24 lutego 2014

UNDER 20 - płyn micelarny o działaniu antybakteryjnym

Płyn micelarny marki Tołpa, który obecnie stosuję już mi się kończy. Chętnie bym do niego powróciła, ale cięgnie mnie do wypróbowania jeszcze innych. Tak się złożyło, że w paczce kosmetyków, które dostałam niedawno do testów był akurat płyn micelarny. Ucieszyłam się, że znalazł się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Tak mnie jednak coś natchnęło, aby wypróbować go zanim mój micel się skończy. I miałam nosa - niestety ten płyn nie jest dla mnie przeznaczony.


Obietnice producenta brzmią kusząco:

Pierwszy na rynku kosmetyków na trądzik płyn micelarny o działaniu antybakteryjnym! Produkt doskonale zmywa makijaż i oczyszcza skórę z zanieczyszczeń. Zalecany dla skóry trądzikowej. Płyn wykazuje działanie łagodzące. Skuteczność zawdzięcza połączeniu aktywnych substancji przeciwtrądzikowych oraz oczyszczających.


Składniki aktywne

  • Wyciąg z soczewicy - zwęża pory, redukuje produkcję sebum, złuszcza naskórek, odblokowuje pory, rozjaśnia i ujednolica skórę.
  • Salicylan sodowy - jest znanym środkiem delikatnie złuszczającym naskórek.
  • Gliceryna - wykazuje silne działanie nawilżające i zmiękczające naskórek
  • D- pantenol - wykazuje silne działanie łagodzące szczególnie nieprzyjemnych objawów wywołanych czynnikami alergogennymi.




Pomyślałam sobie - fajnie, że będę go używać. Niestety już dawno żaden kosmetyk nie podrażnił mojej skóry tak, jak ten oto właśnie płyn micelarny. Moją skórę uważam raczej za "pancerną" i mało który kosmetyk powodował u mnie podrażnienie. Aż tu nagle skóra zaczęła mi się robić coraz bardziej zaczerwieniona. Stosowałam go 3 dni i już nigdy więcej nie zamierzam. Nie używałam go do demakijażu oczu, ponieważ producent zaleca omijać te okolice. Przecierałam nim twarz tak jakby to był tonik. Skóra robiła się czerwona i mnie piekła. Aktualnie opanowałam już to podrażnienie, ale z najbardziej zaczerwienionych miejsc zaczyna mi teraz schodzić skóra.

Podsumowując: Niech uważają na niego osoby, które mają choć minimalną skłonność do podrażnień.

Pojemność: 200 ml

Cena: ok 15 zł

Skład: Aqua, Glycerin, Poloxamer 188, Propylene Glycol, PPG-26-Buteth-26, Panthenol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Salicylate, BHT, Lens Esculenta (Lentil) Seed Extract (wyciąg z soczewicy), Ethylhexylglycerin (konserwant pochodzenia naturalnego), Polyaminopropyl Biguanide (konserwant), Phenoxyethanol (konserwant), Parfum.


Nie wiem teraz jak go zużyć.
Macie może jakieś pomysły ???

27 komentarzy

  1. Własnie wczoraj psiałem o nim posta i zkaupilem kolejną butelkę. MISTRZ !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. płyn micelarny kojarzy mi się z łągodnością, a nie z podrażniona i zaczerwienioną skórą twarzy :/
    podoba mi się jak określiłaś swoją skórę :P tak samo właściwie mogę powiedzieć o swojej, bo również mało co jest w stanie ją podrażnić. zapchać jak najbardziej, ale podrażnić już nie.
    niestety nie mam zielonego pomysłu jak możesz zużyć ten kosmetyk :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postanowiłam go wyrzucić, bo nikt go nie chciał.

      Usuń
  3. U mnie niestety kosmetyki z Under20 w ogóle się nie sprawdzają dlatego zaczęłam je omijać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Under20 lubię fluidy do twarzy.

      Usuń
  4. Kiedyż używałam tych produktów lecz nie byłam z nich szczególnie zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na nie jak dotąd nie narzekałam.

      Usuń
  5. Ciekawa jestem jak u Mnie się sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam go i w sumie bardzo sie nie polubilismy.. oddałam dziewczynie młodszej o 10 lat i Jej podpasował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że komuś się przydał.

      Usuń
  7. OMM nie nam na niego pomysłu :P

    OdpowiedzUsuń
  8. oo spore zaskoczenie dla mnie bo zwykle te kosmetyki są delikatne, przynajmniej u mnie nic zlego nie robily ale faktycznie tego nie uzywalam wiec nie moge sie wypowiedziec....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory używałam kilka kosmetyków tej marki i nie miałam na co narzekać w ich działaniu. Myślałam, że tak będzie i tym razem.

      Usuń
  9. Szkoda, że Cię podrażnił.. mamy go, ale jeszcze nie testowaliśmy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że tak podrażnił Twoją skórę :(
    P.S. Ja też uważam, że moja skóra jest "pancerna" bo tyle zmieniam i na ogół nic mnie nie uczula :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy podobnie z tą "pancernością" skóry :))

      Usuń
  11. Mam go,czeka na swoją kolej :)Zobaczymy jak się spiszę u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. czyli już odpada i nie jest dla mnie :)
    Zapraszam do siebie i do obserwacji :) --> http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoda ze podraznil skore ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopiero niedawno udało mi się doprowadzić skórę do dobrego stanu.

      Usuń