5 września 2013

Dziś o tym jak nielubiany szampon stał się lubiany

W grudniu zeszłego roku trafiłam na recenzję tego szamponu napisaną przez Donię. U niej on się niezbyt sprawdził. W komentarzu napisałam, że ciekawi mnie ten szampon, a Donia zaproponowała, że mi go wyśle, bo go już raczej nie wykorzysta. Dokonałyśmy więc wymianki. Tym sposobem trafił do mnie szampon firmy Green Pharmacy Pokrzywa Zwyczajna.


Od producenta:
Tradycja stosowania ziół w leczeniu różnych dolegliwości sięga czasów starożytnych. Wiele niezastąpionych receptur nadal potwierdza swoją aktualność i efektywność. Pokrzywa od wieków pomaga w pielęgnowaniu urody. Wyciąg z liści pokrzywy zwyczajnej stosowany jest do pielęgnacji skóry i włosów skłonnych do przetłuszczania się. Wspaniałe wzmacniające i łagodzące właściwości pokrzywy wyróżniają ją wśród innych roślin stosowanych w profilaktyce wypadania włosów.  


Szampon znajduje się w plastikowej, przyciemnianej butelce z zamknięciem typu klips. Prezentuje się ona ładnie i estetycznie. Jedyny problem jaki z nią mam jest taki, że ciężko wydobywa się szampon, gdy zaczyna się on już kończyć. Niestety nie da się postawić tego opakowania do góry dnem - klips nie jest płaski, tylko wypukły i butelka się przewraca. Poza tym szampon jest gęsty i ciężko spływa. Słabo się pieni i jest średnio wydajny. Ale za to chociaż ma przyjemny, delikatny ziołowy zapach. Wyczuwam w nim pokrzywową nutkę zapachową :))


Zaczęłam go używać i okazało się, że u mnie działał tam samo jak u Donii. Moje włosy po myciu w nim były szorstkie, a przez to kołtuniły się już w trakcie mycia. Poza tym wyglądały na matowe i suche. Nie byłam z niego zadowolona, dlatego odłożyłam go na półkę. Z czasem o nim zapomniałam. Powróciłam do niego ostatnio, ponieważ chciałam go już zużyć. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że aktualnie nieźle sprawdza się do mycia moich włosów. Dobrze je oczyszcza, nie plącze i nie przesusza. Zapewne ma to wiele wspólnego z wprowadzeniem nowych kosmetyków, które w znacznym stopniu poprawiły stan moich włosów. Uważam, że jest do dobry szampon. Ostatnio nawet polubiłam go używać. Jednak nie jest na tyle rewelacyjny, abym zapragnęła kupować kolejne jego opakowanie.

Pojemność: 350 ml

Cena:  ok. 8 zł

Skład: Aqua, Sodium Myreth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Cocamide DEA, Sodium Chloride, Panthenol, Urtica Diocia (Nettle) Extract, PEG-12 Dimethicone, Polyquaternium 10, Citric Acid, Parfume, Benzyl Alcohol, Methylch;oroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Citronellol.

Używałyście ten szampon ???
Jakie są Wasze ulubione szampony pokrzywowe ???

45 komentarzy

  1. Z GP nie miałam jeszcze niczego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właściwie to mało ich kosmetyko miałam.

      Usuń
  2. nie miałam go wcześniej, ciekawe jak u mnie by się sprawdził, muszę sama się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak - najlepiej przekonać się samemu.

      Usuń
  3. ja mam z nagietka i myje nim pędzle bo do moich włosów się nie nadaje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy zaczęłam używać ten szampon, to też nie działał zbyt dobrze. Jestem bardzo zdziwiona, że ta sytuacja się mieniła i teraz go nawet polubiłam.

      Usuń
  4. czasami widocznie potrzeba prób zeby cos polubic ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używam, aktualnie korzystam z tego do włosówsuchych i zniszczonych z rumiankiem lekarskim. Faktycznie, pachnie przyjemnie i ziołowo, jednak moje włosy są po nim niesamowicie niesforme. Suche, szorstkie, jakby bez życia...

    Co zrobiłaś, żeby u Ciebie zaczął działać jak należy? :D Chętnie wypróbuję jakiś nowy sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem pewna, ale przypuszczam, że to dzięki olejowi arganowemu, który niezmiernie pozytywnie wpłynął na polepszenie stanu moich włosów. Dlatego szampon ten już tak źle nie działa na moje włosy.

      Usuń
    2. Dzięki wielkie za szybką odpowiedź :]

      Usuń
  6. oooo prosze.. ciekawe ;) mialam osttanio kupowac jakis z green Pharmacy ale jakos zrezygnnowalam w ostatniej chwili :D

    OdpowiedzUsuń
  7. oo to udana wymiana :) ja miałam pokrzywowy z joanny kiedyś, ale teraz też znów piję pokrzywę i czekam na efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem robię płukanki z pokrzywy.

      Usuń
  8. Właśnie miałam zamiar kupić coś z szamponów tej firmy. Chyba jednak się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no proszę jaka odmiana, fajnie, ze jednak go polubiłaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że pod koniec się sprawdził.

      Usuń
  10. z pokrzywą używałam tylko szamponu z Barwy,podoba mi się pokrzywa w kosmetykach do włosów:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też używałam ten szampon z Barwy.

      Usuń
  11. Kiedyś tak miałam z odżywką Garniera :) Przez pierwsze dwa tygodnie kompletnie mi nie pasowała, a przy drugim podejściu okazała się być bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że potem zaczęła dobrze działać. Ja już myślałam, że szampon ten zostanie mi tylko do mycia pędzli.

      Usuń
  12. Ja używam z tej serii balsamu. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsamu do włosów z tej firmy jeszcze nie miałam.

      Usuń
  13. Używałam kiedyś tego produktu i byłam z niego zadowolona :) szału nie robił, ale też nie zaszkodził !

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam podobnie jednak z szamponem z innej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się do tej pory tak zdarzało, ale raczej z kremami.

      Usuń
  15. Ja miałam kilka ich szamponów ale rewelacji nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem - dlatego jakoś nie kusi mnie, aby kupić nowe opakowanie tego szamponu.

      Usuń
  16. Nie miałam jeszcze żadnego szamponu GP. Raczej nie korci mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja bardzo lubię kosmetyki GP, ale szamponów od nich jeszcze nie miałam. Muszę spróbować czy moje kapryśne włosy polubią się z ich produktami do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo lubię jak recenzję są pisane przez dłuzszy czas:) w tedy są bardziej obiektywne wyniki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - tylko po dłuższym używaniu można dobrze poznać dany produkt.

      Usuń
  19. Miałam, ale plącze strasznie włosy. Wersję z olejkiem arganowym i granatem natomiast uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też na początku strasznie plątał włosy.

      Usuń
  20. Ja też miałam kilka takich kosmetyków które się u mnie nie sprawdziły a jak znowu zaczęłam je używać żeby wykończyć sprawdzały się bardzo fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba każdy miał tak z jakimś kosmetykiem.

      Usuń
  21. nie znam tego szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam kiedyś szampon z GP ale strasznie plątał moje włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli pewnie wiele szamponów z GP tak robi.

      Usuń
  23. Mam wersję z Łopianem i dla mnie jest szamponem w porządku ale nie jakimś tam moim ulubieńcem, bo wygładzał mi włosy za bardzo i a mam tendencję do przyklapniętych i ulizanych. Myślę, ze po prostu to porządny szampon ale nie nadaje się dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam w sumie żadnego szamponu z GP, ale chciałabym aby jakiś tak po czasie mnie tak pozytywnie zaskoczył ;) Mam kilka, które niestety wysuszają mi włosy, ale nie sądzę, że któryś by mnie tak pozytywnie zaskoczył jak ten recenzowany przez Ciebie po czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja wychodzę z założenia, że szampon ma myć nasze włosy i nie pogarszać ich kondycji. Jednak moja skóra głowy nie lubi zmian szamponów, więc się na niego nie skusze..

    OdpowiedzUsuń