13 czerwca 2013

Salsa mango i brzoskwinia

MANGO PEACH SALSA to jeden z wosków Yankee Candle, który uwiódł mój nos od pierwszego powąchania go w sklepie. Pomyślałam sobie, że będzie to świetny, cytrusowy zapach w sam raz na lato. Zasmaczystości dodaje mu jeszcze jego piękny pomarańczowy kolor :))


 Producent opisuje go jako:

"Cudowne połączenie słodkich i soczystych zapachów mango i brzoskwini z orzeźwiającymi cytrusami, kwiatem imbiru i różowym pieprzem. Połączenie nut cytrusowych sprzyjających skupieniu i pracy umysłowej z przyprawami oraz słodkimi mango i brzoskwinią wpłynie pozytywnie na cały organizm, przynosząc ukojenie dla ciała i ducha".


Na początku używania go w kominku unoszą się w powietrzu te tropikalne nuty mango i brzoskwini. Niestety wyczuwalne są one bardzo króciutko. Potem zapach traci na swoim aromacie na rzecz przyprawowych dodatków. Nie podoba mi się wtedy kompletnie. Wypaliłam cały ten wosk, ale nie skuszę się już na niego ponownie. Załamana jestem faktem, że niknie ten wspaniały zapach, który kojarzy mi się z owocowym koktajlem.

Miałyście ten wosk ??
Jak Wam podobał się jego zapach ??

60 komentarzy

  1. Nie miałam, ale tyle blogerek się nimi zachwyca, że nie wiem czy się nie skusić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pod wpływem tylu recenzji skusiłam się w końcu na te woski.

      Usuń
  2. Ja odstawiłam woski YC.
    Znudziły mi się te zapachy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się jeszcze nie znudziły - ja dopiero zaczęłam od niedawna ich używać.

      Usuń
  3. Tego nie miałam ale nie fajnie,że sapach jest słabo wyczuwalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wosk ma bardzo mocny i ładny zapach. Niestety podczas palenia go w kominku traci na swoim zapachu.

      Usuń
  4. a dla mnie zapach jest tak mdły że nie mogę wytrzymać...;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po pewnym czasie też nie mogę go wytrzymać.

      Usuń
  5. Miałam tydzień przerwy na blogach i widzę u Ciebie, że mam co nadrabiać:D
    mam co czytać :D :D

    OdpowiedzUsuń
  6. niestety jeszcze nie, w moim mieście nie umiem na nie trafić :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie długo ich nie było. Aż w kocu końcem zeszłego roku otworzyli sklep z tymi woskami.

      Usuń
  7. Nominowałam cię do L.A. u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie nie miałam tego wosku ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam jeszcze żadneg wosku YC, ale tak wiele blogerek się zachwyca, że nie zdziwię się jak i ja ulegnę i jakiś sobie kupię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się długo opierałam, aż w końcu uległam tym woskom.

      Usuń
  10. nie mialam nigdy tych wosków...

    OdpowiedzUsuń
  11. ja też uwielbiam wszystko co ładnie pachnie, woski i olejki w szczególności.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja narazie nie palę woskow, za gorąco jest;;)

    OdpowiedzUsuń
  13. wszyscy tak się zachwycają, kurcze no muszę kupić te woski - ja uwielbiam takie pachnidełka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam ani jednego, nie ruszam ogólnie tyłka za bardzo na miasto (sesja ;P), ale może w czasie wakacji poszukam stacjonarnie, bo nie chce mi się kupować na necie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę kupić je stacjonarne.

      Usuń
  15. Szkoda,że ten zapach znika na pewno się na niego nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam woski YC :) Tego nie miałam jeszcze okazji wypróbować :) Musi pachnieć cudownie <3


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Tego zapachy jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. zapach super:)
    buziaki:*♥ OLA

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam go, może jednak wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czyli teoretycznie produkt się nie sprawdza, bo każdy jednak liczy, że zapach się utrzyma :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, w pełni koktajlowy byłby wspaniały c:

    OdpowiedzUsuń
  22. szkoda, bo wygląda zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja w ogóle nigdy nie miałam takich wosków, ale tak o nich teraz głośno, że może w końcu się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnie jak zapach utrzymuje się długo,a nie przez chwilkę ;) Dlatego raczej się nie skuszę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. szkoda, że tak szybko traci swój zapach :(

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja nadal nie mam doświadczenia z woskami YC ;/

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam, kilka dni temu go wypaliłam. Podobał mi się bardzo, ale jakoś specjalnie za nim nie tęsknię. Był dobrym połączeniem słodyczy z lekka kwaskową nutą - więc nie był mdły, ale orzeźwiający:) Mam swoich czterech ulubieńców po których sięgam już po raz trzeci i chyba nigdy nie zamienię ich na inny zapach YC :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Również podoba mi się ten zapach ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. szkoda, że zapach krótko się utrzymuje

    OdpowiedzUsuń
  30. wszystcy o tym trąbią tak że i ja muszę w końcu zakupić te woskowe cosie :D

    OdpowiedzUsuń
  31. ja jeszcze YC nie miałam w ogóle, ale kiedyś... ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. nie miałam go jeszcze :)

    Dodajemy?

    OdpowiedzUsuń
  33. Szkoda, że owocowy zapach niknie. Strasznie mnie denewują woski, którym zmienia się zapach po podgrzaniu :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam go, ale jestem ciekawa tego zapachu, w ogóle te woski wydają się fajne, może kiedyś skuszę się na nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. zapach musi być świetny;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie miałam nigdy tych wosków :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ojjj,zapach musi być fenomenalny :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Odpowiedzi
    1. Ja mam dwa olejki, ale jakoś tak jeszcze ich nie używałam. Na razie palę tylko woski.

      Usuń
  39. uwielbiam takie cudeńka :-)) ich zapachy, nastrój który wprowadzają- cudo!

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  40. przez Ciebie szukałam na allegro tych wosków xd

    OdpowiedzUsuń
  41. I mango i brzoskwinia smakują mi bardzo, jednak jako zapach do domu to dla mnie za intensywna dawka owocowa;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam go i jest booooski!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń