31 stycznia 2015

Zakupy kosmetyczne w styczniu

Do tej pory zużyłam już sporo z moich zapasów kosmetycznych. Czas więc uzupełnić braki. Dlatego w tym miesiącu przybyło mi dość sporo nowych produktów.


MIXA BB krem łagodzący przeciw zaczerwienieniom - byłam ciekawa jak będzie działał. Moja skóra jest ostatnio trochę zaczerwieniona. Wybrałam odcień jasny. Na promocji kosztował 19,99 zł.

MARION pianka do mycia twarzy do cery normalnej i mieszanej - odkąd skończyła mi się pianka z Pharmacerisu brakowało mi czegoś lekkiego do mycia twarzy rano. Dlatego teraz postanowiłam wypróbować tą z Marionu. Kosztowała 8,90 zł.

SYLVECO lipowy płyn micelarny - bardzo go lubię. To jest moje drugie opakowanie. Kosztował 15zł.

KALLOS maska do włosów Silk - nie miałam jeszcze żadnej z tych masek. Najwyższy czas to zmienić. Na początek zdecydowałam się na mniejsze opakowanie (275 ml), które udało mi się kupić na promocji w Hebe za 1,99 zł.


KOBO cienie do powiek numer 207 Gold oraz 206 Copper - skorzystałam z promocji w Drogerii Natura kiedy te cienie były przecenione na ok. 11 zł za sztukę. Podobają mi się te kolory i ich mocne napigmentowanie.

MAX FACTOR tusz 2000 Calorie w odcieniu czarnym w promocji za 23,99 zł.

Byłam też w Inglocie, gdzie zaopatrzyłam się w dwa cienie: numer 330 (cielisty beżowy) oraz 142 (beżowy z lekkim różowym odcieniem). Kosztowały 13 zł za sztukę. Potrzebowałam też nowej zalotki (20 zł), a przy okazji kupiłam bibułki matujące (14 zł). Dostałam próbkę podkładu HD w odcieniu 71.


A na koniec jeszcze zamówienie z Biochemii Urody. Głównym powodem jego złożenia był olej marula (38,50 zł). A przy okazji chciałam wypróbować jeszcze kilka innych kosmetyków, czyli hydrolat z kwiatu lipy EKO (17,90 zł), olejek myjący drzewko herbaciane (11,80 zł), peeling enzymatyczny EKO (15,50 zł), puder jedwabny (12,80 zł).

A Wy co kupiłyście w tym miesiącu ???

70 komentarzy

  1. same cuda :D ja też już dużo zapasów zużyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie jest pozużywać te zapasy :))

      Usuń
  2. Jestem ciekawa tej pianki z Marionu, nigdzie jej nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przypadkiem się na nią natknęłam.

      Usuń
  3. Też ostatnio kupiłam tą maskę z Kallosa,ale narazie czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja też czeka na razie na użycie.

      Usuń
  4. Świetna cena za tę maskę Kallos, musiałam jakoś ją przegapić. Cienie Kobo bardzo lubię, ostatnio kupiłam jeden z kolorów za 4,99zł kilka przecenili do takiej kwoty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawi mnie płyn lipowy;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacja:). Ja wchodzę niestety w program: "zużyj, co masz, a potem kupuj".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory tak miałam. Ale udało mi się zmniejszyć znacznie zapasy.

      Usuń
  7. Chyba też muszę się wybrać do Inglota :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę się w końcu wybrać do Inglota po zalotke :) a moje zakupy podsumuje milczeniem :D

    OdpowiedzUsuń
  9. jaki piękny cień z Kobo <3 !

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie zakupy tylko z Avon ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Daj znać jak sprawdzi się ten krem z Mixa ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba skuszę się na ten micel Sylveco bo czytałam o nim sporo, a szukam czegoś w rozsądnej cenie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawi mnie Mixa i szampon Sylveco

    OdpowiedzUsuń
  14. Na maskę kallosa sama chętnie bym się skusiła:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie kupiłam nic i jestem z tego dumna :)
    Kallos za 2zł? Ładną okazję złapałaś! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Naprawdę 1,99 zł za maskę? Niesamowite! ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie mogłam w to uwierzyć, ale tak pisze na paragonie.

      Usuń
  17. Same perełki! Fajnie że dostałaś próbkę tego podkładu HD, jestem ciekawa czy faktycznie jest taki dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo fajny, ale za ciemny dla mnie.

      Usuń
  18. cień 142 jest cudowny :) a maskarę 2000 Calories MF bardzo lubiłam swojego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a u mnie ta maskara się nie sprawdziła..

      Usuń
    2. Ja tą maskarę uwielbiam.

      Usuń
  19. te mazidełka z inglota niach niach:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja na razie jestem na etapie zużywania zapasów kosmetyków :p
    Ten krem BB z MIXA mnie ciekawi, daj znać później czy Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam nowości kosmetyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa jestem tych produktów Mixa. :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam tą maskę kallos silk, już kończę. A była w litrowym opakowaniu. Mam nadzieję, że ją polubisz.

    OdpowiedzUsuń
  24. O ile pamiętam to mam te odcienie z Inglota, są bardzo ładne ale dla mnie 99% cieni z Inglota jest interesujących - mam skrzywienie.
    Jestem ciekawa tej pianki z Marion, żałuję że nie mam gdzie stacjonarnie kupić (nowe kosmetyki wolę popatrzeć najpierw przed zakupem)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też wiele kolorów cieni z Inglota podoba się.

      Usuń
  25. Oo bardzo fajne zakupy.
    Daj znać jak się sprawdził krem BB Mixa ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kojarzę piankę Marion, siostra kiedyś używała.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ładne kolorki cieni :) Ja na razie jeszcze nic nie kupiłam, ale zamierzam :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawa jestem tego kremu z mixy ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam z Kobo cień nr 206 i jest super. Trafiłaś na świetną promocję z ta maską do włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  30. 206 Copper z KOBO wygląda obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten BB z Mixy u mnie niestety nie zadziałał. :< Też muszę się wybrać po Kallosy, a puder jedwabny polecam, choć bambusowy jest lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawe zakupy :) Peeling enzymatyczny z BU przez długi czas był moim ulubieńcem, bardzo fajnie się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  33. musze isc po probke inglota"D

    OdpowiedzUsuń
  34. moja maska silk już się kończy i jest bardzo fajna, ja zawsze kupuję litrowe pojemności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się dobrze sprawdzi to pewnie też sięgnę po te większe pojemności.

      Usuń
  35. Też chciałam zamówić sobie olej marula właśnie z BU :) Ciekawe jak sprawdzi się u Ciebie.Nie wiedziałam, że Sylveco ma takie przyjemne ceny, myślałam, że ich kosmetyki są droższe.

    OdpowiedzUsuń
  36. Jestem ciekawa tej zalotki - już raz jej się przyglądałam, ale nie wróciła ze mną do domu :) Przyjemnego używania wszystkich nowości :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem ciekawa jak u Ciebie sprawdzi się maska z Kallosa :)

    OdpowiedzUsuń