4 lipca 2014

Gumki Invisibobble - hit czy kit

W tym tygodniu poruszyłam temat jednego włosowego gadżetu - a mianowicie szczotki Tangle Teezer. Przy okazji chciałabym wspomnieć o jeszcze innym. Będą to gumki do włosów Invisibobble. Wiele osób zastanawia się zapewne czy warto je kupić. Ja też nad tym długo myślałam. Dlatego, gdy okazało się, że można je nabyć po promocyjnej cenie (10,99 zł), to postanowiłam je wypróbować. Zastanawiałam się czy będzie to taki "Tangle Teezer wśród gumek do włosów". Jednak nie znalazły się te gumki wśród moich kosmetycznych skarbów. 
Dlaczego ??? 
Zaraz to opiszę.


Gumki Invisibobble są wykonane z elastycznego tworzywa. Swoim wyglądem przypominają poskręcany kabel. Występują w różnych kolorach. Ja mam brązowe. Gumki te są niemal bezszwowe - tylko w jednym miejscu mają łączenie, aby tworzyły okrąg. Moje mają akurat połączenie gładkie, które nie wpływa źle na włosy. Jednak znalazłam opinie osób, które ostrzegały, że czasem przy tym połączeniu są wystające kawałki, które należy spiłować pilnikiem, aby wszystko było gładkie. 

Co mnie w nich zadziwiło to ich sprężystość. Nawet bardzo mocno rozciągnięte po pewnym czasie wracają do swojego pierwotnego kształtu.


Producent opisuje gumkę jako delikatną, która nie wyrywa włosów, nie plącze ich i nie odkształca. Powinna sprawdzać się do wszystkich rodzajów włosów. 

Zaczną może od tego co mi się podoba w tej gumce. A mianowicie:
- jest delikatna dla włosów, 
- przy ściąganiu nie wyrywa ich, 
- a także nie plącze. Bardzo dobrze mi się ją ściąga - po prostu ją zsuwam z włosów. 

I to by było na tyle. Na moich włosach nie sprawdziło się to, że ma ich nie odkształcać. Po jej ściągnięciu zostają odkształcenia. Na dodatek wyglądają one bardzo śmiesznie, bo są takie zygzakowate. Gumka ta nie jest w stanie utrzymać kucyka zrobionego z moich włosów. Są one bardzo śliskie i po prostu zjeżdża z nich. Gdy chciałam nią nieco mocniej ścisnąć kucyk, to jedna gumka mi pękła. Invisibobble nie jest w stanie utrzymać koka na czubku głowy. Mogę ją używać tylko to luźnego upięcia włosów.

Podsumowując: nie uważam tych gumek za rzecz mi niezbędną. Dobrze, że udało mi się kupić je na promocji. Dużo pieniędzy nie straciłam, a przekonałam się, że nie są tak fenomenalne jak się o nich nieraz pisze. 

A Wy używałyście już gumek do włosów Invisibobble ???
Jesteście z nich zadowolone ???

65 komentarzy

  1. Miałam na nie ochotę ale chyba też średnio by się sprawdziły, mam cienkie i śliskie włosy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam właśnie takie włosy.

      Usuń
  2. nie znam tych gumek, nie są mi potrzebne do szczęścia;)

    OdpowiedzUsuń
  3. szału nie ma, dobrze wiedzieć, jak zjeżdżają to nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy nie spadają tak do połowy kucyka, ale przynajmniej o centymetr do dwóch się zsuwają co mnie denerwuje.

      Usuń
  4. dla mnie gumka do wlosow musi je przede wszystkim utrzymywac w ryzach, a niestety tego typu produkty tego nie robią, więc pozostaje przy normalnych, tradycyjnych frotkach;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardziej wolę tradycyjne gumki do włosów.

      Usuń
  5. Znam te gumki jeszcze sprzed kilku lat gdy nie były takie popularne w Polsce. Nie zachwycały i dość szybko udało mi się je porozrywać gdy chciałam mocniej ścisnąć włosy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś mnie do nich nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się w 100 % z Nuna2225 .Delikatne rozwiązanie dla luźnego spięcia. Ja za takim niestety nie przepadam :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też preferuję włosy solidnie spięte.

      Usuń
  8. Mam je i w przeciwieństwie do Ciebie, jestem z nich zadowolona ;) Fajnie trzymają kucyki i wszelkiego rodzaju koczki, które robię na noc. Rano fryzura jest praktycznie w nienaruszonym stanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że się u Ciebie sprawdziły.

      Usuń
  9. U mnie też się nie sprawdziły, mam gęste i grube włosy gumka po prostu nie dawała rady tego utrzymać

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że się nie sprawdziła... Miałam na nie ochotę, jednak mam ciężkie włosy, więc kucyka by nie utrzymała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo zależy od tego jakie mamy włosy i czego oczekujemy od gumek je spinających. Są też osoby zadowolona z Invisibobble.

      Usuń
  11. ja zamierzam zamówić sobie te gumki, nie są ani tanie ani drogie ale jestem ich ciekawa, fajnie, że są tak sprężyste i wracają do swojego kształtu. mam nadzieję, że nie rozciągną się zbyt szybko i utrzymają cieżkie włosy i grube

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie niestety one są po prostu brzydkie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt - wyglądają dość dziwnie.

      Usuń
  13. hmm ciekawiły mnie, ale skoro zjeżdżają z włosów to już nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej wypróbować samemu jak się sprawdzą. Może natrafisz na jakaś dobra promocje, aby je nabyć.

      Usuń
  14. Na moich włosach się sprawdza świetnie, ale uważam że jest stanowczo za droga.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam śliskie włosy, więc pewnie też by się nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja kupiłam na Minitshop jedną sztukę na próbę i jestem zadowolona :) Natomiast mój egzemplarz za Chiny nie powraca do pierwotnego kształtu, jest już rozciągnięta i chyba tak pozostanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje wracają do pierwotnego kształtu - jestem tym bardzo pozytywnie zaskoczona.

      Usuń
  17. Nie znam, nie widziałam nigdy...

    OdpowiedzUsuń
  18. Po Twojej opinii sądzę, że nie utrzymałyby moich włosów ...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jestem po drugiej stronie :) ich utrzymywanie jest dla mnie wystarczające, włosy nie jeżdżą :) kucyki i koki są stabilne, nie ciasne, ale stabilne ;) nie zostają ślady i gumka ogólnie nosi się super, także ile ludzi tyle opinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się - ile ludzi tyle i opinii

      Usuń
  20. skoro zsuwają się z włosów to na pewno by się u mnie też nie sprawdziły

    OdpowiedzUsuń
  21. pierwszy raz o nich czytam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dziwne, bo dość głośno o nich jest na blogach.

      Usuń
  22. a ja mimo wszystko mam chęć je wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ oczywiście myślę, że trzeba je wypróbować, aby wyrobić sobie o nich zdanie.

      Usuń
  23. Nie uzywalam gumek, ale slyszalam wiele pozytywnych opinii. :-). Szkoda, ze się zsuwaja z włosów..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opisałam jak wygląda ich użytkowanie w moim przypadku.

      Usuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przypadkiem mi się usunęło. Nie chciałam tego.

      Usuń
  25. Zgadzam się z Nuna2225 gumka do włosów musi je trzymać :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. ja mam tą wersję z h&m i jestem zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie używałam ich, ale jak je pierwszy raz zobaczyłam u kogoś na blogu to stwierdziłam, że mi by się nie spodobały. I raczej się nie pomyliłam, bo gumki mają przede wszystkim trzymać włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  28. jak spężynki wyglądają :D ale jak kudełków nie potrafią ogarnąć is ię zsuwają to welki minus..

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie słyszałam o tych gumkach, ale ostatnio jestem trochę do tyłu ;d

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie używałam :) ale chyba wolę zwykłe gumki (oczywiście takie bez metalowych wstawek) :)

    OdpowiedzUsuń
  31. śmieszne są, szkoda, że mam włosy za krótkie na kitkę:D

    OdpowiedzUsuń
  32. moja córka używa takich w wielu kolorach, ale serio - nie sa az takie ekstra...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że to taki ciekawy gadżet, ale są lepsze gumki do włosów.

      Usuń
  33. Skoro są śliskie i zjeżdżają z włosów to nie wróżę im przyszłości na moich kłaczkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kiedyś mnie kusiły, ale jakoś mi przeszło ;-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pierwszy raz je widzę... Trudno mi uwierzyć, że nie targają włosów przy ściąganiu...
    Ale i tak są nie dla mnie skoro piszesz, że same się zsuwają - nie znoszę tysiąc razy na godzinę poprawiać kitki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie targają włosów. Z moich włosów gładko się ześlizgują podczas ściągania ich.

      Usuń
  36. Szkoda, że nie zrobili mniejszych bo mam strasznie liche włosy :<

    OdpowiedzUsuń
  37. odginają wlosy jak wszystko co je ściska, mi nie spadają ale dają uczucie luźności na głowie, bo wiszą ok 0,5 cm od miejsca gdzie powinny i źle się z tym czuję. Mam jedną ale nie widzę sensu kupowania większej ilości

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie wiem dlaczego jak ją używałam to zawszę na samym końcu włosów mam kołtun i ciężko mi go rozczesać.Śmieszna sprawa bo nigdy mi się to nie zdarza przy gumkach.

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie miałam. Widziałam w sklepie i się zastanawiałam. Ale po Twojej recenzji z pewnością nie kupię. :)
    Dziękuję za recenzję. :*

    OdpowiedzUsuń
  40. Dla mnie te gumki to ideał. Pierwszy raz nie czuje ciągniecia włosów przy skórze głowy, a gumki nie zsuwaja mi sie nawet na treningu czy joggingu. Szkoda że Tobie nie spasowały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że u Ciebie się sprawdzają. Niestety nie ma takiej rzeczy, która pasowałaby każdemu.

      Usuń