9 września 2014

SHINYBOX sierpień 2014 - opinia


Podoba mi się design tego pudełka. Ten niebieski znaczek prezentuje się bardzo fajnie. Jedyne co mnie zdziwiło to te ciemne kropki na pudełku. Na początku myślałam, że ktoś je pobrudził. Przyjrzałam się pudełkom innych osób i okazało się, że one też tak mają. Szkoda, bo wygląda przez to na zniszczone. Powróćmy jednak do zawartości pudełka. Ma ono zawierać must-have letniego sezonu. Mieści pięć kosmetyków, w tym tylko jeden pełnowymiarowy. A także prezent w postaci próbek i produktu z losowania dla subskrybentek.


BANDI krem intensywnie nawilżający (mini-produkt 30 ml)
Jakiś czas temu używałam kremu Bandi z tej linii, ale miałam wersję odżywczo-nawilżającą. Tamten krem był bardzo gęsty i treściwy. Ten dołączony do pudełka jest lekki, ale też dobrze nawilża skórę. Jest fajny do stosowania na dzień, a także rano pod makijaż. Szybko się wchłania i znajduje się w higienicznym opakowaniu z pompką. Cieszę się, że krem ten znalazł się w pudełku. Pełnowymiarowe opakowanie ma 50 ml pojemności i kosztuje 48 zł.


DERMIKA serum-koncentrat piękna (mini-produkt 5 ml)
Serum przetestowałam, ale efektów redukcji zmarszczek nie zaobserwowałam. Taka próbka jest bardziej po to, aby zapoznać się z konsystencją i zapachem. Serum to pozostawia skórę bardzo gładką i miłą w dotyku. Po zużyciu pełnowymiarowego opakowania można by zaobserwować pewnie jakieś większe efekty. A ma ono 30 ml pojemności i kosztuje 70 zł.


YASUMI Emerald Cooling Mist (mini-produkt 50 ml)
Ekipa Shiny Boxa spóźniła się nieco z tym produktem. Był mi potrzebny miesiąc wcześniej. Aktualnie zrobiło się dość chłodno i nie widzi mi się używać produktu dającego efekt chłodzenia na skórze. Zostawię tą mgiełkę na przyszły rok. Pełnowymiarowe opakowanie ma 200 ml i kosztuje 39 zł.


GLAZEL konturówka do brwi (produkt pełnowymiarowy)
Używałam ją już kilka razy i jestem z niej zadowolona. Miałam szczęście, że trafiła mi się w dopasowanym do mnie kolorze. Przeglądając pudełka innych osób widziałam, że nie każdemu się tak udało i mają kredki za ciemne lub za jasne. Kredka taka kosztuje ok. 30 zł


THE BOHY SHOP masło do ciała Wild Argan Oil (mini-produkt)
Na początku ucieszyłam się, gdy zobaczyłam, że w pudełku znajduje się masło do ciała TBS. Czytałam wiele recenzji o masłach tej marki i bardzo chciałam je wypróbować, ale były ona dla mnie słabo dostępne i za drogie. Niestety nieco się na nim zawiodłam. Spodziewałam się pięknego zapachu, fajnego składu i dobrego działania. Zapach mi się nie podoba - dla mnie jest za słodki i za mdły. Skład to kpina - główny składnik linii olej arganowy jest na 11 miejscu w składzie i to tuż po zapachu, czyli stanowi zaledwie skromny dodatek do produktu. Działanie ma takie średnie. Nie jest złe, ale szału też nie ma. Pełnowymiarowy produkt ma 200 ml i kosztuje 65 zł.


BARWA zestaw próbek w skład którego wchodzi: krem siarkowy długotrwale nawilżający, olejek oliwkowy pod prysznic, olejek różany pod prysznic.


GOLDWELL Crystal Control (prezent z losowania / mini-produkt)
Jest to lekki nabłyszczający wosk w piance. Ma łączyć połysk z większą kontrolą. Nie używałam go jeszcze, ponieważ nie stosuję tego typu produktów. Zastanawiam się czy go wypróbować, czy komuś oddać. Pełnowymiarowe opakowanie ma 125 ml pojemności i kosztuje 45 zł.

W sumie, to jestem zadowolona z zawartości tego pudełka.
A Wy co o nim sądzicie ???

31 komentarzy

  1. Chętnie bym sobie sprezentowała takie pudełeczko ;) zawartość niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie zamawiałam tych pudełek, natomiast zawartość jest całkiem fajna.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też podoba się jego zawartość.

      Usuń
  3. Pudełeczko jest całkiem fajne, najbardziej ucieszył mnie krem bandi, kredka do brwi też okazała się niezła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie zainteresował krem Bandi, bo nie znam firmy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawi mnie ten kremik Bandi:)

    OdpowiedzUsuń
  6. wlasnie uzywam kremu bandi ale innego;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak dla mnie nie zawartość nie powala.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mgiełka mnie rozczarowała. .. słabo chłodzi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie nie urzekł ten box. Chyba z niczego bym nie była zadowolona : c

    OdpowiedzUsuń
  10. Neat. Looks like you got some great products.

    OdpowiedzUsuń
  11. zawartość bardzo w porządku:D

    OdpowiedzUsuń
  12. siedzę i patrzę na stronę shiny, zamówić czy nie ... .:) hmm

    OdpowiedzUsuń
  13. Całkiem ciekawy box, większość kosmetyków z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie coraz bardziej kusi, żeby też być posiadaczką takich boxów :))

    OdpowiedzUsuń
  15. w sumie fajne pudełko, ale ja jakoś nie mogę się przemóc, żeby zamówić "kota w worku" ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też długo nie mogłam się przemóc.

      Usuń
  16. dla mnie duzy sredniak ten shiny box :) gdy zaczynal chyba dwa lata temu to byly lepsze kosmetyki w srodku ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zawartość ok, ale i tak pewnie większość by się u mnie zmarnowała. Natomiast ten spray z Yasumi jest świetny, koniecznie pamiętaj o nim w przyszłym sezonie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dużo ciekawych rzeczy, a najfajniejsze masełko do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. A dla mnie... podoba się jego zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  20. trzymaj trzymaj kciuki moc potrzebna!

    OdpowiedzUsuń
  21. Konturówka do brwi mnie bardzo ciekawi:)

    OdpowiedzUsuń
  22. fajna zawartość , chyba z każdego kosmetyku z tego boxa bym korzystała.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znamy tych produktów, masełko TBS lubimy, ale waniliowe DUO:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Z tego pudełka to chyba najbardziej ciekawi mnie ta kredka Glazel :)

    OdpowiedzUsuń