miałam okazji poznać produktów marki Douglas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tych kosmetyków matki własnej Douglas też wcześniej nie znałam.

      Usuń
  11. Super spotkanie :) Na takich można dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo nowych wiadomości się dowiedziałam.

      Usuń
  12. Widzę na spotkaniu było na bogato :) Kosmetyków Douglasa jeszcze nie miałam okazji używać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie się bardzo dobrze przygotowały :)

      Usuń
  13. Fajne spotkanie, produkty Douglasa za zwyczaj dobrze wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie się musiałyście bawić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne spotkanie :) Chętnie bym wzięła w takim udział :))

    OdpowiedzUsuń
  16. ajajaj zazdroszcze Ci!!! swoja droga nie wiedzialam ze maja swojej marki kosmetyki :) chetnie sie za nimi rozglądne :)
    Ps. obserwuję,jesli spodoba Cisie u mnie bedzie mi milo jesli sie odwzajemnisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają kosmetyki własnej marki, a ostatnio rozszerzyli ich ofertę.

      Usuń
  17. ja z kosmetykami douglaa nie miałem doczynienia

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszczę takiego miłego spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja też nie znam ich kompletnie ale czadowe skotkanie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nigdy nie używałam kosmetyków marki Douglas :) mam nadzieję że kiedyś bede miala okazje uczestniczyc w takim spotkaniu to na pewno mega uczucie

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio widziałam ofertę pracy w Douglasie i nawet się zastanawiałam, czy nie złożyć dokumentów.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zazdroszczę bardzo! Z chęcią przyjrzałabym się tym wszystkim gadżetom i kosmetykom z bliska! Az mi się oczy zaświeciły i jeszcze to ciekawe dobieranie podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam naturalne kosmetyki i muszę przyznać, że i mnie zainteresowały te kapsułki. Pozdrawiam cieplutko 🙆

    OdpowiedzUsuń