5 listopada 2014

O dwóch Waxach Pilomaxach

Gwiazdami dzisiejszego posta będą dwie maski do włosów marki Pilomax. W większym opakowaniu znajduje się: Kamille Wax regenerująca maska do włosów zniszczonych jasnych. Zawiera ekstrakt ze skrzypu polnego i rumianku, panthenol i keratynę. Używa jej moja mama, ponieważ przeznaczona jest do takich włosów jakie ona ma. Druga maska to: Henna Wax regenerująca maska do włosów. Jej receptura oparta jest na ekstrakcie Henny (Lawsonia). Używam ją ja.


Obie maski znajdują się w białych, plastikowych pojemniczkach. Zamykane są one szczelnym wieczkiem, które na samym początku zabezpieczone było taśmą, którą należało zerwać przed użyciem. Na etykietach znajdują się wszystkie potrzebne informacje. Jak widać na zdjęciu, różni je od siebie pojemność. 
Ich konsystencja jest dość gęsta i zwarta. Można powiedzieć, że taka budyniowa. Ale zarazem lekka i łatwa do nakładania. W trakcie aplikacji nie spływają miedzy palcami, tylko fajnie dają się rozprowadzić. Maska regenerująca Henna Wax ma kolor lekko różowy, a ta do jasnych włosów jest nieco żółtawa. Obie mają za to taki poblask, że wyglądają jakby były perłowe. 
Ja maskę Henna Wax stosuję raz na 10-14 dni. Nakładam ją od połowy długości włosów. Trzymam ją na włosach ok. 30-40 min. Mama swoją używa częściej. Jako że ma włosy bardzo krótkie, to aplikuje ją też na skórę głowy. Zresztą producent proponuje też taką opcje.


Są to bardzo dobre produkty. Zarówna ja, jak i mama jesteśmy z nich zadowolone. Jak widać na zdjeciu już nam się kończą. Jak moją zużyję, to biorę się za inne maski, które mam na stanie. Ale do Waxów jeszcze kiedyś chętnie powrócę. W skrócie za co je lubimy i co nam w nich przeszkadza wypunktowałam następująco:
 
 PLUSY:

+ po spłukaniu maski włosy dobrze się rozczesują,
+ włosy są sypkie i ładnie wyglądają,
+ włosy są miękkie w dotyku, wygładzone i puszyste,
+ maski nie powodują efektu puszenia się włosów,
+ maski nie obciążają włosów
+ dobrze się zmywają
+ są bardzo wydajne

MINUSY:

- ich zapachy są lekkie, jednak nie należą do zbyt przyjemnych. Na szczęście nie utrzymują się na włosach.


Występują w trzech pojemnościach:
- 70g za ok. 12 zł
- 240 g za ok. 22 zł
- 480g za ok. 31 zł

Używałyście takie maski do włosów ???
Jak się u Was sprawdziły Waxy ???

44 komentarze

  1. maski wax bardzo służą moim włosom:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Używałam obu wersji i bardzo się z nimi polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja próbowałam tylko tej jednej. Druga jest nie dla mnie.

      Usuń
  3. Lubię waxa, jedna z moich pierwszych masek jakie w życiu kupiłam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inni je już od dawna używali, a ja dopiero teraz.

      Usuń
  4. Muszę w końcu przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam kiedyś tą małą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Narazie używałam tylko wersji aloesowej, ta mniejsza regenerujaca mam i zobaczymy co to bedzie : )

    OdpowiedzUsuń
  7. Waxów jeszcze nie miałam, ale może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej ich też nie miałam. To moje pierwsze podejście.

      Usuń
  8. Miło to czytać, bo mam jednego Wax-a w zapasie, ale jeszcze nie użyłam :P

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam którąś i lubiłam

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie się nie sprawdziły, przesuszały włosy i nie byłam zadowolona, moze dzięki Twojemu wpisowi dam im jeszcze szanse :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdza się świetnie. Inne odzywki za to nie działają na przykład ta Garnier masło karite.

      Usuń
  11. Pilomax bardzo lubię za ich odżywki niestety szampony mają okropne ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich szampony dopiero zaczynam testować.

      Usuń
  12. Ta maska jest świetna - zwłaszcza, gdy włosy schowamy pod czepkiem i pogrzejemy suszarką.

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie waxy nie sprawdzają się najlepiej, jestem już uprzedzona.

    OdpowiedzUsuń
  14. nie lubię waxków nie są dla mnie i łepetyny dobre

    OdpowiedzUsuń
  15. jeszcze nie miałam okazji używać kosmetyków z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam zamiar wypróbować maski wax, dużo dobrego na ich temat słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dużo pozytywnych opinii o nich czytałam.

      Usuń
  17. Miałam jedną maskę z tej firmy i bardzo się z nim polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. teżkiedyś używałam ;) napewno kiedyś do tego wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam wersję do włosów ciemnych i bardzo ja polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersję do włosów ciemnych muszę wypróbować.

      Usuń
  20. Są idealne, moje włosy je uwielbiają :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wax się u mnie sprawdzał jak miałam rozjaśniane włosy, teraz jest za ciężki.

    OdpowiedzUsuń
  22. ja miałam henna wax do czarnych włosów i dosc sie sprawowała ale jakis cudow nie zauwazyłam.. ciekawe czy włosy faktycznie szybciej po niej rosna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy szybciej po niej włosy rosną - trudno to zaobserwować.

      Usuń
  23. Jeszcze ich nie używałam, ale naczytałam się o nich duużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  24. lubię je:) zapachy mi nie przeszkadzaja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są przyjemne, ale na szczęście nie drażnią.

      Usuń
  25. Jedną z nich własnie mam na włoskach pod turbanem, hihi :D U mnie fajnie wspomaga przyrost i wychodzą nowe baby hair :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja używałam dawno temu wersji henna i pamiętam że była fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam wersję do włosów ciemnych i byłam z niej bardzo zadowolona :) Używana od czasu do czasu pięknie wygładzała moje włosy, nie obciążała ich i nie szkodziła skórze głowy. Z chęcią jeszcze kiedyś do niej wrócę :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  28. Pilomax ma bardzo fajne produkty. Akurat tych masek nie miałam ale inne ich rzeczy przypadły mi do gustu. Zapach, działanie - wszystko na plus. :)

    OdpowiedzUsuń