31 sierpnia 2015

Zużycia kosmetyczne w sierpniu


1. CAREX antybakteryjny żel do rąk Aloe Vera - noszę taki żel ze sobą zawsze w torebce. Jest to przydatny produkt i często po niego sięgam.

2. OCEANIA Aromatic żel pod prysznic - żel, który jest tani i ma sporą pojemność, bo 500 ml. Zużyłam zapach wanilia i rabarbar. Był on przyjemny dla nosa, taki lekko słodkawy. Jednak teraz używam inny z tych żeli - o zapachu trawa cytrynowa - i ten bardziej mi się podoba, ponieważ jest bardzo świeży i energizujący.

3. PILOMAX odżywka do włosów zniszczonych, normalnych i grubych - odżywka ta zawierała w składzie keratynę, skrzyp polny i pantenol. Stosowałam ją jako odżywkę po umyciu włosów. Nakładałam ją tak na ok. 3-5 minut, potem spłukiwałam. Jest to bardzo lekka odżywka, które fajnie dyscyplinowała włosy po umyciu. Nadawała im gładkości i miękkości.


4. SYLVECO lekki krem nagietkowy - bardzo lubię kosmetyki tej marki. Świetnie się u mnie sprawdzają, a dodatkowo mają bardzo naturalne składy. Krem ten pojawił się w jednej z odsłon z moimi ulubieńcami miesiąca, gdzie więcej napisałam na jego temat (TUTAJ).

5. SYLVECO odżywcza pomadka z peelingiem - nawilża, odżywia i peelinguje usta. Świetny produkt. Więcej na temat tej pomadki napisałam TUTAJ.

6. MARION oczyszczająca pianka do mycia twarzy - pianka ta należy do produktów delikatnie oczyszczających skórę. Ja ją stosowałam rano zaraz po przebudzeniu, do odświeżenia skóry po nocy. Makijażu nią nie zmywałam. W trakcie jej użytkowania miałam problemy z pompką. Pełna jej recenzja pojawiła się TUTAJ.

7. IWOSTIN Rosacin łagodzący żel-krem oczyszczający - żel-krem ten jest skuteczny w działaniu, czyli dobrze oczyszcza, a zarazem bardzo delikatny dla skóry. Bardzo go polubiłam używać. Trafił nawet do postu z moimi ulubieńcami, o których pisałam TUTAJ.


8. AVON Femme - jeśli już kupuję jakieś kosmetyki z Avonu, są to wody perfumowane. Zapach Femme bardzo mi się spodobał. Urzekł mnie od pierwszego powąchania testera z katalogu. Jest to przyjemny i świeży zapach. Należy do kategorii kwiatowo-owocowo-piżmowej. Nie jest on bardzo trwały, bo nie trzyma się cały dzień. Ale lubię go za to, ze jest bardzo kobiecy.

9. PIERRE RENE podkład kryjący Skin Balance - jest to świetny i niedrogi podkład. W jego gamie kolorystycznej są odcienie w sam raz dla bladziochów. Przez długi czas używało mi się go bardzo dobrze, aż pewnego dnia nic z pompki nie leci. Nie mogłam uwierzyć, że zużyłam podkład cały do końca. Rzadko mi się to zdarza - przeważnie wyrzucam je z powodu upływu terminu ważności. Aż musiałam odkleić znajdującą się na nim naklejkę, aby przekonać się, że udało mi się zużyć cały podkład. Zainteresowanych tym podkładem odsyłam do jego recenzji TUTAJ.


W między czasie zużywałam też próbki, które dostałam. Były tu nie tylko kremy, ale też serum i podkłady.

A jak wyglądają Wasze zużycia w tym miesiącu ???

52 komentarze

  1. carex to jest mój nr 1 w torebce

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten żel z biedronki to mój hit ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam tą pomadkę Sylveco z peelingiem i potwierdzam - jest świetna :) Bardzo polubiłam też ten żel pod prysznic z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. niczego sobie jest żel z Oceanii:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę sobie kupić pomadkę z peelingiem Sylveco :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ciekawy ten podkład:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spore denko :) Moje opakowania po kosmetykach myje i oddaje córce a raczej ona je wszystkie zaklepuje i bawi się w drogerie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szukam tego żelu w wersji wanilia i rabarbar w Biedronce, ale nigdy nie mogę znaleźć :(
    Gratuluję zużyć, moje denko dopiero jutro się pojawi :)
    Pozdrawiam i obserwuję z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo pokaźne denko ;) Ja od pierwszej poważnej wypłaty zamierzam więcej eksperymentować właśnie z zapachami, mam ochotę poznać nowe nuty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię poznawać nowe zapachy.

      Usuń
  10. Krem nagietkowy chętnie wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto go wypróbować. ja do niego jeszcze powrócę.

      Usuń
  11. O firmie Sylveco coraz więcej słychać w sieci. Chyba muszę się skusić na jakiś ich produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się skusić, bo mają bardzo dobre produkty.

      Usuń
  12. Mam podkład z pierre rene i jestem z niego zadowolona :)
    Żel oceania i pomadkę z sylveco muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie bym wypróbowała odżywkę Pilomax i peeling do ust z Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubię pomadkę Sylveco :) akurat męczę się z inną i nie mogę się doczekać aż się skończy

    OdpowiedzUsuń
  15. Avon Femme miałam próbkę:) zapach całkiem całkiem ujdzie

    OdpowiedzUsuń
  16. Spore, muszę je jeszcze obfotografować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odkąd zaczęłam stosować żele antybakteryjne nie wyobrażam sobie nie mieć ich pod ręką. Czuję że zawsze mam czyste dłonie dzięki nim. Gratuluję denka . sporo próbek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Staram się zużywać próbki, aby mi potem nie zalegały.

      Usuń
  18. Femme to cudowny zapach, miałam i byłam zadowolona, właśnie czekam na jakąś fajną promocje aby kupić ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zamówiłam sobie w końcu tę pomadkę z Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ją jeszcze kupię, ale na razie mam inne do zużycia.

      Usuń
  20. Też akurat używałam tego carexa w wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super ;P ja nic nie miałam z tych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytałam pozytywy o żelach z Biedronki, na pewno się kiedyś skuszę, na razie jeszcze mam zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Poluję na ten krem z Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nigdy nie potrafię zdenkować swoich próbek :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię te żele z Biedronki :) Moje zużycia są mikroskopijne w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. oh ja próbek mam całe mnóstwo :P nie wiem kiedy to zużyje :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Z tych wszystkich rzeczy które dziś pokazałaś używałam tylko żel antybakteryjny Carex - i uwielbiam go! To jedna z niewielu rzeczy, które mam zawsze ze sobą gdy wychodzę z domu :) A moim ulubionym produktem którym który w tym miesiącu mi się skończył to żel do mycia twarzy z la roche- posay - idealny to cery mieszanej z niedoskonałościami :) Polecam!

    W wolnej chwili zapraszam serdecznie do siebie :)
    http://www.lefffka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. ąz się zdziwiłem bo nic nie miałem ;p

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo się zawiodłam na tym podkładzie z Pierre Rene

    OdpowiedzUsuń
  30. Mnie ten żel z biedronki wysuszył i się zniechęciłam ;))

    OdpowiedzUsuń
  31. Awesome !!
    xoxo

    www.sorananistor.com

    OdpowiedzUsuń
  32. ale tego jest, ja ciągle używam tego samego i kupuję to samo:)

    OdpowiedzUsuń