27 stycznia 2015

Ulubieńcy stycznia 2015r.

Lubię czytać na innych blogach posty o ulubieńcach - tych kosmetycznych i niekosmetycznych. U mnie nie pojawiały się dotąd takie posty. Nie wiem czemu się za to nie zabrałam. Jednak z początkiem nowego roku pomyślałam sobie, że postaram się zacząć pisać o ulubieńcach. W styczniu wytypowałam trzy kosmetyki, które z wielką przyjemnością używam. Rezultaty ich działania są bardzo zadowalające. 


 1. ORGANIQUE złoty peeling cukrowy - pochodzi on z linii Eternal Gold. Skóra po jego użyciu jest miękka, gładka, dobrze nawilżona i niepodrażniona. Ma bardzo fajną konsystencje i dobry skład. Chętnie kupiłabym kolejny, gdyby nie to, że jest mało wydajny i drogi. Opakowanie pojemności 200g kosztuje aż 68 zł.

2. BANIA AGAFII balsam do włosów: aktywator wzrostu - balsam ten nakładam na całą długość włosów i trzymam 5-10 minut. Już od pierwszego użycia moje włosy zrobiły się niezwykle miękkie, gładkie i sypkie. Na razie nie zaobserwowałam czy wpłynął na szybszy ich porost. Ale produkt ten im dobrze służy, dlatego zamierzam kupić jeszcze inne wersje. Zwłaszcza, że jest bardzo tani. Saszetka pojemności 100 ml, kosztuje ok. 6 zł. 

3. SYLVECO krem brzozowy z betuliną -  świetnie nawilża skórę. Sprawdził się w czasie dużych mrozów. Skóra nie jest przesuszona i nie mam problemu z suchymi skórkami. Ma bardzo gęstą i treściwą konsystencje. Do czasu wchłonięcia skóra dość mocno się świeci. Mi to jednak nie przeszkadza, ponieważ używam go na wieczór. Ma fajny, naturalny skład. Opakowanie pojemności 50ml, kosztuje ok. 26 zł.

A jacy są Wasi ulubieńcy ???

31 komentarzy

  1. kosmetyki organique są fajne, ale większość jest mega niewydajna... szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Peeling jest bardzo ciekawy tylko trochę drogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakby był tańszy, to bym go chętnie często kupowała

      Usuń
  3. Mi nic szczególnego nie zapadło w pamięć w tym miesiącu, ale chętnie wypróbowałabym Twój peeling :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ah te peelingi z ORGANIQUE chyba też w końcu się na mnie skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już miałam dwa: jeden solny, teraz cukrowy.

      Usuń
  5. 3 konkretnych ulubieńców - to lubię :) I nie znam żadnego :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wiele kosmetyków, które lubię. No, ale ulubieńcy to te najbardziej ulubione.

      Usuń
  6. o tak peeling Organique jest świetny, uwielbiam i ubolewam, że tak szybko mi się skończył

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Latem z wielką przyjemnością używałam balsamu do ciała z tej serii eternal gold

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja balsamu z tej serii jeszcze nie miałam

      Usuń
  9. W cale się nie dziwię, że to Twoi ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja muszę uważać z tym kremem z Sylveco ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z linii Eternal Gold znam tylko balsam z masłem shea, ale zapach jest tak boski, że z pewnością niedługo zamówię inne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nad ulubieńcami stycznia nie myślałam, ale mam wielką ochotę wypróbować produkty Organique :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też chętnie inne ich kosmetyki bym wypróbowała

      Usuń
  13. Balsam do włosów jest już na mojej liście zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na razie kupiłam maskę Kallos, ale ten balsam tez jeszcze za jakiś czas kupię.

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. ja nie miałam ich kosmetyków zbyt wiele, ale te co używałam były dobre

      Usuń
  15. to z organica mnie bardzo kusi, kiedyś sobie zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ochotę przetestować kosmetyki z SYLVECO :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam zamiar jeszcze kilka ich kosmetyków wypróbować.

      Usuń
  17. Bardzo chciałabym wypróbować ten peeling z Organique :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoich ulubieńców niestety nie znam, ale przynajmniej dwójkę z nich chętnie poznam :) Od jakiegoś czasu przyglądam się kremom do twarzy Sylveco, jestem ciekawa który byłby dla mnie odpowiedni. Za jakiś czas jednak z pewnością coś wybiorę. Aktywator wzrostu od Agafii również mnie interesuje - forma tych kosmetyków i niewielkie porcje są świetnym pomysłem.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tym kremom długo się przyglądałam.

      Usuń
  19. i ta bania agafiowa zacna się wydaje:)

    OdpowiedzUsuń