17 stycznia 2013

BIELENDA - dwufazowy olejek do kąpieli Ameryka SPA

Nie tak dawno wypróbowałam jeden z olejków do kąpieli firmy Belenda. Był to olejek o zapachu piżmo i jaśmin (jego recenzja klik). Nie za bardzo przypadł mi on do gustu. Dlatego, gdy zobaczyłam, że w domu pojawił się inny wariant olejku do kąpieli tej firmy - a mianowicie jagoda acai i awokado - nie byłam zbyt chętna, aby go wypróbować. Jednak ostatecznie moja ciekawość do poznawania nowych kosmetyków wygrała i użyłam go. Muszę przyznać, że przypadł mi do gustu i bardzo polubiłam kąpiele z jego użyciem.


Od producenta:
Dwufazowy olejek do kąpieli i pod prysznic wykorzystuje niezwykle właściwości roślin rytualnych Amazonii
 - zapewnia wyjątkowa kąpiel w delikatnej śmietankowej pianie. Twoja skóra odzyska niezwykłą miękkość i właściwe nawilżenie, a a ciało odpręży się po stresie i napięciu całego dnia. Świeży, egzotyczny i energetyzujący aromat olejku poprawia samopoczucie, pobudza i dodaje energii. O piękno Twojej skóry zadbają JAGODA ACAI oraz AWOKADO - intensywnie wzmacniające i regenerujące skórę, wspierające ją w walce z procesami starzenia, oczyszczające organizm. Dzięki bogactwu witamin i minerałów te amazońskie owoce poprawią nawilżenie, jędrność i sprężystość ciała, a tobie przywrócą witalność.
Stosowanie: wstrząsnąć do uzyskania jednolitej konsystencja, wlać pod strumień bieżącej wody lub bezpośrednio na gąbkę podczas kąpieli pod prysznicem.



Opakowanie: przezroczysta plastikowa butelka. Nie ma żadnej pompki - jest po prostu zakręcana nakrętką. Dobrze widać ile produktu się w niej jeszcze znajduje.

Konsystencja: produkt ma konsystencję dwu-fazową - jedna jest koloru białego i przypomina trochę jakby śmietankę, druga natomiast jest zielona i płynna. Przed użyciem należy je zmieszać. Powstaje w tedy taka jasno-zielona mieszanina. Chciałabym tu jeszcze dodać, że nie wiem czemu producent nazywa ten kosmetyk "olejkiem". Moim zdaniem ma on konsystencję bardzo rzadkiego żelu. Jest on tak rzadki, że nie da się go stosować lejąc na ręce, bo się za dużo go rozleje. Jedynie trzeba wlać go pod strumień bieżącej wody lub na gąbkę czy też myjkę.

Zapach: bardzo przyjemny. Jest on świeży i egzotyczny, a przede wszystkim dość mocny. Na tyle mocny, że po wlaniu płynu do wody - dalej go dość dobrze czuć. Nie jest on jednak duszący, ani drażniący. Zapach ten mogę zaliczyć do takich, co umilają kąpiel i sprawiają, że staje się bardziej relaksująca.

Działanie: używałam go w ten sposób, że wlewałam go do wody lub nalewałam na gąbkę. W obu tych przypadkach tworzy się dość duża piana. Osoby lubiące takie kąpiele powinny go wypróbować. Dobrze spłukuje się ze skóry. Producent jak zwykle obiecuje, że kosmetyk ten dostarczy odpowiednie nawilżenie skóry. Odniosę się do tego tak: nie natłuszcza skóry w jakiś szczególny sposób, nie wysusza jej, ani też nie zostawia żadnego tłustego filmu ma skórze. Powoduje, że staje się ona miękka, ale i tak muszę użyć jeszcze balsamu. Kosmetyk ten sprawdzi się za to pod względem dobrego oczyszczania skóry i jako świetny umilacz kąpieli. Niestety nie jest bardzo wydajny - wystarczył mi na 6 kąpieli.

Pojemność: 400g

Cena: 12 zł

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Cocamidopropyl Betaine, Pistacia Vera (Pistachio) Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Europe Oleracea (Assai) Frut Extract, Maltodextrin, Citric Acid, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum, Butylphenyl Methlpropional, Hexyl Cinamal, Limonene, Linalool, CI 4209 (Acid Blue 9), CI 19140 (Acid Yellow 23).

47 komentarzy

  1. szkoda że mało wydajny, mnie to mega denerwuje w kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można używać go mniej, ale w tedy nie ma takiego mocnego zapachu i jest mniej piany.

      Usuń
  2. Dla takich cudownych wynalazków żałuję, że nie posiadam wanny :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można go tez używać pod prysznic - po prostu nalewać go na gąbkę czy też myjkę

      Usuń
  3. mamy podobne doswiadczenia avocado ok ale pizmo to porazka :-) aczkolwiek mi jeszcze sklad podpadl :-(

    OdpowiedzUsuń
  4. Mała wydajność to duży minus.
    Duża ilość piany - ogromny plus, szczególnie dla osób takich jak ja, które uwielbiają wylegiwanie się w wannie.
    Zapach nie mój, ale może poszukam czegoś w moich ulubionych nutach zapachowych i wypróbuję ten olejek :)
    ( kojarzy mi się też, że Joanna ma podobny produkt )

    OdpowiedzUsuń
  5. no to na małą ilosc kąpieli go starczyło, ale prezentuje sie dosyć fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. używałam czerwonego i nie widziałam , żadnych efektow. choć miał ładny zapach

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten olejek tylko, że pomarańczowy, ale jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam figę i daktyl:) i byłam zachwycona..

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiedziałam, że są dwufazowe olejki do kąpieli. Zaczęło się od płynów do demakijażu a teraz przeszło na odżywki do włosów i olejki. Niedługo wszytstko będzie dwufazowe ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no w sumie coraz więcej jest tych dwufazowych kosmetyków.

      Usuń
  10. moja mama ostatnio bardzo chciała się do tego olejku przytulić :)
    szkoda że ma parafinę w składzie

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam identyczną opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Skusiła bym się na niego ze względu na zapach <3

    OdpowiedzUsuń
  13. mam podobne doświadczenia z tą firmą. Jedne kosmetyki mnie niemile zaskakują, inne wręcz przeciwnie. Ale ze względu na cenę często do nich wracam i próbuję, a co mi nie przypadnie do gusty dostaje w spadku moja mama :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Taka butelka tylko na 6 kąpieli? To naprawdę jest mega nie wydajny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety - tylko na tyle wystarczył.

      Usuń
  15. Szkoda tylko, że ma niezbyt ciekawy skład... Przez parafinę blisko początku składu, tak naprawdę nie jest to olejek, tylko preparat na bazie parafiny. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  16. wszystko, co o nim napisałaś mi się podoba
    a, że cena kusi to pewnie wypróbuję
    pzdr
    Jus

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ten olejek do kąpieli i pod prysznic ale w wersji AZJA SPA z imbirem i kardamonem, ale jeszcze go nie używałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej wersji co masz jeszcze nie używałam. Ale ciekawi mnie jakby się sprawdził.

      Usuń
  18. Lubię umilacze do kąpieli :-). Ma być miło i przyjemnie, od nawilżania mam masło :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie używam tego typu kosmetyków bo nie mam wanny;(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja miałam sól z tej wersji i byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam niedawno.. faktycznie z wydajnością słabo

    Ciekawy blog, dlatego obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  22. lubię takie umilacze, widziałam go kiedyś w Biedronce,

    OdpowiedzUsuń
  23. Mnie zapachy tych olejków nie skusiły do ich kupna i raczej omijam je szerokim łukiem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam go, może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. too product there isn't here :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja ostatnio wolę produkty które nadają tylko kolor wodzie niż dają pianę.

    OdpowiedzUsuń
  27. ojjj wydajnosc nie jest powalajaca ;o masakra;D

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam wszystkie tego typu produkty... tego jeszcze nie miałam ale muszę kupić.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy jeszcze go nie próbowałam, ogólnie jakoś Bielenda rzadko u mnie gości, sama nie wiem czemu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak właściwie kosmetyków z Bielendy też rzadko używam.

      Usuń
  30. Bardzo ciekawy produkt, ale ostatnio preferuje bardziej aromatyczne i słodkie produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  31. nie spotkalam sie z tym cudem jeszcze...

    OdpowiedzUsuń
  32. jakos mnie żadne olejki nie kuszą, wolę prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja ich nie miałam, ale fajnie, ze Ci "przypasował". ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. śliczny optymistyczny, zielony kolor ma ten olejek, aż żałuję, że nie korzystam z wanny...

    OdpowiedzUsuń
  35. Widziałam go w Biedronce, ale ja raczej wolę prysznic i w końcu nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Lubię dwufazowe olejki do kąpieli :) jednak nigdy nie spodziewam się po nich jakiegoś szczególnego nawilżenia. Ten wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  37. lubie takie zapachy...szkoda, ze nie mam wanny;/

    OdpowiedzUsuń