18 sierpnia 2015

ETIAXIL antyperspirant

Na początek może wspomnę, że nie mam problemu z intensywnym poceniem się. Jednak, gdy latem temperatury stają się bardzo wysokie, potrzebuje skutecznego antyperspirantu. Rozglądając się za takowym przypomniałam sobie, że czytałam nieraz recenzje Etiaxilu. Dodatkowo akurat była na niego promocja, więc postanowiłam go wypróbować. Mam wersję w czerwonym opakowaniu przeznaczoną do skóry normalnej.


Znajduje się w opakowaniu typu roll-on. Jest ono bardzo malutkie w porównaniu z innymi produktami tego typu. Jednak jest bardzo wydajny. Głownie dlatego, że nie używa się go codziennie - a nawet nie powinno się. Po aplikacji działa przez kilka dni. Na początku wystarczy użyć go 2-3 razy w tygodniu. Aplikuje się go na noc (przed snem) na oczyszczoną i dokładnie osuszoną skórę pod pachami. Nie wolno stosować go na podrażniony naskórek (na przykład po depilacji), ponieważ istnieje duże ryzyko wystąpienia podrażnienia objawiającego się czerwonymi, piekącymi i swędzącymi plamami w miejscu jego zastosowania. Gdy już pocenie się unormuje wystarczy stosować go 1-2 razy w tygodniu.


Pod względem działania jest niezwykle skuteczny. Stosowany systematycznie eliminuje potliwość. Pod pachami jest suchutko. To znaczy, że spełnia swoje zadanie. Dodatkowo nie zostawia białych śladów na ubraniach, a także nie odbarwia ich. Jest bezzapachowy. To jest moje pierwsze opakowanie tego antyperspirantu. Używam go od maja. Znalazłam informacje, że powinien wystarczyć na około pół roku.


Niestety w moim przypadku podczas stosowania Etiaxilu zaobserwowałam też pewne jego wady, które stawiają pod znakiem zapytania moje dalsze jego stosowanie. Otóż antyperspirant ten bardzo podrażnia moją skórę pod pachami. Używam go przestrzegając wszelkich środków ostrożności. Nigdy zaraz po kąpieli, nigdy też zaraz po depilacji. Mimo to bardzo często mam po nim zaczerwienioną i piekącą skórę. Robi się ona bardzo przesuszona i zaczyna się łuszczyć. Odczuwam nieprzyjemne pieczenie i szczypanie. Nie jest tak za każdym razem, gdy go używam. Jednak muszę robić przerwy w jego stosowaniu. Trwają one około tygodnia. Takie podrażnienie ustępuje dopiero po około 2 dniach. Taki sam antyperspirant używa też mój mąż i on nie zauważył żadnego nieprzyjemnego działania. Jak widać każdy inaczej reaguje na dany produkt. Ja na razie kupiłam sobie inny antyperspirant, a ten pewnie oddam mężowi, aby zużył do końca.

Pojemność: 12,5 ml
Cena: bez promocji jest wysoka, bo ok. 50 zł. Ja kupiłam za 23,99 zł.
Dostępność: drogerie, apteki
Skład: Alcohol Denat, Aluminium Chloride, PEG-12 Dimethicone.


Mieliście antyperspirant Etiaxil ???
Co o nim sądzicie ???

37 komentarzy

  1. Ja miałam wersję niebieską do skóry wrażliwej a teraz mam etiaxil plus, którego wystarczy użyć raz na 5- 7 dni
    mnie podrażniła ziaja, etiaxil jest dla mnie super. może powinnaś wypróbować inną wersję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem. Na razie mam dość Etiaxilu i rozglądam się za jakimś innym dezodorantem.

      Usuń
  2. w regularnej cenie nigdy bym go nie kupiła :o mimo wspaniałego działania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. W regularnej cenie jest za drogi.

      Usuń
  3. Bardzo jestem ciekawa jak u mnie by sie sprawdził..może dorwę gdzieś na promocji bo 50 zł to lekka przesada....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja kupiłam go na promocji.

      Usuń
  4. kiedyś używałam, ale bloker ziaji jest tańszym, a tak samo skutecznym odpowiednikiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blokera z Ziaji jeszcze nie miałam.

      Usuń
  5. Ja go mam również do skóry normalnej. Szczerze? U mnie zdziałał cuda, bo problem z nadpotliwością był okropny i denerwujący. Pozbył się jej bardzo szybko, bo po 2 tygodniach stosowania co 2 dni. Za pierwszym razem szczypanie było nie do zniesienia, ale w miarę dalszego stosowania już przestało wg piec. Ciesze się że go kupiłam, to świetny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że się u Ciebie tak dobrze sprawdził.

      Usuń
  6. Nie miałam go, tylko bloker z Ziai, ale bardzo mi podrażniał skórę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś do mnie nie przemawia... i jeszcze ta cena :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio przerzuciłam się na naturalną ochronę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się zastanawiam nad naturalnym dezodorantem.

      Usuń
  9. Nie znam tego antyperspirantu, ale skoro Ciebie podrażnił to boję się, że i mnie by mógł :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie podrażnił, ale mój mąż jest z niego zadowolony.

      Usuń
  10. Szkoda, że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja chyba jestem jakaś przeczulona na blokery itd. za każdym razem kiedy je nakładam nieziemsko mnie pieką pachy (nawet jak mam suchutkie). Unikam, bo mnie strasznie podrażniają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam z tym blokerem właśnie to samo.

      Usuń
  12. ja używam Antidrala i też trochę piecze pod paszkami... ale da się wytrzymać

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest skuteczny to fakt, miałam chyba dwa razy i dwie wersje.. jednak podrażniał mnie i uciążliwe było dla mnie czekanie aż wyschnie wieczorem.. nie stosuję więc blokerów już, jedynie deo w sprayu.

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znałam wcześniej :)

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  15. Tego cudeńka nie miałam okazji używać, póki co lecę na Garnier Minerals wersja z fioletową zakrętką :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam o tym antyperspirancie, ciekawie się zapowiada. :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Great post!!!I like your blog , I stay as a follower gfc,facebook,bloglovin , I invite you to visit my blog, I hope you like it and stay in touch!!!kiss

    OdpowiedzUsuń
  18. pierwszy raz słyszę o tej firmie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dziwne - wile ich recenzji czytałam na blogach.

      Usuń