7 lipca 2014

Moje kosmetyczne skarby w kategorii ochrona przed przykrym zapachem / poceniem

Czyli dziś będzie mowa o dezodorantach z kryształu marki Alva. Najpierw miałam wersję z atomizerem, jednak źle mi się jej używało. Gdy tamten dezodorant mi się skończył następny wzięłam już w formie roll-on. Skusiłam się na produkt, który posiada kryształy składające się z ałunów, ponieważ byłam ciekawa jak będzie działał dezodorant, który nie zawiera substancji konserwujących, syntetycznych substancji zapachowych, czy związków chloru. Zaciekawił mnie również dlatego, że jest to produkt naturalny i organiczny, a także posiada certyfikat Ecocert.


Wybrałam wersję Intensiv, która ma pojemność 50 ml i kosztuje 29,90 zł. Gdy go zamawiałam, to mąż też zechciał, aby mu taki dezodorant kupić. Zaskoczył mnie tym bardzo. Oczywiście było to pozytywne zaskoczenie. Zamówiłam mu wersję dla mężczyzn, która ma pojemność 50 ml i kosztuje 31,90 zł. Oba kupiłam w sklepie internetowym Skarbiec Natury. Jesteśmy zadowoleni ze swoich dezodorantów, dlatego pomyślałam, że przy okazji pisania o moich kosmetycznych skarbach w tej kategorii, wspomnę też nieco o tym co polubił mój mąż. Na początku wspomnę może jeszcze, że oboje z mężem nie mamy problemów z nadmiernym poceniem, dlatego skuteczny jest w naszym przypadku dezodorant. Nie potrzebujemy aż tak bardzo używać antyperspirantów.


Informacje od producenta:
Minerały zawarte w dezodorancie chronią ciało przed przykrym zapachem. Dezodorant zapewnia perfekcyjną ochronę i delikatne działanie na skórę. Znakomite dopasowanie do skóry, długie działanie oraz wysoka skuteczność pozwalają zakwalifikować ten dezodorant do absolutnych faworytów. Zawarte w dezodorancie kryształy składają się z ałunów - tak zwanych soli aluminiowych. Ałuny tego rodzaju znajdują zastosowanie nawet w medycynie. Polecany do wszystkich rodzajów skóry.


Oba dezodoranty mają konsystencje płynną, która sprawia wrażenie mętnego płynu. Mój jest bezzapachowy, co mi osobiście pasuje, bo dzięki temu "nie gryzie" się z perfumami. Dezodorant mojego męża ma taki typowo męski zapach. Ale nie jest on mocny i nachalny. Podoba nam się w tych dezodorantach to, że są bardzo delikatne - nie podrażniają skóry, nie powodują pieczenia (nawet jak mój używam na skórę świeżo po depilacji). Świetnie neutralizują zapach potu, a ich działanie jest długotrwałe. Dodatkowo nie brudzą ubrań. Za to uwielbiam je najbardziej, bo miałam już wiele dezodorantów, które zostawiały okropne ślady na tkaninach, a co gorsza nie dało się ich sprać przez co niszczyły ubrania. Kolejny ich plus to wydajność - powinny wystarczyć na około rok użytkowania. Dobre w nich też jest to, że nie są pozaklejane etykietami dookoła. W jednym miejscu postawiona jest szpara, przez która widać ile dezodorantu jeszcze zostało.


Używałyście dezodorantów na bazie ałunu ???
Jak się u Was sprawdziły ???

52 komentarze

  1. Ja dzisiaj zamówiłam sobie ałun. Mam zamiar używać go po goleniu,ale na pewno wypróbuję go w roli antyperspiranta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe jak się sprawdzi u Ciebie ??

      Usuń
  2. ałun, tyle że w kamieniu, to od dwóch lat mój numer jeden w walce z potem :)
    działa, jest tani, nie brudzi ubrań, zapobiega zapaleniu mieszków włosowych - po prostu ideał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ałunu w kamieniu jeszcze nie miałam, ale może wypróbuję.

      Usuń
  3. Muszę koniecznie wypróbować, nigdy nie miałam produktu na bazie ałunu. Mozę warto spróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam powyższych dezodorantów :) Szczerze, to o ałunie słyszę po raz pierwszy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dziwne, bo na ten temat jest już wiele wpisów na blogach, a także filmów na YT.

      Usuń
  5. Zupełnie nie znam tej firmy. Fajnie, że u was się sprawdzają te dezodoranty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam już kiedyś ałun w wersji kamiennej, ale po jakimś czasie powróciłam do normalnych antyperspirantów.. w sumie sama nie wiem dlaczego:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam od jakiegoś czasu kryształ ałunu. :) U mnie bardzo dobrze sprawuje się rexona w sztyfcie Max Perfection.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam, ale ten ałun brzmi ciekawie:).

    OdpowiedzUsuń
  9. ja polecam bloker ziaji ... raz na noc posmarujesz .. i przez tydzień ani kropelki pod pachami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam na jego temat wiele, ale jeszcze go nie wypróbowałam.

      Usuń
  10. używałam kiedyś dezodorantów na bazie ałunu, ale nie do końca byłam zadowolona ;/ Dla mnie 100% ochrony dają antyperspiranty garnier, a obecnie Fa, ale w sztyfcie nie w sprayu ;?)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie dobrze mnie chroni Lady Speed Stick już paru dobrych lat

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam takich specyfików, od lat używam rexony:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam żadnego specyfiku z ałunem.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam ałun w krysztale. chciałabym jeszcze wypróbować taki płynny dezodorant

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to ałunu w krysztale jeszcze nie miałam.

      Usuń
  15. Nie miałam nigdy tych dezodorantów - nie lubię kulek, po ich użyciu czuję jakbym miała mokrą pachę :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tej firmy, ale dobrze wiedziec że się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie znam, ale czytałam kiedyś o ałunie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ochotę go wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jeszcze nie miałam nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z tej firmy miałam tylko te antyperspiranty.

      Usuń
  20. Nie stosowałam ałunu. Jak na razie używam standardowych, drogeryjnych antyperspirantów, które zdecydowanie mi wystarczają:)

    OdpowiedzUsuń
  21. No to super, że się sprawdzają! U mnie niestety konieczny jest bloker z Ziaji raz w tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
  22. zachęciłaś mnie do wypróbowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedyś używałam dezodorantu z dodatkiem ałunu, ale to było tak dawno temu, że nie pamiętam czy się spisywał dobrze. Ważne jest to, że nie brudzą ubrań, za to duży plus.

    OdpowiedzUsuń
  24. Stawiamy obecnie na całkowicie naturalne dezodoranty, np. Lavera.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja używam już długo nivea no sterss - strasznie jest wydajna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam tej firmy ale mam ochotę poznać.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie używałam, ale chętnie przetestowałabym je na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja tam uzywam do stop Scholla, a do pach etiaxil, ale to raz na 3 dni, a codziennie to Dove. :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie używałam jeszcze tego typu produktów, stosuję produkty drogeryjne, najczęściej Rexone ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja obecnie mam chrapkę na sam ałun :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam i nie słyszałam o tych produktach , ale super sprawa ;))
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥

    OdpowiedzUsuń
  32. Jeszcze nie miałam ale ostatnio dużo o nich czytam i jak najbardziej mnie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. pierwszy raz o nich słyszę:)

    OdpowiedzUsuń
  34. OO będe o nich pamiętać przy najbliższych zakupach

    OdpowiedzUsuń
  35. oo, nigdy nie słyszałam o tej firmie :) duży plus za nie brudzenie ubrań

    OdpowiedzUsuń
  36. nie słyszałem o takich jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wygląda obiecująco. Nigdy nie testowałam takich dezodorantów. Jak skapnie mi z nieba coś kasy to może zakupię :D

    OdpowiedzUsuń
  38. ja bym chciała mieć caly alun na próbę:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kiedyś używałam takiego w kamieniu, niestety nie działał i zraziłam się do naturalnych dezodorantów. Jednak świadomość szkodliwości antyperspirantów zmusza mnie do szukania czegoś bardziej eco :)

    OdpowiedzUsuń