6 września 2012

Co by pięknie pachniało w pokoju

Chodząc ostatnio po sklepach natknęłam się na likwidowane stanowisko z zapachami do pomieszczeń. Nie było już wszystkich dostępnych zapachów, ponieważ z racji tego, że zostały przecenione, wykupiono je. Zostało ich jednak na tyle dużo, aby coś wybrać. Na początku żaden mi się nie podobał. Pomyślałam sobie: sprawdzę jeszcze jeden i idę stąd. To był właśnie ten zapach, który mi się bardzo spodobał. Nosi nazwę MARINE, czyli morski. Producent opisuje go tak: Orzeźwiający zapach morskiej bryzy wyłoniony dzięki niezwykłemu połączeniu czystego, chłodnego cytrusa z kwiatową nutą jaśminu i lawendy. Całość kompozycji dopełnia aromat drzewa cedrowego i paczuli tworząc esencje przywołująca wspomnienie wakacji.


Zapach ten znajduje się w szklanej, sześciokątnej buteleczce, zwanej karafka kubik mini. Opakowanie to jest zakręcane. Dołączone są do niego również patyczki.
Sposób użycia jest następujący: trzeba odkręcić karafkę. Następnie włożyć do niej dołączone patyczki. Potem pozostaje rozsiąść się w pokoju i wąchać.
Opakowanie ma pojemność 50 ml i powinno wystarczyć na 3-4 tygodnie. Kosztowało 20,93 zł.


Karafka z tymi patyczkami prezentuje się moim zdaniem dość dziwnie. Na początku zastanawiałam się czy to "będzie działać". Ale stoi sobie na meblach już prawie tydzień, a wydobywający się z niego zapach unosi się po pokoju. Zapach jest na tyle mocny, że czuć go z jednego końca pokoju do drugiego końca. A mój pokój jest dość duży.

43 komentarze

  1. bardzo ciekawy produkt. Nidy nie lubiłam takich zapachów bo pachniały sztucznie. ciekawe czy tak drogi zapach będzie ładniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam olejek w kontakcie ;) Nie mogę sie przekonać do tych sterczących patyczków ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. ja używam air wicka (do kontaktu) i jest świetny ;) z moim szczęściem zawadziłabym o tą karafkę i wszytsko by mi się wylało ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. A więc tak to działa! Jakoś nie mogłam tego rozgryźć, będąc u cioci w łazience :P

    OdpowiedzUsuń
  5. sam "sprzęt" wygląda rzeczywiście dosyć dziwnie...:)
    Firma powinna pomyśleć nad wyglądem, aby zapaszki mogły służyć jako jakaś lepiej prezentująca się dekoracja.
    Co do zapachu to uwielbiam zapach lawendy, ale nie wiem jak z połączeniem jej z jaśminem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam przebywać w pokoju, gdzie atmosferę tworzy przyjemny zapach :)

    Przed snem zawsze rozpylam za sprawą dyfuzora olejki eteryczne z lawendą, bądź paczulą- sny w takiej aranżacji są naprawdę kolorowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. miała coś podobnego, niestety nie dawało za dużo zapachu :(

    OdpowiedzUsuń
  8. ale cudo :) chyba muszę sobie coś takiego eleganckiego kupić ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. ja jednak wole odswiezacze w sprayu, moj ostatni ambi pur nawet w malenkiej lazience nie dal sobie rady ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię w takiej formie zapachy do domu:) nie dość że pachną to jeszcze fajnie się prezentują .

    OdpowiedzUsuń
  11. sama idea pięknego zapaszku jest fajna, jednak mi osobiście nie odpowiada wyglad tego produktu :D ale to tylko według mnie a ja jestem marudna :D

    OdpowiedzUsuń
  12. właśnie nie wiem czy kupić, świece u mnie nie działają bo pokój ma 35 metrów :(

    OdpowiedzUsuń
  13. chcę coś takiego u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajnie wygląda, lubię kiedy pachnie w pokoju:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja nie lubię tego typu zapachów... są zbyt mocne

    OdpowiedzUsuń
  16. hmmm ciekawe w ogoloe czy to te patyczki jakos rozdzi9eloaja zapach?

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubie tego typu gadżety, sama najczęściej używam olejków zapachowych skrapiając np. świeczki albo paląc w kominku zapachowym.

    OdpowiedzUsuń
  18. fajne są te zapachy - miałam kiedyś taki z Home&You :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Widziałam coś takiego u nie w TK Maxie, bardzo fajna sprawa, wydaje mi się że starcza na długo taki zapach.
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawsze zastanawiałam się, czy te patyczki zanurzone w zapachu coś dają :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mmm....jestem ciekawa zapachu

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziwnie musi się prezentować w pokoju, ale pewnie ładnie pachnie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam takie rzeczy ;) Kadzidełka itp :) Morski zapach to już wgl :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nigdy nie lubię zapachu morskiego :D Nie wiem dlaczego :P W innym zapachu na pewno wypróbowałabym ten gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawie to wygląda, musi ładnie pachnieć;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy czegoś takiego nie miałam. Kiedyś swego czasu używałam zwykłych kadzidełek, a teraz używam odświeżacza do gniazdka:)

    OdpowiedzUsuń
  27. musiałabym skorzystać z tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oczyma wyobraźni zobaczyłam mojego kota próbującego podgryzać te patyczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie muszę sobie tego wyobrażać, mój kot pierwszy do takich patyczków ;)

      Usuń
    2. Mój kot jakoś się nimi nie interesuje.

      Usuń
  29. Ciekawe jaki jest zapach;).. Zapraszam do siebie:
    yvonnes-star.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Oglądałam kiedyś takie w sklepie i tak niefortunnie się zdarzyło, biorąc do ręki tę karafkę rozlałam na siebie ten płyn :] Dlatego jakoś zraziłam się do nich :D

    OdpowiedzUsuń
  31. może też powinnam sobie coś takiego sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  32. To się super prezentuje właśnie! Sama uwielbiam te patyczkowe zapachy, mój ulubiony to czarna porzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  33. moja babka to ma od 2 lat przeszło na lodówce i cały czas pachnie niesamowicie (wprawdzie inna firma i wiekszy słoiczekmale ten sam system)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam coś podobnego w pokoju, ale niestety żaden zapach się z tego nie wydobywa. :(

    Może dodamy się wzajemnie do obserwowanych?

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie takie rzeczy czuję przez pierwszy tydzień, a potem w ogóle :(

    OdpowiedzUsuń