18 lipca 2016

Przedłużanie rzęs metodą 1:1 - wady i zalety

Rzęsy miałam przedłużone metodą 1:1 od 18 czerwca. Czyli minęły już 4 tygodnie. Przez ten czas sporo rzęs mi wypadło. Jednak nadal mam takie, które trzymają się bardzo dobrze. Obecny efekt nie wygląda już dobrze - nastał moment, aby uzupełnić rzęsy lub je ściągnąć. Można też zmienić metodę przedłużania rzęs. Metoda 1:1 oznacza, że do jednej naturalnej rzęsy przykleja się jedną sztuczną. Są też metody 2:1 czy 3:1. Czyli do jednej rzęsy doczepia się dwie lub trzy sztuczne rzęsy. 
 
Opisywałam Wam ostatnio jak wyglądało zakładanie rzęs. Dziś chciałabym się skupić na tym jakie wady i zalety noszenia tych rzęs zaobserwowałam.



Zalety przedłużania rzęs metodą 1:1:

 

  • Metoda ta daje bardzo subtelny rezultat, jednak jest on wystarczająco widoczny. 
  • Efekty są widoczne od razu.
  • Doczepionych rzęs nie czuje się. Nie przeszkadzają w codziennym użytkowaniu ich - oczywiście, gdy są dobrze przyklejone. Gdy będą przyklejone zbyt blisko powieki mogą trochę kłuć. Ja tak miałam na początku z kilkoma rzęsami (no w końcu siostra na mnie się uczyła i przyklejała rzęsy pierwszy raz), jednak poczesałam je trochę szczoteczką i ułożyły się tak jak powinny.
  • Nie przeszkadzają w trakcie snu. Jedynie, gdy śpię na boku, to czasem trochę kłują w powiekę. Jednak nie jest to częste i nie przeszkadza mi za bardzo.
  • Oszczędność czasu - jeśli po założeniu takich rzęs zrezygnujemy z makijażu oczu, to zyskamy trochę czasu. Ja w okresie wakacji właśnie tak robię. Aplikuję tylko podkład, róż, żel do brwi i bezbarwny błyszczyk.
  • Gdy mamy jakieś niespodziewane wyjście i szybko musimy być gotowe, te rzęsy to świetne rozwiązanie.
  • Nie musimy obawiać się, że tusz osypie nam się pod oczami, czy spłynie w przypadku niespodziewanego deszczu czy płaczu.
  • Wiele moich koleżanek przedłużało rzęsy przed ślubem, aby jeszcze lepiej wyglądać w tym wyjątkowym dla nich dniu.
  • Moja znajoma zachwalała sobie też takie rzęsy podczas wakacyjnego wyjazdu. Miała dodatkowo wykonany jeszcze makijaż permanentny brwi - inne osoby zazdrościły jej, że po wyjściu z basenu zawsze świetnie wygląda, chociaż tak właściwie nie robiła żadnego makijażu (nie używała nawet podkładu, bo już same rzęsy i brwi robiły całą robotę).
  • Oczywiście, gdy nam się te rzęsy znudzą można je szybko ściągnąć u kosmetyczki (trwa to ok. 15 minut).

Wady przedłużania rzęs metodą 1:1:

 

  • Cena - założenie rzęs kosztuje ok. 120-200 złotych. Późniejsze ich uzupełnienie jest już tańsze.
  • Uważajcie na zbyt tanie oferty - często widziałam na przykład za 30-40 zł. Zawsze zastanawiam się jak osobom wykonującym takie rzęsy może się to opłacać? Zakup dobrych produktów do przedłużenia rzęs trochę kosztuje. A jak ktoś robi rzęsy tak tanio, to musi ciąć koszty. Wtedy kupuje się najtańszy klej, który może bardziej uczulać, gorszej jakości rzęsy.
  • Czas trwania - na założenie rzęs trzeba poświęcić około 2 godziny, a nie każdy jest cierpliwy i lubi tyle czasu leżeć z zamkniętymi oczami.
  • Osoby noszące okulary nie powinny wybierać zbyt długich rzęs, ponieważ potem ocierają się one o szkła. No chyba, że ktoś nosi okulary na czubku nosa, to nic mu nie będzie przeszkadzało.
  • Demakijaż może zniszczyć doczepione rzęsy - nie można używać produktów do demakijażu zawierających oleje, ponieważ olej rozpuszcza klej. Nie wskazane są też waciki, ponieważ zostawiają białe paproszki na rzęsach. Rzęsy czyści się otrzymaną od kosmetyczki szczoteczką.


A Wy moglibyście dopisać do tej listy jeszcze jakieś wady i zalety?

49 komentarzy

  1. nigdy nie miałam i marzę o tym, żeby założyć;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie daję rzęsom odpocząć od tych przedłużanych.

      Usuń
  2. Ja mam ochotę na kurs rzęs 1:1, strasznie podoba mi się efekt jaki dają takie rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już się poćwiczy i umie się robić te rzęsy, to otrzymuje się fajne efekty :))

      Usuń
  3. Nie spotkałam się jeszcze z ofertami założenia rzęs za 30-40 zł.. przeważnie tak jak piszesz ceny zaczynają się od ponad 100 zł. ja do wad zaliczyłabym sztywność rzęs, przy wrażliwych oczach takich jak moje jest to bardzo denerwujące. W marcu obcięłam sobie nożyczkami rzęsy doczepiane w lutym wraz z częścią swoich bo ta mnie męczyły. Ale wyglądały bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robiłam po tyle rzęsy, ale tylko dla znajomych i w czasie jak się uczyłam zaraz po kursie. Najlepiej ćwiczyć na żywym organizmie, dlatego też przez kilka tygodni rzęsy robiłam praktycznie po kosztach.

      Usuń
    2. Rozumiem, że jak ktoś się uczy, to robi te rzęsy taniej i po kosztach. Jednak ja widziałam tanie ogłoszenia, dostępne jako normalna oferta.

      Usuń
  4. ehh no z moimi okularami to ja już mogę sobie pomarzyć o pieknych długichw achlarzach :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy okularach mogą trochę te rzęsy przeszkadzać, bo końcami dotykają do szkieł.

      Usuń
  5. Podobają mi się przedłużane rzęsy i pewnie kiedyś wybiorę się na taki zabieg do kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzęsy są niestety nie dla mnie, bo nie wyobrażam sobie demakijażu bez użycia olejków, tylko one tak dokładnie, a zarazem delikatnie usuwają cały makijaż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego nie każdy jest zainteresowany robieniem takich rzęs.

      Usuń
  7. Miałam zrobine 1:1 raz i więcej już nie chcę, czułam dyskomfort przez ten zaschnięty klej na rzęsach..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie też odpoczywam od tych rzęs.

      Usuń
  8. Rzęsy przedłużone czasami mi się podobają a czasami nie, wszytko zależy od efektu końcowego, jaki się uda uzyskać :D. Mają one zarówno zalety jak i wady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko ma swoje wady i zalety. Musimy ocenić co nam bardziej pasuje.

      Usuń
  9. Nigdy nie miałam przedłużonych rzęs, jestem zadowolona ze swoich. Aczkolwiek może kiedyś się na to zdecyduję ale wówczas oczekiwałabym chyba mocniejszego efektu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - efekt powinien być mocniejszy. Moje rzęsy nie były całkowicie skończone. Ale nie było czasu więcej ich doklejać.

      Usuń
  10. nie wiem jakoś mnie nie kusi przedłużanie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie przedłużałam rzęsek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero pierwszy raz miałam z tym styczność.

      Usuń
  12. wyglądają super kurcze ale chyba nie poddam się temu zabiegowi mimo że mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz rozważyć wszystkie za i przeciw.

      Usuń
  13. ładny efekt :) Ja mam 2:1 i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tej metodzie. Też daje ładne efekty.

      Usuń
  14. Nie miałam nigdy zrobionych rzęs... Strasznie mnie to kusi :) Zwłaszcza przed wyjazdem na wakacje :) Plaza, słońce, morze i jakby nie patrzeć inna twarz gdy są rzęsy zrobione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na plażę takie rzęsy się przydają. Wyglądamy wtedy znacznie lepiej nie malując się wcale.

      Usuń
  15. Wiele moich koleżanek poddaje się takiemu zabiegowi ja nigdy nie miałam chociaż może na większa imprezę się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja koleżanka też jest już zapisana na przedłużanie rzęs przed ślubem.

      Usuń
  16. Co prawda nie narzekam na moje rzęsy, ale wtedy gdy są umalowane. Naturalnie mam jasną oprawę oczy więc bez makijazu się nie obejdzie. Chciałabym móc obudzić się z takim pięknym, czarnym wachlarzem rzęs :)) dlatego czasami chodzi mi po głowie myśl, aby przedłuzyć rzesy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mną też to chodziło i byłam ciekawa jak to jest mieć takie rzęsy.

      Usuń
  17. Na pewno zrobię sobie takie rzęsy przed ślubem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ślub to jest dobre rozwiązanie.

      Usuń
  18. Świętnie wyglądają! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. nigdy nie przedłużałam ;) tylko 2 razy kępkami ale to na 1 dzień do make up-u ;)

    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę cudownego dnia :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  20. W sumie to chyba się jednak zdecyduję, ale muszę znaleźć dobrą kosmetyczkę, bo już wśród moich znajomych jedna się nacięła i do szpitala jechała z zapuchniętymi oczami, bo klej ją uczulił ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety oczy są bardzo delikatne, a przy doczepianiu rzęs mają kontakt z dużą ilością chemicznych substancji.

      Usuń
  21. przedłużałam kilka razy rzęsy metodą 3D niestety cena zbyt wygórowana a rzęsy trzymają mi się max 2 tyg.. więc chyba nigdy więcej nie popełnię tego błedu

    http://wooho11.blogspot.com - Zapraszam :* Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :) Na pewno sie odwdzięczę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli Ci się rzęsy tak krotko trzymają, to się nie opłaca.

      Usuń
  22. Ja na co dzień noszę okulary więc chyba takie rzęsy by mi przeszkadzały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi do okularów czasem trochę przeszkadzały. Jednak jak ktoś nosi okulary tak bardziej na czubku nosa, to nie odczuje tych rzęs.

      Usuń
  23. Efekt jest fajny ale nigdy nie robiłam ani metodą 1:1 ani innymi. Nawet nie próbowałam doklejać w całości np na imprezę czy w tych kępkach. Oczywiście mnie kusi ale wszystkie osoby które znam a robiły sobie rzęsy po dłuższym czasie straciły swoje i teraz się męczą aby doszły do normalności ich naturalne. Nawet jeśli są dobrze zrobione to i tak to niszczy naturalne rzęsy oczywiście nie gdy są robione raz na jakiś czas tylko gdy ktoś robi non stop. Efekt mi się podoba ale ja jednak wolę stosować odżywki i mieć swoje :) Jakoś się boję zaryzykować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz mam przerwę od noszenia doczepianych rzęs. Na szczęście miałam je na tyle krótko, że moje rzęsy bardzo nie ucierpiały.

      Usuń