25 kwietnia 2014

MAYBELLINE - podkład Super Stay Better Skin

Od pewnego czasu polubiłam używać podkłady mineralne. Dobrze się u mnie sprawdzają i świetnie się w nich czuję. Niemniej jednak od czasu do czasu potrzebuje też użyć klasyczny podkład w płynie. A jak jeszcze nadarza się okazja wypróbować jakąś nowość, to staram się z niej skorzystać. Dosyć sceptycznie podchodzę do podkładów drogeryjnych, ponieważ mam problem z doborem odpowiedniego koloru. Jednak najnowszy podkład Maybelline Super Stay Better Skin bardzo pozytywnie mnie zaskoczył pod tym względem.


Od producenta:
NIEDOSKONAŁOŚCI, PRZEBARWIENIA, ZMĘCZONA SKÓRA? PRZESTAŃ TYLKO MASKOWAĆ PROBLEM! POSTAW NA PERFEKCYJNY WYGLĄD NATYCHMIAST I WIDOCZNIE LEPSZĄ SKÓRĘ DZIEŃ PO DNIU. NASZ PIERWSZY PODKŁAD Z FORMUŁA Z ACTYL C DLA WIDOCZNEJ POPRAWY KONDYCJI TWOJEJ SKÓRY JUŻ W 3 TYGODNIE.

Z dostępnej gamy kolorów zdecydowałam się na odcień najjaśniejszy, czyli 005 light beige. Przeważnie te najjaśniejsze odcienie drogeryjnych podkładów są dla mnie za ciemne. A tu szok - okazuje się, że ten odcień pasuje do mojej karnacji. Może nie jest on idealnie najjaśniejszy, jednak gdy zaaplikuję go na twarz, to nie odcina się ona od koloru szyi. Co jest całkiem niezłym osiągnięciem. Nie tylko ja to zauważyłam. Ostatnio jak byłam u kosmetyczki, to pytała się mnie co to za podkład mam na twarzy, bo bardzo ładnie się on prezentuje. Dodatkowo podkład ten nie ciemnieje z upływem czasu. Utrzymuje swój kolor przez cały dzień.


Jego krycie określiłabym jako średnie. Mi takie pasuje. Better Skin jest w stanie zakryć moje niedoskonałości i przebarwienia. Ostatnimi czasy mam ich niewiele, dlatego radzi sobie z nimi. Jednak jak ktoś ma wiele do zakrycia, będzie to dla niego podkład zbyt słabo kryjący. Zwłaszcza, że niestety nie będzie w stanie dołożyć jego kolejnych warstw, aby poprawić jego krycie. Podkład ten dobre prezentuje się tylko po zaaplikowaniu jednej, cienkiej warstwy. Każda kolejna sprawia, że uzyskujemy coraz większą maskę na twarzy, coraz mniej naturalny wygląd i coraz więcej smug.

Poniżej możecie zobaczyć jak prezentuje się na twarzy:
1. bez podkładu
2. sam podkład
3. makijaż (podkład + puder + róż)


Mimo swej lekkiej konsystencji, aplikuje się go jednak ciężko. Jest on dziwny pod tym względem, bo dość szybko zaczyna wysychać. Muszę go natychmiastowo nakładać, aby nie narobić sobie smug. Najlepiej do tego sprawdza się pędzel, ponieważ daje równomierną warstwę podkładu na skórze. Nie lubię rozprowadzać go palcami, bo efekt uzyskany tą metodą wygląda nieciekawie.  
Better Skin po nałożeniu na skórę staje się nieco pudrowy, co daje ładny efekt matu i wygląda naturalnie. Na koniec jeszcze nieco pudru i efekt jest bardzo zadowalający. Z biegiem czasu niestety podkład ten zaczyna znikać ze skóry. Jednak to wynika raczej z mojej winy, ponieważ lubię podpierać twarz na rękach co ściera go.


U mnie podkład Better Skin dobrze się sprawdza. Nie rozumiem czemu zbiera tyle negatywnych opinii na wizażu. Ja mam mu do zarzucenia jedynie to, że trochę ciężko się go aplikuje, no i jego cena jest nieco zbyt wygórowana. Uważam, że te niecałe 40 zł to trochę za dużo. Tak poza tym pasuje mi jego krycie oraz efekt jaki daje na skórze. Ma wygodne opakowanie z pompką, które też całkiem nieźle się prezentuje. Jedynie nie wierzę w to, że poprawi kondycję skóry. Moja skóra odkąd zaczęłam używać podkłady mineralne znacznie się poprawiła. Ten podkład musiałby zdziałać cuda, abym dostrzegła jego pozytywne efekty działania. Jednak jak na razie mi nie zaszkodził i nie spowodował, że stan mojej skóry pogorszył się.

Używałyście podkład Better Skin ???
Jak się u Was sprawdził ???

42 komentarze

  1. muszę przyznać, że efekt krycia wygląda naprawdę zadowalająco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zadowolona z jego krycia.

      Usuń
  2. Mógłby sie u mnie sprawdzić bo nie lubie mocnego krycia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to powinien się sprawdzić, bo on ma raczej takie średnie krycie.

      Usuń
  3. Podobnie jak Ty mam problem z dobraniem koloru w podkładach drogeryjnych. Ostatni jaki kupilam to teraz na -49% w rossku. Niby numer 1 odcien (L'oreal) ale za ciemny. Upatrzony mam już z Estee Lauder, który mialam okazję przetestowac i chyba na niego się skuszę. Również slyszalam wiele netywnych opinii na temat tego podkladu Maybelline. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawią mnie i kuszą odkłady z Estee Lauder.

      Usuń
  4. Wydaje się być niezły ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytam o nim ostatnio dość sporo, u jednych się sprawdza, u innych mniej ;/ Muszę wypróbować na sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie najlepiej przekonać się samemu czy się sprawdzi.

      Usuń
  6. Hmmm a ja czytałam o nim głównie negatywne recenzje przez co wykreśliłam go z mojej listy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czytałam o nim wiele negatywnych recenzji.

      Usuń
  7. Ładnie wygląda na buzi, ale sama raczej bym się na niego nie zdecydowała, mam uraz do podkładów Maybelline...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory podkładów z tej firmy raczej nie używałam.

      Usuń
  8. Efekt jest bardzo ładny :) Podkładu nie miałam, ale muszę się siostry spytać jak się u niej sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie zbyt szybko znika:):) jestem na nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie u mnie też szybko znika, ale myślałam, że to przez to, że często podpieram się rękami.

      Usuń
  10. wow, wygląda fajnie :) ale rzeczywiscie sporo negatywnych opinii...

    OdpowiedzUsuń
  11. Efekt całkiem, całkiem, ale nie mam przekonania jakoś do tej marki. Lubię zaś podkłady Lirene, Pharmaceris.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kilka fajnych podkładów z Lirene i Pharmaceris.

      Usuń
  12. o kurcze clakiem spokooo efekt ;) musze sie wokol niego zakrecic :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. wygląda całkiem nieźle, nie spodziewałam się, że tak będzie.

      Usuń
  14. nigdy go nie używałam choć bardzo lubię markę maybeline ...zwłaszcza za mineralne kosmetyki jakie posiadają.
    Ale trzeba przyznać bo ładnie kryje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam za ciemny odcień i niestety nie polubiłam się z tym podkładem.

    OdpowiedzUsuń
  16. dobrze wygląda na twarzy a w pełnym makijażu to nawet super!

    OdpowiedzUsuń
  17. Super wygląda na twarzy w połączeniu z pudrem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo podoba mi sie opakowanie, jest niespotykane :)

    OdpowiedzUsuń
  19. cerę masz nieskazitelną po nim!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładnie wygląda w pełnym makijażu. Chciałam go kupić ale zniechęciły mnie recenzje i wybrałam podkład z pierre rene. Ja ogólnie lubię lekkie krycie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam jeszcze podkładów z Pierre Rene, ale ciekawi mnie kilka ich podkładów.

      Usuń
  21. dzisiaj go kupiłam, ciekawe jak się u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Opis producenta idealnie pasuje do mojej sytuacji na twarzy ;) u ciebie wygląda perfekcyjnie, chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja niestety musiałam zrezygnować z podkładów mineralnych - nawet te najjaśniejsze odcienie zbyt szybko ciemniały (szczególnie korektor mineralny od Maybelline). Zatem na okres większego nasłonecznienia przeszłam na lżejsze podkłady.
    Wydaje mi się, że ten podkład nieźle sobie radzi z lekkimi przebarwieniami. Bardzo przypadło mi do gustu jego matowe wykończenia. Może kiedyś po niego sięgnę, w ramach eksperymentu ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam jeszcze tego podkładu. Ale u Ciebie bardzo ładnie się sprawdził. :)
    Pozdrawiam Cię.

    OdpowiedzUsuń