14 grudnia 2011

AA ECO - płyn micelarny do demakijażu oczu i twarzy

Od producenta:
AA ECO to ekologiczna marka kosmetyczna, stworzona w trosce o skórę wrażliwą i skłonną do alergii oraz otaczające nas środowisko.

Plyn micelarny z naturalnym ekstraktem z pestek dyni tonizuje i delikatnie, lecz skutecznie usuwa makijaż oraz wszelkie zanieczyszczenia skóry. Olej z pestek winogron chroni skórę przed działaniem wolnych rodnikow, skutecznie wygładza i uelastycznia naskórek. Betaina cukrowa zapewnia intensywne nawilżenie.
Przeznaczenie: do codziennej pielęgnacji skóry wraliwej, ze skłonnością do alergii.
Stosowanie: nanieść na płatek kosmetyczny i delikatnie oczyścić skórę wokoł oczu oraz twarz.


Plusy:
  • Plyn ten znajduje się w plastikowym opakowaniu, które wykonane jest z surowców wtórnych i może być poddane recyklingowi. Gdy go kupujemy to znajduje się w kartoniku wykonanym  z ekologicznego papieru (P.S. słyszałyście już kiedyś o ekologicznym papierze ???). 
  • Pojemnik jest biały i estetycznie wykonany.
  • Higieniczna aplikacja dzięki temu, że posiada dozownik.
  • Płyn jest bezbarwny i bezzapachowy.
  • Skutecznie usuwa makijaż z oczu i twarzy. Nie zmywałam nim jednak tuszu wodoodpornego - dlatego nie wiem jak sobie z tym radzi.
  • Nie podrażnia oczu.
  • Nie szczypie w oczy.
  • Jest bardzo delikatny.
  • Ma bardzo prosty skład.

Minusy:
  • Opakowanie nie jest przezroczyste więc nie widać ile płynu jeszcze zostało.
  • Dozownik psika płyn wszędzie, tylko nie na wacik. Bardzo często psika za dużo płynu.
  • To nie koniec moich zarzutów do dozownika. Mozna go blokować - i to jest na plus. Minusem jest to, że gdy przesuwam go na stop, to na zewnątrz wylewa się płyn, który był w rurce.
  • Mało wydajny - kupiłam go w październiku, a już początkiem grudnia się skończył. Nie używałam go codziennie, bo mam jeszcze inny płyn do demakijażu.

Za płyn o pojemności 150 ml zaplacić trzeba 35 zł, moim zdaniem to dużo biorąc pod uwagę jego wydajnosć. Bardzo lubiłam go używać, ale nie wiem czy kupię go ponownie.


SKŁAD / INGREDIENTS: AQUA, GLYCERIN, BETAINE, PARFUM, POLYGLYCERYL-4 CAPRATE, VITIS VINIFERA SEED OIL, XYLITYLGLUCOSIDE, ANHYDROXYLITOL, XYLOTOL, CUCURBITA PEPO SEED EXTRACT, CITRIC ACID.

18 komentarzy

  1. Szkoda, że jest tak słabo wydajny bo brzmi interesująco ;) ale jak dla mnie to wszystkie płyny (w porównaniu z mleczkami) są mało wydajne. Nie wiem, może za dużo biorę na wacik, ale jak mam za mało to wacik jest za suchy i łatwo wtedy podrażnić skórę... wolę mleczka, bo przy płynach brakuje mi "poślizgu"

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro dobrze zmywa, to może dam mu szansę.

    OdpowiedzUsuń
  3. trochę drogo za tak mało wydajny produkt...

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mialam, narazie mam inne wiec sie nie skusze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście kiepsko z jego wydajnością, za tą cenę mogli się lepiej postarać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam do tej pory płynu micelarnego. obserwuję i zapraszam do obserwowania:)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam nic jeszcze z tej serii Eco :) płyn brzmi fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna recenzja! :)
    Jeszcze nigdy nie używałam płynu micelarnego, zmywam makijaż olejami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobry płyn micelarny ma firma Maybelline, ale chyba nie jest na sprzedaż... Często dołączają np. do tuszu do rzęs ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna recenzja:P) Chętnie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam, ale brzmi zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie bym go wypróbowała :) Moja mama ma z tej serii krem, ale ja jeszcze nic nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojj wydajność na pewno jest minusem, w końcu kobiety malują się niemal codziennie i codziennie ejst on potrzebny... ;/ ale i tak przeważają plusy :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nową notkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. really nice post!
    like it!

    lovely greets
    maren anita

    fashion-meets-art

    OdpowiedzUsuń
  15. duzoo plusow;) ale jednak te minusy tez sa wazne;)
    obserwuje;)

    OdpowiedzUsuń