13 grudnia 2013

ZIAJA MED kuracja dermatologiczna AZS w pielęgnacji mojej skóry

Problem AZS mnie nie dotyczy. Zdecydowałam się jednak używać kosmetyki z tej serii, ponieważ od pewnego czasu moja skóra stała się bardziej przesuszona, podrażniona i zaczerwieniona. Zapewne związane jest to ze zmianą pogody na zimową. Moja skóra ma w tym okresie inne potrzeby i trzeba dostosować odpowiednią pielęgnację.


Producent podaje, że kremy te mają działać w nastepujący sposób:
- przywracają ciągłość bariery hydrolipidowej naskórka,
- działają zmiękczająco, nawilżają i zmniejszaja suchosc skóry,
- redukują nadmierne swędzenie,
- równoważą florę bakteryjna,
- łagodzą podrażnienia i zapobiegają ich nawrotom.

Krem kojąco nawilżający


Znajduje się w tubce wykonanej z miękkiego plastiku. Dobrze jest z niej wycinając odpowiednią ilość produktu. Sam krem niczym specjalnym się nie wyróżnia. Jest biały i bezzapachowy. Ma on dość treściwą konsystencje. Zaczęłam go używać we wrześniu i wtedy był dla mnie za ciężki - długo się wchłaniał i zostawiał tłustą warstwę na skórze. Odłożyłam go na trochę i powróciłam do niego końcem listopada. Aktualnie używa mi się go świetnie. To jest to czego potrzebuje moja skóra. Widzę to po tym, że go dość szybko wpija. Teraz nie zostawia już żadnej tłustej warstwy, dlatego z powodzeniem używam go nawet pod makijaż. Od kiedy go używam skóra znacznie się mi uspokoiła i jest mniej podrażniona. Polecam go osobom, które potrzebują dobrego nawilżenia skóry twarzy. A zarazem kremu, który zadziała na nią łagodząco.

Pojemność: 50 ml

Cena: ok. 13 zł

Skład: Aqua, Canola Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Urea, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Cetyl Ricinoleate, Hydrogenated Polydecene, Glycerin, Dimethicone, Ceramide 3, Ceramide 6 II, Ceramide 1, Phytosphingosine, Cholesterol, Sodium Lauroyl Lactylate, Carbomer, Xanthan Gum, Maltooligosyl Glucoside, Hydrogenated Starch Hydrolysate, tocopheryl Acetate, Allantoin, Glyceryl Caprylate, Phenoxyethanol, DMDM Hydantoin, Chlorphenesin, Sodium Hydroxide.

Natłuszczająca emulsja do ciała


Produkt ten znajduje się w świetnym opakowania, a to ze względu na to, że posiada dozownik w formie pompki. Dzięki temu wygodnie się go używa. Emulsję tą stosuję na całe ciało. Zaczyna mi się już powoli kończyć. Podobnie jak krem do twarzy emulsja ta nie posiada zapachu i jest koloru białego. Ma ona bardzo lekką konsystencję. Wygląda jak typowy balsam do ciała. Bardzo dobrze się wchłania, nie zostawia tłustego filmu na skórze, ale jednocześnie dobrze nawilża. Jest to produkt bardzo wydajny. Stosuję go nieprzerwanie od września.

Pojemność: 400 ml

Cena: ok. 13 zł

Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Gliceryl Stearate, Urea, Glycerin, Hydrogenated Polydecene, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Dimethicone, Cholesterol, Allantoin,
Ceramide 3, Ceramide 6 II, Ceramide 1, Phytosphingosine,Sodium Lauroyl Lactylate, Carbomer, Xanthan Gum, Maltooligosyl Glucoside, Hydrogenated Starch Hydrolysate,Tocopheryl Acetate, Glyceryl Caprylate, Phenoxyethanol, DMDM Hydantoin, Chlorphenesin, Sodium Hydroxide.

Podsumowując
Nie spodziewałam się po tych kosmetykach, że aż tak dobrze się u mnie sprawdzą. Używałam już produktów tej firmy, jednak działanie większości z nich pozostawiało sporo do życzenia. Te dwa kosmetyki przynoszą ukojenie dla mojej skóry, a zarazem mają niezłe właściwości nawilżające. Nie wiem jak sprawdzą się w przypadku osób borykających się z problemem AZS. Jednak warto je wypróbować zwłaszcza, że nie są drogie.

Używałyście kosmetyków z tej serii ??

29 komentarzy

  1. Emulsja do ciała mnie zaintrygowała, Ziai Med czytałam wiele pozytywów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie uzywałam jeszcze, ale produkty z ziaji bardzo lubie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak średnio lubię kosmetyki tej marki.

      Usuń
  3. Używałąm emulsji i była ok, ale dla mnie bez efektu wow, przeciętniak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się bardzo dobrze sprawdziła.

      Usuń
  4. ja używałam kiedyś Ziaji Med. dla naczynkowej cery i byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam tej serii naczynkowej.

      Usuń
  5. ja osobiście bardzo lubię ich produkty, fajne i tanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak są tanie, ale wiele się z nich u mnie słabo sprawdziło.

      Usuń
  6. w ogóle kosmetyki Ziaja Med dostępne tylko w aptekach są dobre

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam kurację ujędrniającą z witaminą C od Ziai Med.
    W użyciu mam już trzecią tubkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam próbkę tej kuracji i mnie nie zachwyciła.

      Usuń
  8. Lubię ziaje choć nie tak jak kiedyś. CO do tej kuracji to spotkałam się z wieloma negatywnymi opiniami. Sama jej nie używałam i raczej nie będę miała okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś miałam więcej kosmetyków tej firmy. Teraz raz na jakiś czas coś kupię.

      Usuń
  9. srednio lubie ziajowe kosmetyki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, chociaż te dwa akurat dobrze się u mnie sprawdziły.

      Usuń
  10. Krem ten stosuję u synka i się sprawdza, skórę ma gładką i miękką. Emulsji nie miałam, ale będę mieć ją na uwadze, bo moja skóra jest wymagająca pod względem nawilżania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oo ten krem myślę, że byłby dobry dla mojej mamy, ostatnio narzeka na wyjątkowo suchą skórę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na suchą skórę sprawdza się u mnie dobrze.

      Usuń
  12. Kremem do twarzy mnie bardzo zainteresowałaś ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze do czynienia z tą serią Ziaji. Zaciekawiłaś mnie :) A co do zdjęć - staram się zawsze o jasne tło + manualne ustawienia w aparacie (mała przysłona) i w sumie tyle:) Praktyka czyni mistrza!
    Pozdrawiam Cię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja za ziają średnio przepadam;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku z tej serii

    OdpowiedzUsuń
  16. Również nie mam AZS, Ziaja mnie do siebie nie przekonuje, choć ta seria MED mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szukałam tego kremu kojącego do twarzy dzisiaj, ale nie potrafiłam go nigdzie znaleźć i wzięłam inny ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. niestety nie miałam.. już dawno nic z Ziaji nie testowałam, muszę to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń