8 sierpnia 2018

TOP 3 - Moje ulubione perfumy na lato

Bardzo lubię zapachy świeże i kwiatowe. Na każdą porę roku mam swoich ulubieńców wśród perfum. Dziś chciałabym Wam pokazać trzy, po które najczęściej sięgam w lecie. Jeden zapach, to klasyk, który używam już od wielu lat. Drugi to nowość, którą odkryłam w tym roku. A trzeci za niedługo mi się skończy i zamierzam kupić kolejne - tym razem pojemniejsze opakowanie.



1. Donna Karan, DKNY Be Delicious EDP

Gdy napisałam o moim faworycie, którego używam już od wielu lat, miałam na myśli DKNY Be Delicious (wersja zielona). Jest to zapach z kategorii kwiatowo-owocowej. Na rynku jest obecny już spory czas, ponieważ wydany został w 2004 r. 



Nuty zapachowe:
nuta głowy: grejpfrut, ogórek i magnolia;
nuta serca: tuberoza, róża, konwalia, fiołek i zielone jabłko;
nuta bazy: nuty drzewne, ambra i drzewo sandałowe.

Be Delicious jest bardzo przyjemny w odbiorze dla otoczenia, bo jest to zapach w stylu dyskretnej informacji, że ktoś tu jest i pachnie zniewalająco :)) Jest niezbyt intensywny i bardzo trwały. Co prawda ja się już do niego przyzwyczaiłam i czuję go tylko przy psikaniu się nim. Jednak najczęstsze pytania, które dostaję o to czym pachnę, pojawiają się właśnie wtedy, gdy używam Be Delicious. Już sporo moich koleżanek kupiło ten zapach właśnie po tym jak go u mnie wyczuło.


2. MOSCHINO, I Love Love EDT

Zapach ten polecało wile osób zarówno na blogu, jak i w filmach na YT - i w końcu się na niego skusiłam. A tak dokładnie jest to prezent od mojego męża, który nasłuchał się ile o tych perfumach się naopowiadałam. Jest to kolejny zapach z kategorii kwiatowo-owocowej.



Nuty zapachowe:
nuta głowy: pomarańcz, grejpfrut, czerwona porzeczka;
nuta serca: wodna lilia, herbaciana róża, konwalia, cynamon;
nuta bazy: piżmo, drzewo cedrowe, drzewo tanaka.

Zapach ten kojarzy mi się z soczystą świeżością cytrusów. Ma w sobie "to coś", co mnie bardzo przyciąga. Dlatego na początku sięgałam po niego codziennie. Jednak musiałam się ograniczyć, bo zużyłam już połowę ze 100 ml opakowania. Co ja na to poradzę, że tak bardzo mi się spodobał, bo wpasowuje się on idealnie na lato. A dodatkowo trwałość również ma bardzo dobrą.


3. CHLOE, Roses de Chloe EDP

Kolejnym zapachem, po który sięgam w okresie letnim jest Chloe.  Został on stworzony z okazji obchodów 50-tej rocznicy powstania paryskiego domu mody. Perfumy te są hołdem dla róży, która jest główną bohaterką prawie wszystkich perfum Chloe. 



Nuty zapachowe:
nuta głowy: bergamotka;
nuta serca: róża damasceńska, magnolia;
nuta bazy: białe piżmo, ambra.

Jest to bardzo elegancki i kobiecy zapach. Uwielbiam te różane nuty zapachowe. Nie są słodkie, ani duszące. Raczej stonowane i delikatne. Ubolewam, że kupiłam tylko 30 ml opakowanie, bo już prawie mi się kończy. Gdy będę kupować następne, to zaopatrzę się już w większą pojemność. Nadają się do stosowania w ciągu dnia do pracy, jak również na wieczorne wyjścia.

Znacie te perfumy?
Co o nich sądzicie?
Jakie są Wasze ulubione zapachy na lato?

10 komentarzy

  1. Roses znam i bardzo mi się podoba 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. już dawno temu miałam zamówić I Love Love , :)

    OdpowiedzUsuń
  3. DKNY Be Delicious uwielbiam, właśnie uprzyjemnia mi chwilę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I love love od Moschino używałam kilka lat temu, po prostu uwielbiałam ten zapach! Zużyłam chyba ze 3 butelki aż w końcu mi się przejadły ;) Teraz dla odmiany mam obsesję na punkcie Versace Bright Crystal Absolu, dostałam tyle miłych komentarzy że tak ładnie pachnę że chyba coś w nich jest, polecam ;) A drugie ulubione to Moschino Pink Bouquet, są delikatne i świeże, super na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  5. znam zapach DKNY, zużyłam chyba z trzy flakony i jeszcze jeden mam w zapasie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. DKNY miałam, ale różowy - piękny zapach!
    Ciekawa jestem jak pachną te ostatnie - muszę je gdzieś dopaść;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam tylko jabłuszko i je bardzo lubię:D

    OdpowiedzUsuń
  8. DKNY znalazł się również w moim letnim zestawieniu zapachów, lubię je bardzo!

    OdpowiedzUsuń