4 marca 2012

LIRENE - krem jedwabiście regenerujący na noc - pierwsze wrażenia

Krem ten przeznaczony jest dla osób, które mają cerę normalną lub mieszaną do stosowania na noc. Używam go już około 3 tygodni i myślę, że mogę napisać moje dotychczasowe spostrzeżenia na jego temat.


Od producenta:


Opakowanie: krem znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 50 ml. Na początku zabezpieczone było na wierzchu folią. Bardzo podoba mi się to, że na spodzie opakowania nadrukowana jest data ważności kremu.


Konsystencja: Krem ma biały kolor i lekką formułę. Na początku wydawało mi się, że może być  za lekka jak na noc, ale jest odpowiednia.


Zapach: delikatny, dość przyjemny, szybko się ulatnia.

Działanie: Przy mojej mieszanej cerze krem sprawdza się dobrze. Rano skóra jest nawilżona i miękka w dotyku. Trzeba uważać, aby nie nałożyć go zbyt dużo, bo zaczyna się rolować. Dlatego też krem jest bardzo wydajny, ponieważ wytarczy jego niewielka ilość, aby posmarować całą twarz. Ja dodatkowo smaruję nim jeszcze szyję. Na opakowaniu jest informacja, że krem był przebadany dermatologicznie. Lirene jest na Wizażowej liście firm, które nie testują kosmetyków na zwierzętach.

Okres ważności od otwarcia: 6 miesięcy

Cena: ok 14 zł

Skład: Aqua, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Cetearyl Ethylhexanoate, Zea Mays (Corn) Starch, Cetearyl Alcohol, Shea Butter, Potassium Cetryl Phosphate, Rice Bran Oil, Polyacrylamide, Petrolatum, C13-14 Isoparaffin, Tocopheryl Acetate, Allantonin, Glyceryl Polyacrylate, Laureth-7, Hexyldecanol, Sodium Hyaluronate, BHA, Apple Fruit Extract, Methylparaben, Ethylparaben, Phenoxyethanol, Diazolidinyl Urea, Butylparaben, Propylparaben, Ethylparaben, Parfum, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldedyde, Linalool, Butylphenyl Methylprropinal, Hexyl Cinnamal, Alpha-Isomethyl Ionone, Limonene.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dziękuję firmie Lirene za udostępnienie mi tego produktu do przetestowania. Pragnę zaznaczyć, że fakt otrzymania kosmetyku za darmo w żaden sposób nie wpłynął na obiektywność mojej recenzji.

31 komentarzy

  1. lubię kremy Lirene, ale moja cera jest tłusta/mieszana więc nie wiem jak sprawdziłby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię Lirene :D
      ale tego kremu nie uzywałam
      zapraszam do mnie :)

      Usuń
  2. Jako posiadaczka cery mieszanej, czuję się zachęcona do przetestowania go jak skończę mój obecny krem na noc :)
    Dobrze, że nie jest testowany na zwierzętach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda fajnie, ale jeszcze nie próbowałam tych kremów. Obserwuje, liczę na to samo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ten krem w zimne dni się sprawdza?
    dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Jak na krem na noc to się sprawdza. Na dzień mam krem dostosowany do zimnych dni.

      Usuń
  5. a tak z innej beczki, zauwazylam, ze jestes z podkarpacia tak jak ja :D

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo dobrze ze Lierene nie testuje i że Ty o tym napisałaś:) Ja niestety nie stosuję kremów bo wolę ojej kokosowy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda na stworzony dla mnie ;) też mam cerę mieszaną. Na razie używam jednak czegoś innego, zobaczymy później.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie dla mnie ;c bo mam cere tlusta niestety :>

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tgo co piszesz wydaje się ok:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bałabym się użyć go na noc ze względu na Paraffinum Liquidum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie muszę poszukać informacji na temat tego składnika.

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Na dzień używam multilipidowego kremu odżywczego z Pharmaceris.

      Usuń
  12. fajnie go opisałaś ;)
    chyba kiedyś go przetestuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. O dobrze wiedzieć że Lirene jest "w porządku":) pozdrawiam:) http://kasiakasprzak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. masz bardzo profesjonalne zdjęcia, jakim aparatem je robisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))
      Mam aparat Benq DC SI420.

      Usuń
  15. całkiem fajnie się zapowiada
    ja mam problem z wyborem kremu na noc
    ale mam teraz dobry i właściwie dobrany
    jak się skończy kupię kolejny ale z innej serii tej samej marki
    (Siquens)

    co do maseczek peel off, one są śmiesznie łatwe w ściąganiu, przecież ta błona sama odchodzi od skóry przy ruszaniu mięśniami twarzy :P

    OdpowiedzUsuń
  16. kolejny krem który muszę przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. również dostałam do testów ale się jeszcze nie zabrałam za testowanie ;) po twoim opisie myślę, że będę zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wydaję się warty zakupienia, choć niestety narazie nie dla mojego wieku :< Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam kiedyś taki krem, tyle, że do cery suchej i był koszmarny.. :( normalnie topił mi się na skórze :/ wersję dzienną bardzo lubiłam, ale nocna niestety nie dla mnie..

    OdpowiedzUsuń